Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

psy w potrzebie

psy pomoc

Bezpańskie psy

czytano 3620 razy


Bezpańskie zwierzęta, ale czy na pewno?

Od tysiącleci, czyli od czasu kiedy ludzie po raz pierwszy udomowili zwierzęta i zaczęli je hodować, jednym z głównych celów tej hodowli było uzyskanie licznego potomstwa od posiadanych zwierząt.

Dzisiaj, przynajmniej w przypadku psów i kotów jest inaczej. Wielu ludzi jest zainteresowanych ograniczeniem niekontrolowanego rozmnażania tych zwierząt i to z wielu powodów. Pisałem już o możliwości roznoszenia groźnych chorób, w tym wścieklizny, przez wałęsające się, bezpańskie zwierzęta oraz o szkodach wyrządzanych w lasach i na polach przez zdziczałe psy i koty, które dokonują wręcz spustoszenia w populacjach zajęcy, saren, kuropatw, bażantów oraz ptaków śpiewających. Oczywiście zdziczałe psy i koty nie są bezpańskie. Są "nasze" i my mamy wobec nich zobowiązania moralne oraz prawne. W myśl prawa właścicielem bezpańskich zwierząt jest gmina.

W szwach pękają przepełnione schroniska dla zwierząt, a ilość niechcianych i porzuconych psów i kotów ciągle rośnie. Co pewien czas w prasie, radiu czy telewizji pojawiają się rozpaczliwe apele kierowników tych placówek z prośbą o przekazanie środków finansowych oraz darów na rzecz niedożywionych podopiecznych. Obrazki klatek pełnych psów, kierujących ku nam smutne, błagalne spojrzenia, zapadają w naszą świadomość i są niemym wyrzutem na naszych sumieniach. Rodzi się więc pytanie. Jak temu zaradzić?

Mogę się w tym miejscu pokusić o próbę odpowiedzi.
Po pierwsze: wymaga to uświadomienia o wadze problemu u wszystkich właścicieli czworonogów oraz wiedzy o tym, że istnieją skuteczne i łatwo dostępne metody antykoncepcyjne, dla psów i kotów.
Po drugie: powinna istnieć identyczna świadomość i wiedza wśród władz lokalnych- gminnych.
A po trzecie: należy stworzyć swego rodzaju system, w ramach, którego współdziałać będą ze sobą: właściciele zwierząt, władze lokalne oraz lekarze weterynarii.

Można zapytać, co dzisiaj stoi na przeszkodzie, by zatrzymać lawinowo rosnącą ilość niechcianych psów i kotów. Według mnie przeszkodą jest brak świadomości zagrożeń zarówno u właścicieli zwierząt jak i decydentów. Nie ma też odpowiedniego systemu, no i występuje oczywiście "sakramentalny" brak pieniędzy!

Ograniczanie się do okresowego wyłapywania bezpańskich zwierząt i przekazywania ich do schroniska nie zdaje egzaminu i co ważniejsze nie rozwiązuje problemu. Pomijam etyczną stronę tego "procederu". Chciałbym poddać pod Państwa rozwagę propozycje zorganizowania swoistego programu zapobiegającego przed wzrostem ilości bezpańskich psów i kotów, a opartego w głównej mierze o zabiegi sterylizacji i upowszechnienie antykoncepcji u tych zwierząt. W wielu krajach europejskich, ale też w wielu gminach naszego kraju istnieją takie rozwiązania, polegające na zawieraniu umów pomiędzy lekarzami weterynarii, a jednostkami samorządu lokalnego, w myśl których zabiegi sterylizacji wykonywane są dla ludności nieodpłatnie, a lecznica uzyskuje ryczałtową zapłatę wynegocjowaną z samorządem. Dzięki temu rozwiązaniu przestaje istnieć bariera finansowa po stronie właścicieli bądź opiekunów zwierząt, a pieniądze na sfinansowanie takich przedsięwzięć pochodzą z podatku pobieranego od właścicieli czworonogów. Takie spożytkowanie podatku owego podatku wydaje się ze wszech miar celowe i właściwe. Oczywiście nie wszystkie zwierzęta są bezpańskie i nie wszystkie należy sterylizować. Istnieją również niechirurgiczne metody antykoncepcji, oparte o podawanie preparatów hormonalnych. Dbający o swoje zwierzęta właściciel suczki czy też kotki ma możliwość w lecznicy dla zwierzat uzyskać w tym zakresie pełną informację oraz wykonać stosowne zabiegi.

Według mnie, miarą człowieczeństwa jest, między innymi, nasz stosunek do zwierząt. Wchodząc do UE, wchodzimy w krąg cywilizacyjny, w którym jednym z ważniejszych priorytetów jest tzw. dobrostan zwierząt i ochrona przyrody. Świadome i kontrolowane rozmnażanie zwierząt domowych jest dla nas w obecnej dobie koniecznością chwili i ważnym zadaniem na nieodległą przyszłość.


autor: Przemysław Brodzikowski
http://www.leczymy.com/




    data edycji: 2010.04.18 01:45
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 2         Dodaj komentarz

2010-11-10 21:41 | Jan Borzymowski

Art. 11.p. 1. Ustawy o ochronie zwierząt z 21 sierpnia 1997r. (Tekst jednolity - Dz.U. z 2003, Nr 106, poz. 1002) - Zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie należy do zadań własnych gmin.



2010-11-10 0:54 | Katarzyna

"w myśl prawa włascicielem bezpańskich psów jest gmina" Jest to poparte jakąś ustawą, czy innym aktem normatywnym?



Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka