Psy - rasy psów - og³oszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

psy w potrzebie

psy pomoc

Czy cz³owiek jest najlepszym przyjacielem psa?

czytano 2573 razy

 

Pies najlepszym przyjacielem cz³owieka - to znane ka¿demu powiedzenie nie zawsze jest odzwierciedlane w ¿yciu. A jak jest odwrotnie?

Temat mo¿na znale¼æ wszêdzie, wystarczy odrobina chêci i bilet autobusowy. Tak te¿ sta³o siê dzi¶, kiedy rano zda³am sobie sprawê, ¿e artyku³ sam prosi siê o napisanie, a w³a¶ciwie prosz± siê o niego bezbronne stworzonka. Od dawna bliskie mojemu sercu by³y i s± zwierzêta.

Od wielu lat organizujê w szko³ach akcje charytatywne, maj±ce pomóc tym, którzy sami nie mog± o pomoc poprosiæ. Jedyn± form±, w jakiej potrafi± zwróciæ siê do ludzi, jest potulne merdanie ogonem, przepe³nione smutkiem oczy albo dono¶ne szczekanie. Wiecie, o kim mówiê. To mieszkañcy schronisk, obecni w ka¿dym mie¶cie, gminie, powiecie. Ró¿nie bywa ze zwierzêtami, które tam siê znajduj±, w ró¿ny sposób tam trafiaj±. Szczególnie przykro jest mi, gdy widzê obojêtno¶æ i brak chêci pomocy u ludzi. A potrzeba przecie¿ czasem tak niewiele, ma³y gest, odrobina dobrych chêci, parê minut na przeczytanie tego materia³u.

W dzieñ taki jak dzi¶ nikomu nie chce wychodziæ siê z domu. Deszcz leje, trudno omin±æ ka³u¿ê, do tego zi±b i tylko 12 kresek na termometrze. Jednak nawet taka pogoda nie jest w stanie zatrzymaæ dziennikarza w akcji, tym bardziej, ¿e sprawa bezdomnych zwierz±t by³a mi bliska od zawsze.

Mieszkam w Sosnowcu w woj. ¶l±skim. Funkcjonuje tutaj jedno schronisko, w którym znajduj± siê zarówno psy jak i koty z ca³ego Zag³êbia. Jest finansowane z bud¿etu miasta, choæ jak mówi Jerzy Kossakowski, dyrektor schroniska, kwoty te wystarczaj± jedynie na bezpieczne funkcjonowanie azylu. Jednak i z tymi funduszami schronisko potrafi dzia³aæ na tyle sprawnie, by zapewniæ zwierzêtom w miarê normalne warunki. S± jeszcze prywatni darczyñcy, dziêki którym uda³o siê stworzyæ boksy dla kotów czy ociepliæ budy dla psów na zimê. To w³a¶nie dziêki ludziom dzia³aj±cym w Miejskim O¶rodku Sportu i Rekreacji uda³o siê ociepliæ budy wszystkim psom, po to by mog³y prze¿yæ zimê. Oddali niepotrzebne, stare materace, które dla tych zwierz±t by³y znakiem, ¿e s± dobrzy ludzie. Dziêki takim gestom zwierzêta odzyskuj± zaufanie do ludzi, zniszczone czasem w tak brutalny sposób.

Sposoby, w jakich ludzie oddaj± psy do schronisk s± niemoralne, nieludzkie, niegodne zachowania istoty homo-sapiens. Rzadko¶ci± s± uczciwi ludzie, którzy przychodz± i po prostu oddaj± psy. Najczê¶ciej ludzie podrzucaj± czworonogi przed ogrodzenie, przywi±zuj± je do drzew, p³otów i skazuj± je na czekanie, podczas gdy w sercach zwierzaków jest ci±g³a nadzieja, ¿e ich pan wróci. Je¶li kto¶ decyduje siê zostawiæ psa, to nie rozumiem, dlaczego czyni to w tak okropny i bezduszny sposób.

 

Najwiêcej zwierz±t trafia oczywi¶cie do schroniska w okresie od maja do sierpnia, poniewa¿ wtedy nieodpowiedzialni ludzie pod pretekstem wyjazdu na wakacje zostawiaj± psa i niestety, ju¿ po niego nie wracaj±.

Wielokrotnie zastanawia³am siê, co mo¿e czuæ porzucone zwierzê. Wiele uczuæ przychodzi³o mi na my¶l, jednak wizyta w schronisku wystarczy³a mi za tysi±c s³ów. Ka¿dy z tych psów prosi o mi³o¶æ, wspó³czucie, odrobinê zainteresowania, prosi o ³askê nad jego losem. Gdy tylko zbli¿ysz siê do ogrodzenia on patrzy na ciebie z têsknot± w oczach i ma nadziejê, ¿e odmienisz dzi¶ jego ¶wiat, tak pusty i ograniczony kratami. Zwierzêta te nie pragn± luksusów czy wizyt w salonach piêkno¶ci. Chc± tylko mieæ pana, który od czasu do czasu pog³aska go po pyszczku, nakarmi i wyjdzie na spacer. W zamian odwdziêcz± siê bezgraniczn± mi³o¶ci±.

Ja równie¿ mam psa, w³a¶nie z tego schroniska, o którym napisa³am wy¿ej. Gdy tylko wchodzê do domu, on cieszy siê na mój widok, skacze po mnie i pragnie dotyku jak ma³e dziecko. Nawet, gdy nie ma mnie tylko 5 minut, on wita mnie, jakbym wróci³a z dalekiej podró¿y. Jest przyjazny i ciekawy ¶wiata, przynosi mi du¿o rado¶ci, a czasem mogê siê od niego du¿o nauczyæ. Mam nadziejê, ¿e mój artyku³ zmieni, choæ jednego cz³owieka, który mo¿e daæ du¿o rado¶ci i szczê¶cia jakiemu¶ psu. Mo¿e kto¶ po przeczytaniu tego artyku³u nie odwróci siê na ulicy, gdy zobaczy bezdomnego psa, mo¿e kto¶ w przysz³o¶ci zastanowi siê, zanim przywi±¿e czworonoga do drzewa.

Bardzo dziêkujê za pomoc w realizacji materia³u panu Jerzemu Kossakowi oraz Tomaszowi Dudziñskiemu za zdjêcia.

dziêki uprzejmo¶ci i za zgod± : http://www.wiadomosci24.pl/
autor: Agata Walencka

 

 




    data edycji: 2010.04.18 01:45
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania czê¶ci lub ca³o¶ci bez zgody redakcji PSY24.PL.



Dodaj komentarz

Komentarz zostanie zatwierdzony po przeczytaniu przez administratora.

Strona g³ówna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  Wspó³pracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona g³ówna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  Wspó³pracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrze¿one © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka