- Dziecko i pies
- Wybór psa
- Pies na cukrzycę
- Pies - jazda samochodem
- Rottweiler żywienie
- Kupno psa bez formalności
- Łupież u Yorka
- Beagle - smycz czy obroża?
- 11 letni rottweiler
- Amerykański staffordshire bull terier wymaga pozwolenia?
- Pies ucieka
- Pies bez kagańca
- Psy - senny maltańczyk
- Psy Terier - zapalenie kości
- Pies traci na wadze
- Psy i sport
- Pies zimą
- Kupno-sprzedaż rasowego psa na terenie Unii Europejskiej
- Psy na łańcuchach
- Pies pomocnik
- Żywienie psa
- Pies i zabawki
- Rosyjski toy terrier
- Pies boi się zostawać sam w domu
- Suczka - cieczka
- Pies skacze na przechodniów
- Możliwość skorzystania z materiałow z wortalu
- Szkolenie psa
- Gdy pies kuleje
- Psie sygnały
- Łakomczywy labrador
- Pies oddaje mocz
- Psy sąsiadów
- Pies boi się wody
- Kupno rottweilera
- Jak nauczyć szczeniaka załatwiania się na dworze?
Jak nauczyć szczeniaka załatwiania się na dworze?
Witam serdecznie,
od 1,5 miesiąca jestem szczęśliwa posiadaczka szczeniaczka (urodz. marzecz 2011) - kundelek adoptowany z przytuliska. rozwija się bardzo ładnie, jest juz po 3 szczepieniach. Jest pełen energii; zaprzyjaźnił się nawet z moim dwoma kotami. Problemem jest jednak brudzenie w domu (zarowno siusianie jak i kupa). Robi to zawsze w jednym pokoju. Wyłożyłam tam gazety i od ok. 2 tyg załatwia się tylko na nie, jednak gdy zabieram je z pokoju i przenoszę na korytarz bliżej drzwi, to i tak załatwia się w tym pokoju. Gdy wychodzimy na dwór, załatwia się bez problemu, dostaje tez nagrodę. Rano przy pierwszym spacerze zawsze jest wszystko, podobnie wieczorem. Pies bez problemu przesypia cala noc, idzie spać około 23, budzi się nawet o 9 czy 10 (ostatnio po całodniowej wycieczce zasnął ok. 1 i spal do 11). Zawsze wychodzę z nim po przebudzeniu, staram sie tez po zabawie czy jakiejś chwili ekscytacji, ale zawsze cos mi umknie. Gdy jadę z nim do rodziców, którzy maja dom z ogrodem i drzwi tarasu na ogród są otwarte, Karmel sam idzie się załatwić (na początku piszczal i chciał bym szła z nim). Gdy pada i taras jest zamknięty - popiskuje, a ostatnio, gdy nie zareagowałam, stanął przy krześle na którym leżały gazety i tam zaczął piszczeć. U rodziców nie nabrudził ani razu. Wracamy do domu i jest to samo. Jak można temu zaradzić, jak go bardziej zmobilizować? Gdy z nim wychodzę widać czasem ze bardzo juz chciał i ze zabrałam go w ostatniej chwili (zawsze bardzo cieszy się na spacer), ale sam nie daje w domu żadnego znaku. Co robić?
Edyta


Kupno rottweilera




