Psy ze schroniska
PSY ZE SCHRONISKA
Pierwszy weekend kwietnia - 2-3.04.2011 rok - drugi etap Programu.
Ten ważny dzień rozpoczęliśmy o 8 rano w schronisku. Z pozoru łatwe zadanie - wybranie 6 psów z niemal 200 będących w schronisku „Ciapek" okazało się żmudną, ciężką pracą trwającą ponad 4 godziny. Jednak każdy z nas czekał z niecierpliwością na spotkanie psów i osadzonych. Każdy układał sobie scenariusz... i zastanawiał się jak zareagują i jedni, i drudzy.
Radość to uczucie jakie towarzyszyło pierwszym chwilom, gdy 2 kwietnia po raz pierwszy psy przekroczyły mury Aresztu Śledczego w Hajnówce. Radość malująca się na twarzach więźniów i widoczna w zachowaniu psów utwierdziła nas w słuszności podjętego działania.
Ustaliliśmy 2-dniowy plan. Pielęgnacja, socjalizacja i elementy tresury. Pierwszego dnia skupiliśmy się na poznaniu psów, nawiązaniu pozytywnych relacji między nimi a osadzonymi oraz niezbędnej pielęgnacji.
Ogromną przyjemność sprawiało nam obserwowanie w jaki sposób i z jaka siła tworzy się nowy duet - przewodnik i pies. Osadzeni rozpoczęli pracę zachowując wszelkie zasady prawidłowego podejścia do psów. Dwa miesiące teoretycznego przygotowania dało zdumiewający efekt. Delikatność i niewyobrażalne zaangażowanie biło od więźniów i bardzo szybko przełożyło sie na efekty ćwiczeń. W sobotę pracowaliśmy do 18 maksymalnie wykorzystując przeznaczony czas. Pobyt w Areszcie zdecydowanie posłużył psom. Metamorfoza jaką przeszły została od razu zauważona przez Panią Kierownik „Ciapka", która odbierała psy, co dało dodatkową motywację osadzonym.
Niedzielę rozpoczęliśmy po 8 rano. Wszyscy stawili się zwarci i gotowi do pracy, ze świadomością, że musimy wykorzystać każdą chwilę. Psy radosne i spokojne - przeciwieństwo tego co obserwowaliśmy w schronisku. Osadzeni pracowali sumiennie, wykonując wszystkie polecenia prowadzących. Rezultat zdumiewający - psy chętne do pracy, pięknie współpracowały z przewodnikami nawiązując kontakt, wszystkie po dwóch dniach pracy zaczęły wykonywać prawidłowo komendę siad i waruj. Dumni byliśmy z efektów wspólnej pracy i nie wszystkim udało się opanować łzy...
Po zajęciach praktycznych osadzeni otrzymali anonimowe ankiety, oto kilka wypowiedzi:
- „doświadczam i odczuwam coś, czego nigdy wcześniej nie odczuwałem"
- psy „potrafią bardzo pozytywnie wpływać na człowieka i bardzo wzruszać"
- „nauka siebie samego, jeszcze większa pokora i cierpliwość"
- „w przeciągu paru godzin udało mi się zdobyć zaufanie zwierzęcia"
- „całym sercem zaangażowałem się"
- „dzięki temu mam satysfakcję, że w jakiś sposób się spełniam i robię coś dobrego"
- „zwierzęta budzą czyste uczucie przyjaźni"
- „widzę ile radości daje to pieskowi i oczywiście mi również"
- „uczymy się pokory i zrozumienia siebie i zwierząt"
- „kiedy jestem na zajęciach i przychodzę jestem wyciszony"
- „bardzo mi to pomaga w odsiadywaniu wyroku"
- „mógłbym pracować w schronisku dla zwierząt"
- „ludzie jak i zwierzęta przełamują między sobą barierę nieufności, uczą się wzajemnego zaufania"
- „jest to forma równowagi psychicznej jak też fizycznej"
- „jest to najlepsza rzecz, która mnie tu spotkała"
- „pozwala się wyciszyć i zrobić coś pożytecznego"
- „szczęście z powodu bliskości z pieskiem"
- „własny spokój, wyciszenie, ufność innym ludziom z mojej strony zaangażowanie w pracy, chęć zrobienia czegoś pożytecznego"
- „kocham zwierzęta i dzięki nim zaczynam się zmieniać"
- „ pomoc psom w znalezieniu właściciela jest bardzo fascynująca i pomocna ( ogromnie pomocna w zmianie swojego zachowania i podejścia do życia )
- „pies uczy spokoju, cierpliwości, posłuszeństwa"
- „jest to wspaniałe przedsięwzięcie w którym mogę uczestniczyć".
Osoby prowadzące zajęcia: GRZEGORZ WESOŁOWSKI - TRENER PSÓW ( ZIELONA GÓRA ), ARKADIUSZ DAWIDZIUK - TRENER PSÓW ( BIAŁYSTOK ), TOMASZ PIOTROWSKI - PEDAGOG SPECJALNY, PRZEWODNIK PSA ( WROCŁAW ), JOANNA KRUSZELNICKA - DOGOTERAPEUTA ( WROCŁAW ), AGNIESZKA TERECHOWICZ - DOGOTERAPEUTA ( HAJNÓWKA ).
mjr Roman Paszko
mgr Agnieszka Terechowicz


Przyjaciele, czyli pies w celi relacja 04.03.2011r. – 05.03.2011r




