Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies


Psy. Artyści czy naukowcy?

czytano 1177 razy


WEDŁUG NIEKTÓRYCH PSYCHOLOGÓW umysł ludzki charakteryzuje się dwoma stylami myślenia. Pierwszy jest analityczny, logiczny i matematyczny, kontrolowany przez lewą półkulę mózgową, za drugi, bardziej artystyczny, twórczy, muzyczny i emocjonalny odpowiada prawa półkula.

U każdego z nas dominuje albo jeden albo drugi sposób myślenia, co skłania nas do rozumowania w takim, a nie innym stylu. Są ludzie, którzy do rozwiązania każdego problemu podchodzą logicznie i racjonalnie, rozpatrują wszelkie za i przeciw, a są i tacy, którzy postępują spontanicznie i emocjonalnie – to ludzie o artystycznej wrażliwości, wieczni poszukiwacze piękna.

Skoro zostało udowodnione, że są to cechy umysłu ludzkiego, może warto się zastanowić, jak sprawa się ma w odniesieniu do naszych najbliższych przyjaciół? Czy w sposobie myślenia psów względy estetyczne mają jakiekolwiek znaczenie, czy nasze pupile podchodzą do wszystkiego racjonalnie i logicznie?

Tajemnice psiego umysłu S.Coren. Wydawnictwo Galaktyka

 




data dodania: 2010.02.25 21:25    data edycji: 2010.02.25 21:25
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 1         Dodaj komentarz

2011-06-05 8:11 | Jan Borzymowski

Nie wiem co literatura fachowa mówi o estetycznych, artystycznych itp. refleksjach, sposobie myslenia psa(?). Mam wrażenie, że pies kieruje sie daleko posunietą pragmatyką - np. czy ogladany przedmiot nadaje się do zjedzenia ew pogryzienia...Są ludzie którzy kierują się w swoim postępowaniu znacznie bardziej prymitywną "filozofią". Na warszawskich Powązkach jest grób pisarza, nowelisty Adolfa Dygasińskiego. Na płycie był piękny pomnik z brązu - leżała naturalnej wielkości wyżlica Norma (bohaterka jednej z nowel). Złodzieje złomu wyrwali, skradli i najprawdopodobniej zniszczyli dzieło sztuki, wyjątkowo piękną rzecz. Dla nich wartość stanowiło kilka papierków - banknotów. Tym ludziom najwyraźniej obca była wartość kulturowa, estetyczna. Żaden pies nie dokonał by takiego łajdactwa. Chyba, że pomnik byłby zrobiony z jadalnego tworzywa...Inny temat. Umiejętność wypowiadania pojedyńczych słów, liczenie w wykonaniu psów, koni były zwykłym oszustwem. To jest udowodnione. Więcej na ten temat można przeczytać m.in. w książce: Erhard Oeser, "człoowiek i pies Historia przyjaźni".



Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka