psy - obszerna baza wiedzy, rasy psów - katalog ze zdjęciami

Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach
rozmiar czcionki A A A
czytano 262 razy

Mój pies mnie nie słucha !

W procesie wychowania psa próbujemy nauczyć go bezpiecznego funkcjonowania w trudnym, skomplikowanym ludzkim świecie. Często jednak zapominamy, że te jakże przydatne dla nas czynności, jak chodzenie przy nodze, wracanie na zawołanie czy grzeczne witanie się z nieznajomymi, są dla psa zupełnie nieużyteczne, a znalezienie w nich jakiegokolwiek sensu graniczy z cudem.
Cóż naszemu towarzyskiemu psu z tego, że może z nami iść, skoro wołają go psi koledzy?
Dlaczego zapalony węszyciel ma zwracać na nas uwagę i słuchać naszych poleceń, kiedy kuszą go zapachy i znaki pozostawione przez wszystkie istoty, które przeszły tą drogą w ciągu ostatnich dni?
Z jakiego powodu nasz pies ma nam oddać znaleziony właśnie, przesmaczny kawałek suchego chleba? Może z miłości?
Z wdzięczności za poranny spacer?
Powodowany przyzwoitością?

Czy nie wymagamy zbyt wiele od udomowionego drapieżnika?

Mówi się często, że wszystko jest kwestią motywacji i dokładnie tak jest w psim świecie. Nasi najlepsi przyjaciele postrzegają świat w innych kategoriach niż my - nie posługują się pojęciami dobra i zła, ich kodeks postępowania jest daleki od ludzkich zasad moralnych. Psy widzą rzeczywistość i wydarzenia mające w niej miejsce jako bezpieczne bądź niebezpieczne, korzystne bądź niekorzystne dla nich, dla ich organizmów.

Ileż razy zdarzyło się Wam widzieć właściciela ścigającego swojego psa w parku? Czy ten pies był niegrzeczny? Niedobry? A może po prostu zachowywał się w tej sytuacji tak, aby zmaksymalizować swoje zyski i zminimalizować lub odroczyć straty?

Przyjrzyjmy się tej typowej sytuacji:
Pies - biega w parku, węszy, bawi się z innymi psami, znajduje skarby w postaci porzuconego jedzenia. Krótko mówiąc: zabawa na całego!
Właściciel - zarządza powrót do domu, zaczyna wołać psa, próbuje go złapać, zaczyna gonić, irytować się, krzyczeć i złościć.

Pies zachowanie opiekuna może postrzegać jako:
- świetną zabawę - kiedy opiekun przyłącza się do zabawy, zaczyna biegać i wydawać z siebie ciekawe odgłosy
- koniec zabawy - jeśli da się złapać, traci możliwość zabawy
- zapowiedź czegoś nieprzyjemnego - krzyki, szarpanie, a może nawet bicie, jeśli da się dopaść - w końcu już niejednokrotnie tego doświadczył!

A opiekun? Opiekun widzi psa, który:
- nie słucha!
- ucieka!
- jest niegrzeczny!

Dlaczego pies w powyższej sytuacji miałby spokojnie wrócić do opiekuna? Czy my sami wrócilibyśmy i dalibyśmy się złapać? No właśnie!
Psy z reguły nie wykonują poleceń, których nie zostały nauczone. A co to znaczy nauczyć psa wracać na zawołanie - przecież „on wie”! Otóż psy uczą się poprzez skojarzenie danego zachowania z jego konsekwencją, jeśli zawsze po wykonaniu przez psa wymaganego polecenia zareagowaliśmy w korzystny dla niego sposób, to nauczy się on, prezentować zachowanie na nasze życzenie. Każdy z nas zapewne przyzna, że nasz pies jest niesamowicie grzeczny w domu, gdzie umie siadać, leżeć, podawać łapę - wszystko! A na dworze - na dworze głuchnie i już nic go nie interesuje. I znowu - nauczyliśmy psa koncentrować się na nas, kiedy jesteśmy tylko my i on, ale zapomnieliśmy, że tego samego trzeba nauczyć w trudniejszych warunkach - czyli kiedy pies jest dalej od nas czy kiedy jego uwagę zabierają inne elementy środowiska. Nauczenie psa pracy w różnych okolicznościach przyrody nie jest tak trudne jak brzmi!

Motywacja. Motywacja, a co to właściwie jest?

Zastanówmy się, co jest dla naszego psa przyjemne - co lubi, za czym szaleje. Drapanie za uchem, wypowiedziana wesołym tonem pochwała, kuszący smakołyk albo wspólne przeciąganie się zabawką mogą być wspaniałymi nagrodami dla naszego psiaka. Musimy tylko odnaleźć te najważniejsze i wykorzystać je w nierównej walce o uwagę naszego psa. Jeśli już wiemy, że nasz pies uwielbia przeciąganie się sznurkiem albo gotowanego kurczaka, możemy wykorzystać to w procesie uczenia nowych poleceń - za każdym razem, kiedy pies zachowa się zgodnie z naszymi oczekiwaniami, nagródźmy go ukrytym w kieszeniu kąskiem badź zabawką!
Pamiętajmy jednak - ludzki język jest dla psa zupełnie niezrozumiały - słowa nie mają znaczenia, dopóki im go nie nadamy. Ci, którzy choć raz mieli okazję tłumaczyć obcokrajowcowi drogę do Ratusza, wiedzą że niezależnie od tego ile razy i jak głośno będziemy powtarzać każde zdanie, nie zrozumie on ani słowa. Potraktujmy więc psa jak przybysza z obcej, nieznanej nam kultury! Miejcie ten obraz przed oczami, gdy następnym razem będziecie biegać w parku za „niegrzecznym psem” i spróbujcie odpowiedzieć sobie na kilka pytań:
- czy nauczyłem psa, co znaczy to, co do niego mówię?
- czy powtarzaliśmy to ćwiczenie w trudnych warunkach, przy wielu rozproszeniach (psy, ludzie, rowery)?
- czy mojemu psu opłaca się do mnie wracać - czy nie spotykało go wtedy nic niekorzystnego?

W zasadzie nigdy nie jest za późno na zmiany, a współczesna wiedza na temat uczenia się zwierząt pozwala nam rozpocząć uczenie psa już kiedy jest małym, kilkutygodniowym brzdącem, ale także umożliwia skuteczne szkolenie psów dojrzałych - dorosłych, o już ukształtowanych nawykach i różnych doświadczeniach.
Nasze pozytywne nastawienie do pracy z psem może zaowocować w przyszłości niezastąpioną więzią między naszym towarzyszem a całą rodziną. Warto spróbować!

Dominika Kołodziej

http://www.wyszkolpsa.pl/





Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.



Dodaj komentarz

wychowanie psa


Wszelkie prawa zastrzeżone © YES24.PL - Produkcja, pozycjonowanie stron internetowych | System CMS | Wortale tematyczne | mapa witryny | login
MECENAT: kotłownie na słomę, kotły na słomę, na zrębki, na biomasę, miskantus komputery, notebooki, serwis, tworzenie stron www internetowych, Elbląg, telewizja n, iplus Jesteś zainteresowany objęciem mecenatu nad Specjalistyczne wortale tematyczne WWW.WORTALE.NET? Skontaktuj się z nami.