Psy - rasy psów - og³oszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

pies pomocnik

Praca psa terapeuty - seminarium Turid Rugaas

czytano 1071 razy

We wrze¶niu 2009 Fundacja „Jak Mleczna Czekolada" oraz Fundacja "Psia Wachta" zorganizowa³y seminarium z Turid Rugaas na temat pracy psa terapeuty. Seminarium uwa¿am za bardzo ciekawe i daj±ce do my¶lenia, niemniej, nie ze wszystkimi tezami Norwe¿ki.

Na pocz±tku chcia³abym zaznaczyæ, ¿e bardzo ceniê Turid za jej ogromny wk³ad w teorie dotycz±ce psiego postrzegania ¶wiata i uwa¿am, ¿e bez znajomo¶ci opisanych przez ni± sygna³ów uspokajaj±cych nie byliby¶my siê w stanie z psem porozumieæ ani sprawiæ, ¿e nasza wspó³praca bêdzie oparta na zaufaniu.

Zdaniem Turid praca psa terapeuty jest niezwykle obci±¿aj±ca psychicznie dla psa i na ¶wicie jest tylko kilka (!) psów, które nadaj± siê do tej pracy. Niew±tpliwie pracuj±c na zajêciach, spotykaj±c wci±¿ nowych ludzi i poznaj±c nowe pomieszczenia pies siê stresuje. Jednak odpowiednio przygotowany do tego pies powinien poradziæ sobie z tym stresem i nauczyæ siê w nim funkcjonowaæ.

S³uchaj±c Turid odnios³am wra¿enie, ¿e uwa¿a ona dogoterapiê za nieuzasadnione znêcanie siê nad psem i powodowanie u niego d³ugotrwa³ego, nieustaj±cego stresu. Ponadto, z jej dotychczasowych do¶wiadczeñ wynika, ¿e wiêkszo¶æ przewodników psów nie wie, dlaczego zdecydowa³o siê na prowadzenie dogoterapii lub robi to z niew³a¶ciwych powodów. Dlatego te¿, podczas seminarium, wielokrotnie podkre¶la³a, aby¶my dok³adnie zastanowili siê nad naszymi motywami i przemy¶leli, czy uzasadniaj± one takie traktowanie psów. Przyznam, ¿e by³a to dla mnie trudna do przyjêcia teza. Oczywi¶cie, s± w¶ród „dogoterapeutów" osoby kieruj±ce siê niskimi pobudkami- jak choæby chêæ „dorobienia siê" na psie fortuny, poprzez wykorzystywanie go w nadmierny sposób. Jednak wiêkszo¶æ dogoterapeutów to osoby kochaj±ce psy i ludzi, pracuj±ce z w³asnym, domowym, a wiêc ukochanym psem. Czêsto pies jest brany specjalnie po to, aby wspomóc proces terapii, ale jego dobro i zdrowie psychiczne jest dla przewodnika bardzo istotne. Niewielu - z dot±d poznanych przeze mnie - terapeutów traktuje psy przedmiotowo, jak „maszynki do zarabiania". Ale niew±tpliwie zgodzê siê z Turid, ¿e rozwa¿aj±c dogoterapiê jako mo¿liw± drogê nale¿y siê zastanowiæ - dlaczego? I czy na pewno warto?

Wracaj±c do samego wyboru psa i jego szkolenia. Zdaniem norweskiej trenerki nie mo¿na wybraæ psa pod k±tem jego przysz³ego „zawodu", gdy¿ jest to niezmiernie krzywdz±ce i mo¿e odbiæ siê negatywnie na jego psychice. Ka¿dy bowiem pies ma swoje predyspozycje, ulubione zajêcia i my - jako przewodnicy - jeste¶my zobowi±zani stawiaæ je na pierwszym miejscu. Odpowiednia socjalizacja i szkolenie od szczeniaka niewiele tu pomo¿e - a nawet mo¿e powa¿nie zaszkodziæ.

Szkolenie (ka¿da jego forma, nawet ta najbardziej pozytywna!) jest bowiem dla psa, a szczególnie m³odego psa, ogromnym stresem. Dlatego te¿, w opinii Turid, do 6 miesi±ca psa nie nale¿y szkoliæ w ogóle, a do czasu ukoñczenia drugiego roku ¿ycia - w bardzo ograniczonym zakresie. Jest to bowiem czas przeznaczony na dorastanie, swobodne poznawanie ¶wiata i eksploracjê otoczenia. Je¶li zaburzymy ten proces, postawimy poprzeczkê zbyt wysoko lub nie pozwolimy na zapoznanie siê ze ¶wiatem, pies nie poradzi sobie w doros³ym ¿yciu. W tym czasie wskazana jest socjalizacja - ale naturalna. Czyli bardzo stopniowa, niezawieraj±ca „sztucznych" sytuacji. Wrzucanie psa na si³ê w du¿± ilo¶æ bod¼ców skutkowaæ bêdzie - ponownie(!) - podniesieniem poziomu stresu i obni¿eniem odporno¶ci psychicznej. I tu jest, mam wra¿enie, kolejna skrajno¶æ. Wyra¼nie widaæ bowiem, ¿e psy, które mia³y ró¿norodne i pozytywne skojarzenia w szczeniêctwie (np. przesz³y „z³ot± dwunastkê") lepiej sobie radz± w doros³ym ¿yciu. A jednym z zaleceñ dwunastki jest, aby przeprowadziæ j± do 12 tygodnia ¿ycia. I tu, mam wra¿enie, pojawia siê kolejna skrajno¶æ. Nie sposób bowiem nie zgodziæ siê z tym, ¿e je¶li postawimy psu poprzeczkê zbyt wysoko i od czteromiesiêcznego psa bêdziemy wymagaæ znajomo¶ci ca³ego programu PT, to mo¿e on nie poradziæ sobie z sytuacj± i mieæ zaburzenia psychiczne. Jednak pies, który do drugiego roku ¿ycia nie nauczy siê pracowaæ z przewodnikiem, ufaæ mu w ró¿nych sytuacjach i skupiaæ na nim uwagê, nigdy nie bêdzie w pe³ni potrafi³ pracowaæ.

No w³a¶nie, i tu chyba dochodzimy do sedna sprawy i punktu, o który rozbijaj± siê pogl±dy. Zdaniem Turid podstawowym obowi±zkiem w³a¶ciciela psa jest zapewnienie mu tego, czego pies by chcia³. Nie tego, czego nauczymy go chcieæ (np. zabawy pi³eczk±) tylko tego, co sam lubi. A psy lubi± ró¿ne rzeczy - wêszyæ na spacerach, spaæ na kanapie, wêdrowaæ po przydomowym ogrodzie, spêdzaæ czas przy cz³owieku. Nie nale¿y ich „zmuszaæ" do ci±g³ej zabawy - w pogoñ za pi³k±, we frisbee, w szarpanie siê sznurkiem, w d³ugie i mêcz±ce spacery, w naukê sztuczek, w jak±kolwiek, zbyt obci±¿aj±c± pracê. A zatem - pies ma wie¶æ ¿ycie szczê¶liwego kanapowca, który z domu wychodzi „na sikanie" oraz na jeden, pó³godzinny spokojny spacer, podczas którego mo¿e swobodnie eksplorowaæ okolicê. Tak wychowany pies, pozbawiony bêdzie nadmiaru negatywnych, stresuj±cych bod¼ców i bêdzie szczê¶liwy. Bez szkody dla jego psychiki i zdrowia fizycznego, mo¿emy pracowaæ z nim nie wiêcej ni¿ 2 razy w tygodniu po 20 minut. Za pracê Turid rozumie tu: agility, obedience, frisbee, pasienie, IPO i oczywi¶cie dogoterapiê, a tak¿e naukê sztuczek czy pracê z klikerem.

Istotne w teorii Turid jest tak¿e to, co jest stresem, a wiêc czego nale¿y unikaæ. Stresem jest wszystko co powoduje wzrost adrenaliny i kortyzolu... a wiêc w³a¶ciwie ka¿da aktywno¶æ! Szarpi±c siê z psem sznurkiem, rzucanie mu pi³ki, patyka, spacer przy rowerze.. jest niepotrzebnym wpêdzaniem naszego psa w rozstrój psychiczny. Poniewa¿ wiêkszo¶æ w³a¶cicieli psów pracuje z nimi od ma³ego, pobudza je nadmiernie do ró¿nych niepotrzebnych aktywno¶ci, w efekcie otrzymuj± psy zestresowane, szukaj±ce uj¶cia dla emocji i nie panuj±ce nad swoim zachowaniem.

Niestety, ciê¿ko jest mi wyobraziæ sobie aussika, który nie ma zapewnionej dziennej porcji ruchu (pó³godzinnego spokojnego spaceru nie traktujê jak odpowiednia dla m³odego psa dawka ruchu...). Chcia³abym zobaczyæ malamuta, który w wieku 12 miesiêcy spêdza ca³y dzieñ swobodnie wyci±gniêty na kanapie i nie ma absolutnie ¿adnego problemu z tym, ¿e nie biega. Belga, który wychodz±c z domu na te 30 min nie zaczyna polowaæ na wszystko, co siê rusza - byle tylko dzia³o siê cokolwiek. Rasy i przyk³ady mo¿na mno¿yæ.

Niemniej, uwa¿am wyk³ad za niezmiernie ciekawy i daj±cy do my¶lenia. Byæ mo¿e przejaskrawienie pewnych faktów i opisanie skrajno¶ci pozwoli zauwa¿yæ w³asne b³êdy. Byæ mo¿e osoby, które pracuj± „na swoich psach" przez 6 godzin dziennie 5 dni w tygodniu zastanowi± siê, czy to na pewno dobre rozwi±zanie.

 

Magda Nawarecka
WORTAL PSY24.PL

 




data dodania: 2009.12.22 08:04
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania czê¶ci lub ca³o¶ci bez zgody redakcji PSY24.PL.

Strona g³ówna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  Wspó³pracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona g³ówna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  Wspó³pracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrze¿one © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka