Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

wydarzenia z prasy, różne

psy pomoc

12.08.2009: Amstaf nie figuruje na liście ras niebezpiecznych

czytano 4579 razy

Amstaf nie figuruje na liście ras niebezpiecznych

Jedna z najbardziej agresywnych ras psów - amstaf - nie figuruje na liście ras niebezpiecznych. Resort Spraw Wewnętrznych i Administracji rozważa wpisanie amstafów na listę. W praktyce jednak, to która rasa trafi na listę, ustala Polski Związek Kynologiczny. Ma on wznowić pracę po wakacjach i jeśli uzna to za stosowne, poszerzyć ją.
Ministerstwo podkreśla, że musi w określaniu, które psy są niebezpieczne, zasięgać opinii z zewnątrz, nie ma bowiem własnych ekspertów znających się na psach.
Wojciech Muża z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami zauważa, że w Polsce są dopuszczone do hodowli rasy psów, które gdzie indziej są zakazane. Przypomina, że w wielu krajach dąży się do tak zwanego wygaszenia rasy amstaf. Psy są przymusowo sterylizowane. Nie wolno też ich przywozić z zagranicy.
Wojciech Muża przestrzega przed zabraniem amstafa w podróż na przykład do Wielkiej Brytanii czy Niemiec, ponieważ można w ten sposób stracić psa. Policja w tych krajach ma prawo uśpić niebezpiecznego czworonoga.
W przekonaniu redaktor naczelnej pisma "Cztery Łapy", powinniśmy śladem innych krajów unijnych wprowadzić bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące hodowli psów. Zdaniem Doroty Szulc-Wojtasik, za nieumieszczeniem amstafów na liście psów agresywnych kryje się silne lobby: taka hodowla, to wysoce dochodowy interes. Redaktor dodaje, że jednocześnie na liście ras niebezpiecznych znajdują się psy mniej niebezpieczne niż amstafy.
Prezes Fundacji w Ochronie Zwierząt "Maja" jest zdania, że w Polsce nie ma dobrego prawa dotyczącego tych kwestii, a to, które jest, nie jest egzekwowane. Joanna Zaniewska-Janusz uważa, że przede wszystkim, nie ma kar dla ludzi, którzy bezwzględnie na karanie zasługują. Jej zdaniem, należy wprowadzić wysokie mandaty dla właścicieli psów, wyprowadzających je bez kagańca czy smyczy.
Na dotychczas obowiązującej liście ras agresywnych są: amerykański pit bull terrier, pies z Majorki, buldog amerykański, dog argentyński, pies kanaryjski, tosa inu, rottweiler, akbash dog, anatolian karabash, moskiewski stróżujący i owczarek kaukaski.
Polski Związek Kynologiczny wznowi pracę po wakacjach. Wtedy - jeśli uzna to za stosowne - poszerzy listę, by MSWiA mogło ją następnie umieścić w swoim rozporządzeniu.

www.naszemiasto.pl/pies
IAR - Informacyjna Agencja Radiowa




Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 23         Dodaj komentarz

2011-05-01 21:53 | Jan Borzymowski

Kwalifikowanie niejako "z góry", że pewne rasy psów są agresywne a inne nie są, wydaje mnie się co najmniej dyskusyjne. Amstafy, o ktorych mowa, są w stosunku do ludzi nastawione przyjaźnie. Mają natomiast pewna dozę agresji w stosunku do pobratymców. To akurat łatwo opanować zapewniając odpowiedni dozór psa. We wszelkich regulacjach prawnych jestem zwolennikiem położenia akcentu na odpowiedzialności ludzi i egzekwowaniu tej odpowiedzialności. W Polsce na ok. 9 mln. psów - rasowe stanowią znikomą część (ok. 300 tys). Tak więc robienie "listy", która dotyczy jedynie znikomej części pogłowia, wybranych ras, to działanie pozorowane.



2011-04-30 23:20 | araz

Śmieszą mnie komentarze o ułożeniu amstafa. Najczęściej gryzą inne rasy psów lub mieszańce? Co z tego? Gdybyś miał wybór: bycie ugryzionym przez jamnika, lub przez stafa- co byś wybrał? Potencjał jest nieporównywalny.



2010-10-30 21:53 | zibi

Proszę mi wybaczyć, ale chol..... mnie bierze jak czytam takie teksty jak Pani Janiny, której to przydarzył się ten wypadek i Pani Janina generalizuje o całej populacji rasy.Amstaff, Amstaffowi nie równy, jeden jest bardziej bojowy, drugi mniej, a trzeci poziom bojowości ma zerowy.Mam psa Amstaffa, który miał szyte ucho po ugryzieniu takiego 10 kg kundelka, ponieważ kundelek był bardzo szybki i puszczony wolno biegł za rowerem właściciela, który to po zdarzeniu nawet nie spojrzał w moją stronę.I co gdzie się mam poskarżyć będąc właścicielem Amstaffa, którego trzymałem na smyczy ?Chyba tylko do Pana Boga.Na spacerach widuję różne rasy psów skłonne do bójek z psami i wcale to nie są Amstaffy.Tak że trochę obiektywnego spojrzenia potrzeba.



2010-10-30 21:09 | zibi

Takie wypadki się zdarzają i to nie tylko w świecie psów.Mojemu sąsiadowi osiłek pracujący w jakiejś ochronie połamał szczękę w trzech miejscach za zwrócenie uwagi na przekleństwa pod oknem.Pozdr.



2010-08-31 18:22 | janina

właśnie w piątek 27.08.10 amstaff zabil mi mojego ulubionego pieska, małego ok. 10 kg mieszańca, nie dało rady uratować. Zmiażdzyl mu dolną szczękę i nie chcial puścić, było to okropne przeżycie. włascicielka stwierdziła ze nie zakłada kaganca w obronie przed pieskami. Amstaff to broń bojowa.



2010-08-28 20:39 | Jrd

zaden amstaff nie jest groznym psem!!! wszystko zalezy od sposobu wychowania!! jesli ktokolwiek nie potrafi zając sie odpowiednio psem o szczegolnej sile to niech nawet nie mysli o kupnie pitt bula lub amstaffa! powiedzmy sobie szczerze jesli nakręcili jakiś film w ktorym amstaff, pit bull lub rottweiler uratowały człowieka lub niosły pomoc to stereotypt by odeszły w cień! przemyślcie to bo widocznie nie psy a ludzie nie są istotami myślącymi!



2010-08-27 15:59 | anna

Cokolwiek bym nie myślała o ZKwP to bardzo dobrze powiedziane - odnośnie komentarza poniżej Pana Jana, brawo!



2010-08-27 0:47 | Jan Borzymowski

Niżej cytat z pisma ZKwP (z 07.07.1997r.) w sprawie projektu ustawy o "psach agresywnych". Niestety stanowisko Związku zostało zupełnie zignorowane przez urzędników, którzy wiedzą lepiej...i mamy listę 11 ras psów uznawanych za agresywne. Oto stanowisko ZKwP."W żadnym przypadku nie należy kojarzyć zjawiska agresji z konkretną rasą psów. Bez względu na rasę czy jej brak psa zmienia w niebezpieczne narzędzie człowiek niewłaściwie nim kierujący."



2010-08-24 23:28 | td

czemu za rasy agresywne nie uznaja cziulala i yorki to mali psychopaci predzej taki zaatakuje niz amstaf



2010-04-01 22:59 | wowo

to ten amstaff wybiera sobie osoby do gryzienia, czy gryzie wszystkich wokół? Na moim osiedlu jest taki bokser i wilczur, a amstaffy są grzeczne.Rożnie to bywa.



2010-04-01 15:58 | Grzegorz

Dla mnie synonimem agresji jest samochód (miałem wypadek - ktoś mnie potrącił ) - czy teraz wszystkie samochody są złe?
Napadł mnie człowiek - 180cm, włosy czarne, skóra czarna etc - teraz wszyscy mężczyźni - o takich parametrach są źli? Jak można zachowanie jednostkowe odnosić do całej grupy/populacji?
To mówiąc delikatnie niezbyt mądre.
Wg miary jaką Pani przyjęła , ocenię Panią w oczach psa (w dużym skrócie). Biała rasa człowieka: palenie na stosie, obozy koncentracyjne...
Wystarczy. Co z tego , że Pani tego nie zrobiła - należy Pani do tej rasy. To to samo. Jest Pani taka sama. Jeśli więc Pani przyzna że taka jest - jak opisana powyżej, to ja przyznam, że wszystkie amstafy (etc) są rasą psów niebezpiecznych. Jednak w porównaniu do nich rasa biała człowieka , do której Pani należy - to zaledwie niewinne niemowlęta.

Powracając do meritum.
Sama Pan wspomniała , że to wina ludzi. Nie należy zrzucać winy na nóż (którym zadano rany) tylko na osobę , która sie nim posłużyła. Tylko ile razy można o tym mówić? Na tym wortalu też jest to 100 razy wytłumaczone.Ale to takie nie medialne. Lepiej powiedzieć , że są na świecie bestie, które zagryzają ludzi. Tak, to taka sama prawda jak to, ze noże firmy X, albo noże stalowe - zabijają ludzi.



2010-03-28 9:58 | Mangusta

Napisaliście, że amstaffy odpowiednio prowadzone to takie łagodne i cudowne pieski i że to złe media robią z tej rasy potwora. Ale ja wiem jedno: przez 2 i pół roku spotkałyśmy z moją suczką OB dosłownie setki psów różnych ras, a zostałam pogryziona nie przez labradora (których spotkałyśmy 20-30 sztuk) ale właśnie przez 6-letniego amstaffa z rodowodem. Zdarzenie miało miejsce w środku dnia, w centrum osiedla, amstaff wyprowadzany przez 10-letniego chłopczyka wyrwał się (lub został celowo spuszczony – tego do końca nie jestem pewna) dziecku ze smyczy, następnie oswobodził się z kagańca i rozpoczął atak… Co więcej - nie było to jego pierwsze pogryzienie – tylko ten pies ma w okolicy złą sławę – znowu przypadek, że to właśnie amstaff? Policja wszczęła postępowanie, właściciel zostanie prawdopodobnie ukarany mandatem w wysokości 250zł… I co? I właśnie nic… zapewne aż do następnego pogryzienia… a gdy rzeczywiście w końcu zdarzy się tragedia, to powiecie znowu, że złe media szukają taniej sensacji… dla mnie w każdym razie teraz amstaff jest synonimem agresji i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej, bo doświadczyłam tego swojej własnej skórze i skórze mojego psa! Jeszcze jedna uwaga: ludzie często nie zgłaszają pogryzień dokonanych przez amstaffy ponieważ ich właściciele (zaznaczam, że nie chcę tu obrazić właścicieli, którzy o psy dbają i je odpowiednio prowadzą – ale te nie gryzą) wzbudzają jeszcze większy strach niż ich psy.



2010-03-11 17:13 | wowo

To prawda Pani Anno, nigdzie listy nie przyniosły żadnej poprawy a skutek był wręcz odwrotny.W innych państwach już zaczynają to rozumieć u nas jak zwykle falstart.A prawa zwierząt dopiero raczkują i świadomośc opieki nad nimi.



2010-03-11 10:10 | anna

Ta lista to jeszcze jeden dowód na pozorowanie działania w sprawie psów. No bo co to da, że na liście znajdą się american staffordshire teriery? co to zmieni? będzie mniej pogryzień czy jak? badania holenderskie wykazały, że najczęściej gryzą labradory, to co? znaczy, że ich kolej na dodanie do listy? Wiadomo, że lista uderza w psy z udokumentowanym pochodzeniem, bo właścicielom tzw rasowych bez rodowodu kto udowodni, że ich pies to amstaff czy tosa? Jak narazie w tym kraju kuleje opieka nad bezdomnymi zwierzętami, kontrola bezmyślnego rozmnażania psów, egzekwowanie obowiązków właścicieli psów to co tu się przejmować jakąś niedorzeczną listą najwyraźniej wymyśloną przez ludzi niezwiązanych z psami?



2010-03-09 22:31 | wowo

Dlaczego nie dochodzą komentarze ?

---- administrator
komentarze dochodzą :)
Wszystkie są czytane i zatwierdzane przez administratora - z tego powodu zanim pojawi się komentarz może upłynąć do 24h.
Jakich komentarzy nie zamieszamy: Komentarze muszą być pisane na temat, nie mogą zwierać reklam, przekleństw i zwyczajnych głupot :)



2010-03-09 22:22 | wowo

Panie Janie i tu tkwi problem.Większość mediów kreuje wizerunek Amstaffa jako psa, który się nie nadaje do czego innego, jak tylko do zagryzania.Psełdo miłośnicy tej rasy, nabywają takiego pieska i oczekują tylko takich zachowań od psa.Do głowy im nie przychodzi, aby mozna go było normalnie szkolić.Efekt jest taki, że trzeba te psy ratować przed okrutnym traktowaniem nie rzadko bestialskim.Tak jak pisałem wcześniej w 98% to mieszańce, czy można je nazywać Amstaffami ?Ale pomijając bo to też żywe stworzenia uważam, że to człowiek jest dla nich bardzo grożny.Wspomina Pan, że Ast wygrywa z każdym psem.Widziałem w telewizji, że nie, ale to nie o to chodzi.Widuje Asty, które dobrze współpracują z innymi psami, czyli potrafią.Ostatnio pokazywali w TVN Asty w zawodach psich zaprzęgów w Zakopanem.Na animals planet pokazywane były jak ratują w gruzowiskach.Moze pokazywanie walorów tej rasy zniechęci psich oprawców ?



2010-03-08 9:03 | Jan Borzymowski

Sędziując na wystawach nigdy nie byłem ugryziony przez ast. To przemiłe zwierzęta w stosunku do ludzi. Sprawa wyglada nieco inaczej jeżeli chodzi o ich (amstafów) stosunek i możliwości działania pod adresem innych psów. Wielokrotnie widziałem do czego zdolny jest ast. Dlatego właściciel ast musi mieć pełną świadomość jakie są możliwości tego przemiłego pieska. On potrafi być naprawdę groźny i "poradzi sobie" z każdym psem bez wzgledu na wielkość przeciwnika. Dlatego socjalizacja i panowanie nad ast to konieczność. Znam skandaliczne przypadki "stawiania na głowie" procesu szkolenia. Szkolono obronę (agresję) z zupełnym pominięciem PT (posłuszeństwa, panowania nad psem). To działanie błędne w przypadku każdego psa ale szczególnie niewłaściwe w przypadku ast. Polecam tekst poświęcony rasie, tu na wortalu. Artykuł zaczyna się od przykładu (autentycznego), pokazania dobrze socjalizowanego ast.



2010-03-07 19:22 | wowo

Nie rozumiem o co chodzi z amstaffami ? Mam zamiar nabyć takiego pieska i stanowiłem zainteresować się tą rasą, tym bardziej, że mam dzieci.Na ulicach i w parkach spotykam sporo tych piesków nie widzę aby się zachowywały agresywnie.Rozmawiam z włascicielami i oni też tego nie potwierdzają.Prawdą też jest, że prawie wszystkie pieski, które spotkałem to mieszańce, widać to na pierwszy rzut oka, ale nie oto chodzi.Wyszukiwałem w róźnych żródłach, które zamieszczają statystyki pogryzień w Polsce z różnych lat i nic nie potwierdza, aby te pieski były w czołówce sprawców, jest wręcz odwrotnie.Na przykład w miescie Lodzi na 490 przypadków pogryzień tylko w 2 były zamieszane amstaffy, sa to zgłoszone dane w 2009 roku w tym mieście.Prawdą też jest że pogryzienia innych ras lub ich mieszańców nie są nagłaśniane w mediach dlatego uważam jest to fałszywy obraz sytuacji.
Przypadek z Krakowa z 5 letnim dzieckiem wstrząsnął wszystkimi stacjami telewizyjnymi i radiowymi, adlaczego ten został przemilaczany ? i wiele podobnych ?

--- Grzegorz W.
nie są bardzo nagłaśniane - bo są "mało medialne", dziennikarze gonią za sensacją. A jak pies jest podobny do rottweilera lub amstafa - to chętnie o tym piszą - i najczęściej są przedstawiane wydarzenia niezgodnie z prawdą. Na wortalu psy24.pl oraz www.rottweilery.wortale.net - mamy informacje na temat rzekomej - wynikającej z rasowości psa agresji / doniesienia dziennikarzy/ oraz nasze sprostowania.



2010-02-01 13:17 | Paulina

A politycy i ZKwP lepiej zajęliby się rozwiązaniem problemu bezdomności psów i likwidacją pseudohodowli (z których właśnie pochodzą później gryzące i bezdomne psy), zamiast wpisywać koleją rasę na tą durną listę! Niech wprowadzając odpowiednie przepisy,zadbają o to,żeby psy były zdrowe psychicznie, nieobciążone genetycznie i prawidłowo prowadzone. Np. wprowadzając nakaz sterylizacji psów niehodowlanych, zakaz handlu kundlami i obowiązek choćby podstawowego szkolenia PT dla psów z listy. Wtedy możnaby stworzyć taką listę i miałoby to jakiś sens.



2010-02-01 13:10 | Paulina

Kto i na jakiej podstawie stwierdził,że amstaff, to jedna z najbardziej agresywnych ras psów? Zdrowy psychicznie, nieobciążony genetycznie i prawidłowo prowadzony ast nie ma prawa wykazywać żadnej agresji w stosunku do człowieka. Do innego psa tak,ale nie do człowieka - przecież to rasa bojowa,a nie obronna,ani stróżująca. Nie była tworzona po to ,by rzucać się na ludzi. Większe jest prawdopodobieństwo,że na człowieka rzuci się np. Owczarek Niemiecki albo bokser, bo to rasy do tego tworzone. Proszę pokazać choć jeden przypadek pogryzienia przez RASOWEGO amstaffa - nie ma takich. Sprawcami większości pogryzień są kundle,więc proszę nie oceniać całej rasy. A politycy i ZKwP lepiej zajęliby się rozwiązaniem problemu bezdomności psów i likwidacją pseudohodowli (z których właśnie pochodzą później gryzące i bezdomne psy), zamiast wpisywać koleją rasę na tą durną listę! Niech wprowadzając odpowiednie przepisy,zadbają o to,żeby psy były zdrowe psychicznie, nieobciążone genetycznie i prawidłowo prowadzone. Np. wprowadzając nakaz sterylizacji psów niehodowlanych, zakaz handlu kundlami i obowiązek choćby podstawowego szkolenia PT dla psów z listy. Wtedy możnaby stworzyć taką listę i miałoby to jakiś sens.



2010-01-08 9:15 | hodowca

" taka hodowla, to wysoce dochodowy interes. " - o czym wy piszecie ??? Jaki dochodowy interes??? Może zajmijcie się hodowlą jakiej kolwiek rasy i zobaczymy czy takie kokosy będziecie zbijać. Życzę abyscie wyszli chociaż na 0.Co za durna mentalnośc w polsce że na hodowli robi się interes- kretynizm.

---redakcja ----
proszę nie mylić poglądów redakcji wortalu z poglądami obcych osób wyrażonymi w artykule



2009-09-25 21:27 | majkel

mieszkam w anglii i przywiozlem ostatnio ze soba 6-cio letniego amstafa.,mijam codzien roznego rodzaju jednostki mundurowe czy to piesze czy w autach i nikt jakos do tej pory nie zaczepil mnie z tego powodu dodam rowniez ze ma dosc moco przyciete uszy.zawsze uzywam smyczy i kaganca i nigdy go nie puszczam na frywolne bieganiny w przeciwienstwie do angielskich cwaniaczkow z ich karykaturkami staffordami.nigdy nie prowokuje sytuacji,ale jak widze ciula ze swoimi wolno biegajacym pieskiem i nie wykonujacym polecen pana to sciagam kaganiec swojemu pieskowi,bo dlaczego ma sie nie bronic jesli go zaatakuje inny pies. po drugie JESLI WLASCICIEL JEST IDIOTA TO PIES ROWNIEZ BEDZIE I TO NIE MA ZNACZENIA CZY TO JEST AMSTAFF,JAMNIK CZY TOSA... po trzecie to tych glupich politykow i przewodniczacych jakichs smiesznych stowarzyszen powinno sie wpisac na liste niebezpiecznych dla panstwa i odstrzelic.pozdrawiam ich serdecznie [cenzura]. majkel.



2009-09-03 22:08 | Jan Borzymowski

Na jakiej podstawie podana jest informacja, że Zwiazek Kynologiczny w Polsce jest autorem listy ras uznawanych za agresywne? Wg mojej wiedzy odbyly sie jedynie konsultacje z ZKwP. Stanowisko Związku (z 07.07.1997r.) było następujace, cytuję fragment:"...ustawowa banicja dla psów jakiejkolwiek rasy jest w związku z tym niesłuszna, niesprawiedliwa i niegodna cywilizowanego społeczeństwa."



Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka