Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

wydarzenia z prasy, różne

psy pomoc

03.08.2009: Właściciele psów za nic mają regulaminy

czytano 1029 razy

Właściciele psów za nic mają regulaminy

Są w Skierniewicach miejsca, gdzie strach chodzić, bo nieodpowiedzialni właściciele psów wyprowadzają je bez smyczy i kagańca. Tymczasem ratusz opracowuje nowy regulamin utrzymania czystości i porządku. Nowy przepis ma być jeszcze bardziej rygorystyczny w stosunku do właścicieli dużych, niebezpiecznych psów. Problem w tym, że ci otwarcie lekceważą prawo i bezpieczeństwo przechodniów.
- Psy będą mogły być wyprowadzane tylko przez osoby, które są w stanie panować na zwierzęciem, a jeżeli jest to pies rasy uznanej za niebezpieczną, to może być wyprowadzony tylko przez osobę dorosłą - szczegóły zmian zdradza Piotr Zawadzki, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej urzędu miasta. - Nowy regulamin będzie gotowy jesienią.
Według obowiązującego obecnie regulaminu, psy ras i mieszańców ras uznawanych za agresywne, a także psy uznawane ze względu na ich wielkość za niebezpieczne dla otoczenia, mogą być wyprowadzane "wyłącznie na uwięzi oraz w założonych kagańcach".
Ale skierniewickie ulice, park i tereny rekreacyjne nad zalewem świadczą, że przepisy sobie, a życie sobie. - Wystarczy przejść się po centrum miasta albo osiedlu Widok, aby spotkać wygolonych na łyso młodzieńców, paradujących z wielkimi psami. Żaden z tych psów nie ma kagańca - zwraca uwagę mieszkanka ul. Batorego.
Straż miejska nie prowadzi statystyk dotyczących mandatów nakładanych na właścicieli psów bez kagańców. - Jeżeli patrol straży widzi, że ktoś prowadzi dużego psa bez kagańca, to reaguje, choć niekoniecznie trzeba od razu karać mandatem - zapewnia Edward Kordyś, zastępca komendanta straży miejskiej. - Inna sprawa, że częściej na smyczy prowadzane są małe pieski niż te wielkie - przyznaje.
- Jak pies jest bez kagańca, to patrol reaguje - zapewnia Artur Bisingier z policji.
Jeżeli policja i straż miejska reagują, to dlaczego tak mało psów wyprowadzanych jest w kagańcach? - Gdyby strażnicy mieli tylko ten problem, to by się nim zajęli i dopilnowali. Ale mamy wiele innych obowiązków - twierdzi Edward Kordyś. - Ponadto mandaty nałożone na właścicieli psów trudno wyegzekwować. A poza tym nie jest w modzie prowadzanie psów w kagańcach - bagatelizuje sprawę Edward Kordyś.
Sławomir Burzyński
www.naszemiasto.pl/pies




Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 2         Dodaj komentarz

2009-11-13 17:43 | Ola
Zgadzam się w 100% z przedmówczynią!!!!!!!!!!

2009-09-01 14:02 | Beata

Co prawda mieszkam w innym mieście, ale problem chyba dotyczy większości miast w Polsce. Należę do osób wyprowadzających psa bez kagańca i często bez smyczy (mam ją w ręce ale nie używam). Psi park w moim mieście to kawałek zieleni z dużą ilością drzew pomiędzy dwoma najbardziej ruchliwymi ulicami. Po 20.00 strach wejść, bo pijaki i komary ( i trudno stwierdzić, co gorsze) oraz brak oświetlenia. Każdy psiarz wie, że brak ruchu i psich znajomych nie służy naszym pupilom. Najłatwiej jest zabronić spuszczania psów, nakazać chodzić im w kagańcach. Tylko, że w wyniku takich obostrzeń będzie coraz więcej nerwowych i agresywnych zwierząt. rzeczą jasną jest, iż należy panowac nad swoim psem, jednak sporo jest sytuacji, w których przechodzący obok mojego psa (spaniel) człowiek drze sie na mnie, że pies go może pogryźć, kiedy mój psiak wącha sobie kwiatki z drugiej strony drogi i zupełnie nie zwraca na krzyczącego uwagi.... A może by tak - zamiast debatowac nad kolejnymi rozporządzeniami - sprawdzic jak wyglądają psie parki w polskich miastach? Może by tak sprawdzić ile takich parków w ogóle jest?



Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka