Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

wydarzenia z prasy, różne

psy pomoc

30.04.2009: Gminy nie chcą schroniska dla zwierząt u siebie

czytano 1007 razy

Gminy nie chcą schroniska dla zwierząt u siebie

Przez ponad rok nie udało się znaleźć hektara ziemi, na którym bezpiecznie i legalnie mogłoby funkcjonować schronisko dla bezpańskich zwierząt z naszego powiatu.
Minął rok, od kiedy w blasku fleszy reporterów i obstawie policji towarzystwo Animals przejęło schronisko dla bezdomnych zwierząt w Dąbrówce, gm. Luzino.
Wtedy wszyscy deklarowali, że problem bezpańskich zwierząt w powiecie wejherowskim trzeba rozwiązać kompleksowo. I co? Minął rok i dokładnie nic się nie zmieniło w tej sprawie.
Zaniepokojeni takim obrotem rzeczy Animalsi poprosili starostę o zwołanie spotkania przedstawicieli wszystkich gmin. Swoją drogą, problem tak trapi naszych samorządowców, że niektórzy z nich nie znaleźli nawet czasu, by przybyć na spotkanie lub przysłać swojego przedstawiciela...
Animalsi wybłagali u wójta Luzina przedłużenie pozwolenia na tymczasową działalność przytuliska w Dąbrówce do połowy roku. Co będzie dalej, nie wiadomo. Stowarzyszenie wyjaśnia, że szuka pod nowa siedzibę działki o powierzchni 1,5 do 2 ha, w oddaleniu od zabudowań mieszkalnych.
- Jesteśmy przygotowani merytorycznie, logistycznie, nawet finansowo, by przenieść przytulisko z Dąbrówki na nowe miejsce, tylko nich ktoś nam pomoże znaleźć nowe lokum - apelowała do samorządowców na spotkaniu Ewa Gebert, szefowa Animalsów. - Od roku działamy w powiecie wejherowskim i problem bezdomnych zwierząt cały czas narasta. Nie ma dnia, by nasi inspektorzy nie odbierali telefonów dotyczących niehumanitarnego traktowania zwierząt czy zabierali porzuconych psów.
Schronisko z prawdziwego zdarzenia w powiecie wejherowskim jest niezbędne. Podpisywanie umów z prywatnymi firmami i wywożenie zwierząt pod Kościerzynę czy Lębork nie rozwiązuje problemu. One nie zapewniają działań inspektorów TOZ, edukacji społeczeństwa, sterylizacji zwierząt itp.
Niestety, wszystkie gminy zgodnie twierdzą, że odpowiedniego terenu u siebie nie mają. Pozostaje tez kwestia organizacji całego schroniska.
- Zależy nam, żeby sprawę bezpańskich zwierząt rozwiązać docelowo, kompleksowo i humanitarnie - twierdzi Wojciech Kozłowski, zastępca prezydenta Wejherowa. - Proszę jednak zwrócić uwagę na jedną kwestię - nikt nie powiedział, że to właśnie Animalsi mają prowadzić nasze docelowe, powiatowe schronisko. Jest wiele podmiotów, które mogą się tym zając. Przypomną, że nas samorządowców obowiązuje ustawa o zamówieniach publicznych przy dużych inwestycjach, a nie wątpię, że wydatek dotyczący budowy schroniska będzie znaczny. Jak już znajdzie się ziemia, schronisko będzie prowadził ten, kto w przetargu zapewni najwyższą jakość usług za rozsądna cenę.
Sprawa cały czas pozostaje więc nierozwiązana.

Joanna Kielas
www.naszemiasto.pl/pies




Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka