SIBERIAN HUSKY - Husky: wady, zalety, mity
SIBERIAN HUSKY - Husky: wady, zalety, mity
WADY RASY
(które dla miłośników rasy stanowią często zalety)

Uciekinierstwo
(Husky nie ucieka od nas, tylko w poszukiwaniu przygody - 95% husky to nie są husky chodzące "przy nodze". Pamiętajmy, to nie owczarek. Większość husky, gdy będzie mogła wybrać między człowiekiem a wolnością - wybierze wolność. Uwaga! Husky na gigancie potrafi zapuścić się nawet na kilkanaście kilometrów).
Pomysłowość i zwinność przy wydostawaniu się z zamkniętych przestrzeni
(Z uciekinierstwem łączy się inna cecha husky. Gdy pozna już dany teren dokładnie, np. ogród - zaczyna kombinować jakby tu się wydostać na zewnątrz. Część husky potrafi chodzić po siatkach, przeskakiwać przez 2 metrowej wysokości ogrodzenia, kopać gigantyczne podkopy pod płotami)
Kopactwo
(Jeżeli husky ma być ozdobą waszego pięknego ogrodu - zweryfikuj swoje plany, bo pies i tak skończy w kojcu. Husky potrafi zdemolować, wykopać, zniszczyć nawet najpiękniejszy owoc ogrodniczej pracy. Husky uwielbia kopać wilcze doły, obkopywać drzewka i krzewy, wydłubywać korzonki i chodzić po drzewach w poszukiwaniu owoców)
Ciągnięcie
(Spacer na smyczy (bo o innym w mieście raczej nie może być mowy) może być horrorem dla wielu osób. Husky mają ciągnięcie we krwi, więc idą wyrywając ręce ze stawów ;-) Oduczanie ich tego, jest bez sensu - to przecież główna powinność husky. To tak jakby człowiekowi odebrano powietrze)
Wrodzone nieposłuszeństwo
(Większość husky, chociaż charakteryzuje się świetnym słuchem, spuszczona ze smyczy, robi co chce. Nie lubi przychodzić na zawołanie, i potrafi "udawać" przez kilka godzin, że nie słyszy nawołań. Z Bogiem sprawa, jeżeli biega w zasięgu wzroku. Część psów jednak, najczęściej oddala się w błogą przestrzeń nieznanego dotychczas miejsca)
Niezależność
(Husky ma trudny do ułożenia charakter wynikający z niezależności oraz ogromnego pragnienia i poczucia wolności)
Energiczność i ruchliwość + wymagania czasowe i ruchowe
(Husky ma genetycznie uwarunkowaną energiczność, co wiąże się z tym, że husky wymagają codziennej bardzo solidnej porcji ruchu, a zatem i czasu. Spacery wystarczające "zwykłemu" psu - najczęściej nie są wystarczające dla husky, inaczej psy kulumują tę energię lub pożytkują ja w inny sposób, o których poniżej)

Demolanctwo
(Husky o wiele częściej niż "zwykłe psy" uwielbiają zabawy podczas nieobecności właścicieli. Nie dalej jak wczoraj dzwoniła do nas pani z poznańskiego, która dostała husky na gwiazdkę. Nie minęło dwa tygodnie jak szczeniak zniszczył jej już pół domu (Sytuacja na tydzień później - pies do oddania). To niestety, bardzo częsta sytuacja. Np. nasze hasiory potrafiły w ciągu 30 minut nieobecności wypatroszyć wersalkę, wyciągnąć z niej pościel i rozpruć wszystkie poduszki, huskie potrafią np. wyskakiwać przez balkony, skakać do wody z łódek, pomostów czy trampolin. Nasz najstarszy i najgrzeczniejszy husky w młodości przesadzał nam wszystkie kwiatki, "pooglądał" wszystkie zdjęcia, "przeczytał" część biblioteczki i "ponosił" część butów. Bezpowrotnie)
Eksploracje, żądza przygód
(Husky to eksploratorzy, uwielbiają nowe miejsca, nowe wyzwania, zawsze musza poznać każdy kąt. Należy więc uważać, na jego wścibskość. Znajome sunie z gdańskiego klubu zaprzęgowego, notorycznie otwierają sobie wszystkie domowe szafy i szafki, ostatnio wyciągnęły część chemikaliów w tym m.in. "Kreta", poparzyły sobie pyski, łapy i podtruły się. Dzięki szybkiej interwencji, udało się je uratować. Należy więc uważać, na kremy, mydła, śmieci i inne "ciekawe" rzeczy)
Odwaga granicząca z głupotą
(Husky to odważne psy. Większość nie boi się huku, czy miejskiego zgiełku. Nie różnicuje np. co to chodnik, a co ulica. Dlatego cześć husky, spuszczona ze smyczy potrafi bez stresu biegać pomiędzy pędzącymi ulicami samochodami. Niestety, duży odsetek psów tej rasy, które zaginęły w centrach miast, ginie właśnie pod kołami samochodów.
Silne instynkty pierwotne
(Husky ma bardzo silny instynkt pierwotny: uwielbia:
- polować na małego i grubego zwierza, nierzadko także na kotki, mniejsze rasy psów, ale potrafi i upolować kozę. Drób i ptactwo to tylko kwestia sekund. Część huskich jest oddawana także ze względu na te cechy, gdy np. właściciele mają już dosyć płacenia za upolowane kury. Dwie sunie z hodowli naszej klubowiczki zostały zabite widłami przez wiejskiego chłopa, gdy wpadły do jego kurnika.
- kopać w poszukiwaniu mniejszego zwierza, korzonków oraz ot, tak dla przyjemności
- wyć - husky charakteryzują się m.in. tym, że nie szczekają tylko "gadają" charakterystycznie wyjąc. Wyją, gdy się cieszą, wyją, gdy są smutne, wyją, kontaktując się z innymi zaprzęgowcami. Potrafią to robić z uwielbieniem również wówczas, gdy pozostają same w domu, co również jest jedną z częstszych przyczyn kłopotów z huskimi. Wycie bardzo często nie przypada do gustu sąsiadom)
Linienie
(Husky linieje jak wilk - bardzo obficie, intensywnie i męcząco. Włos huskiego jest dwuwarstwowy (puchowy podszertek + włos okrywowy). Na zimę szata staje się bardzo puchata, gruba, przygotowana na największe nawet mrozy. Latem wyliniałe husky wyglądają "tragicznie", jak zabiedzone wilki. Podszertek, którego pozbywają się husky jest kłębiasty, "czepny", przykleja się dosłownie wszędzie i jest go całe mnóstwo. Husky nie gubią bowiem pojedynczych włosów przy zmianie szaty, tylko podszerstek "odpada" kępkami. Ponadto huskie mieszkające w mieszkaniach, gdzie powietrze od kaloryferów jest suche, mogą linieć nawet 3 razy w roku)
Pragnienie chłodu
(Husky uwielbiają chłody, będą się więc męczyć w domowych pieleszach. Zimą najlepiej będzie im na powietrzu, a te mieszkające w blokach z chęcią przesiadują na balkonach. Trzeba więc liczyć się z tym, że wasz pies będzie chciał za wszelką cenę mieć pozostawione otwarte drzwi na dwór)
Dominacja
(Husky jest zwierzęciem stadnym, a jego stado rządzi się dzikimi, wilczymi prawami. Jeżeli ktoś decyduje się na husky musi się liczyć z tym, że rozpieszczenie takiego psa, może przynieść odwrotnie proporcjonalnie do tego konsekwencje. Husky oczywiście jest łasy na pieszczoty, i nie należy tych pieszczot unikać, ale jednocześnie husky powinien znać proste zasady panujące w waszym stadzie i wiedzieć kto jest osobnikiem alfa. Klarowna sytuacja hierarchii, stanowczy i konsekwentny właściciel, będą dla niego oznaczały, że nie trzeba w tym stadzie walczyć o swoje przywództwo)
Dziwny, intensywny zapach
(Szpice, a w szczególności te ras północnych, pachną w charakterystyczny, mało psi sposób. U jednych osobników jest to mniej dokuczliwe, u innych silniej, ale generalnie niewiele da się z tym zrobić. Ten dziwny zapach husky - to cecha, z którą muszą się liczyć ci, którzy decydują się na tę rasę. Zapach husky czy malamutów jest zupełnie inny od zapachu innych psów - co bardzo często dezorientuje inne psy, ktore nie do końca "rozumieją" czy to jest pies, czy jakies inne zwierzę. Dlatego też husky dosyć często spotkają się z agresją ze strony innych ras, ale też doskonale rozpoznają innego reprezentanta swojej rasy! Husky często wariuje ze szczęscia gdy wyczuje, ze w poblizu moze znajdowac się jego pobratymiec,a takie rozpoznawanie rzadko zdarza się u innych ras... Czasem jednak, zwłaszcza u samców, zapach ten może być nie do wytrzymania w małym mieszkaniu.

ZALETY RASY:
- inteligencja
- pracowitość
- oddanie, którym potrafi się odpłacić, gdy poświęca mu się dużo czasu
- nienachalność
- przyjacielskość
- w większości przypadków - łagodność
- uwielbiają współpracować z ludźmi
- nieco kocia, niezależna natura
- odwaga
- wytrzymałość
- umiejętność racjonowania pożywienia włącznie z przemyślanymi głodówkami
- potrzebują niewielkiej ilości pożywienia (ale dobrego jakościowo + witaminy ważne dla rozwoju jego pracującego kośćca)
- nie szczekają, wyją
- agresywność szczątkowa
- doskonały przyjaciel dla ludzi uwielbiających aktywny tryb życia
generalnie są odpornymi i zdrowymi psami
(pominąć tu należy psy z tzw. pseudohodowli bezpapierowych, które opanowały 90% świata polskich huskich, które są w dużej mierze wylęgarnią huskich z dysplazją, z wnętrostwem, z długowłosiem - kupując psa, bez znajomości pochodzenia, nie ma nigdy gwarancji czy pies będzie zdrowy, czy nie będzie miał wypaczonego charakteru etc.)
MITY o HUSKY:
Husky jest szczęśliwy tylko w domu z ogrodem
(To nieprawda - szczęśliwy husky, to wybiegany husky. Gdy nie ma ruchu, i tak się nudzi, więc gdy nie będzie biegał, będzie się nudził i mieszkaniu, i w ogrodzie)
Husky jest zawsze łagodny
(Husky są psami stadnymi, o pierwotnym instynkcie, a więc nieodpowiednio wychowane mogą chcieć stać się osobnikiem dominującym w stadzie. Co nie zawsze może być bezpieczne, zwłaszcza dla dzieci)
Wszystkie husky nadają się do dogoterapii
(Owszem, husky są wykorzystywane w dogoterapii, ale za każdym razem POWINNY (a nie zawsze są) być specjalnie do tego wybierane i szkolone. Nie każdy husky nadaje się na psiego terapeutę tylko z racji swojej łagodności. Wiele zależy od cierpliwości i zaangażowania psa, część huskich w ogóle nie lubi obcych, a dzieci ignoruje.
Husky jest psem stróżującym
(Nic bardziej mylnego - husky wpuści do domu każdego złodzieja i jeszcze wyliże mu pysk)
Husky są tylko w "takim a taki" określonym kolorze
(Umaszczeń husky jest kilkanaście od zupełnie białego do zupełnie czarnego. Husky może być rudy, czarny, srebrny, wilczasty, i w łaty. Podobnie z oczami, które moga być niebieskie, brązowe, zielone, orzechowe, piwne, z plamkami i mieszane)
Husky nie ma rodowodu, bo był któryśtam z miotu
(To najczęstsze kłamstwo jakie "sprzedają" pseudohodowcy nabywcom psów. To nieprawda, od kilkunastu już lat, WSZYSTKIE PSY Z MIOTU, które jest skojarzeniem rodowodowych psów z uprawnieniami hodowlanymi, muszą mieć metryczki, na podstawie których wyrabia się rodowód. W Polsce są obecnie dwie organizacje kynologiczne, które skupiają hodowców psów rasowych: Związek Kynologiczny oraz Polski Klub Psa Rasowego. W każdym z nich można sprawdzić czy nasz "hodowca" jest rzeczywiście hodowcą, czy mnoży psy dla czystego zysku)
Z jednym husky nie można startować w zawodach
(Nic bardziej mylnego. Najmniejszy zaprzęg to pies + maszer. O tym jakie sporty można uprawiać z jednym psem - czytajcie na stronach poświęconych sportowi zaprzęgowemu.
Husky musi chodzić w szelkach
(Absolutna bzdura, i to w dodatku szkodliwa dla zdrowia psa - chodzenie na co dzień w szelkach może zniekształcić sylwetkę lub kościec. SZELKI SĄ TYLKO DO CIĄGNIĘCIA - DO PRACY. Na spacery husky powinien chodzić najnormalniej w świecie - w obroży. Zgrozą jest kupowanie szelek po to, żeby pies chodził na spacery przy nodze).
Ktoś może powiedzieć - skoro ten pies ma tyle wad, dlaczego jednak ludzie decydują się na jego posiadanie???? MY wychodzimy z założenia, że jak pan, taki kram. I człowiek dobiera sobie takiego czworonoga, jaki sam jest w rzeczywistości ;-). Nam i wielu ludziom w Polsce i na świecie - charakter husky bardzo odpowiada. Prawdziwy pasjonat husky wie, że jak raz załapie bakcyla, to na jednym psie się nie kończy. Jak mówią niektórzy: kto raz kupi Husky, albo więcej nie powtórzy tego błędu, albo będzie miał ich całą gromadkę.
Husky podporządkowały całe nasze życie. Dla nich zmienialiśmy pracę, dom, samochód, przyczepy. Dla realizacji wspólnych marzeń i dla psów wyprowadziliśmy się za miasto. Pogodziliśmy się z ich "wadami", bo dla nas one nie istnieją. Chociaż świetnie znamy swoje psy, zawsze jednak jesteśmy pełni obaw, czy aby nie uciekną przy pierwszej sposobności. Pancerne płoty, półmetrowe podmurówki to standard dla wielu husky. Pamiętajmy jednak, że husky nie ucieka, bo nas nie kocha. Ucieka, bo żądny jest przygód. Poza tym syberiany łatwo znoszą zmiany i dostosowują się do nowych sytuacji. Nie lubią za to się podporządkowywać i nie tolerują przemocy, która jest z resztą nieskuteczna w "walce z charakterem" husky. Jest jednak na tyle przebiegły, że gdy chce się przypodobać właścicielowi, bez problemu wykonuje jego polecenia.
Na pewno nie jest to rasa dla każdego. Nie zapomnijmy przede wszystkim o tym, że to jest jednak zwierzę. I nie można go mierzyć ludzką miarą. To, co dla człowieka wydaje się jasne, dla psa może być zupełnie niezrozumiałe.
Dlatego wszystkim właścicielom psów, a w szczególności właścicielom psów pierwotnych i dominujących polecam książkę Ian Fennel "Zapomniany język psów".
Czasami słyszymy argumenty, że ktoś ma huskiego i nie ma z nim większych problemów, ale raczej radzimy zawsze nastawiać się na najgorsze, na to, że wcale tak nie musi być w Waszym przypadku. Każde wyjątki potwierdzają regułę. Dlatego oczywiście, nie przeczymy że zdarzają się wśród huskich osobniki "spokojne", ale to niestety rzadkość, raczej wyjątki od charakteru rasy. Znamy setki, jeśli nie tysiące psów tej rasy, i generalna tendencja, jest taka, jak w powyższym zestawieniu.
Z resztą to, ile dorosłych husky jest do oddania, do odsprzedania, lub po prostu w schroniskach, świadczy samo za siebie. Nie ma dnia, żeby ktoś z któregoś forum dla psów zaprzęgowych (a jest kilka lub nawet kilkanaście) nie szukał domu dla jakiegoś wyrzuconego haszczaka. Ludzie są bezmyślni. Wezmą psa, a potem błagają żebyśmy go wzięli, bo w klubie ludzie będą wiedzieli co z nim zrobić. Tyle, że takich psów są w Polsce setki.... Dlatego nie dziwcie się, że tak "trujemy", ale na sercu leży nam przede wszystkim dobro tych psów. Spędzamy mnóstwo czasu i wydajemy majątek na telefony i podróże w poszukiwaniu domów dla wyrzuconych haszczaków, które nie spełniają oczekiwań swoich właścicieli, bo się nie słuchają, bo polują, bo wyją, bo uciekają, bo dominują, bo linieją, bo śmierdzą, bo roznoszą chałupę, bo ciągną, bo nie okazały się posłusznymi, fajnymi kulkami dla dzieci, tylko olewają wszystko i wszystkich. ;-)))
O tym jak znaleźć odpowiedniego psa zapraszamy do działu adopcje i hodowle (niestety chwilowo w aktualizacji). Jeżeli jednak nie przeraziło cię to, co napisalismy, a wręcz zachwyciło ;-), napisz lub zadzwoń do nas - pomożemy znaleźć dla Ciebie psa.
źródło:
http://www.husky.info.pl/

komentarzy: 15 Dodaj komentarz
2012-04-03 9:06 | Joanna
Witam,miesiąc temu przygarneliśmy husky,który miał już iść do schroniska.Czytam bardzo dużo o tej rasie,ale czy ktoś wie jak radzić sobie z psem ,chyba już dorosłym?Nie wiemy w jakim jest wieku i jakie miał wcześniej życie.Jest zdrowy, wesoły, łagodny.Jak narazie jedyny problem z nim,to taki,że ciągnie niesamowicie na smyczy.Nie wiem od czego zacząć szkolenie z dorosłym już psem,wszystkie portale piszą o wychowaniu husky od szczeniaka,a co robić z dorosłym psem? Pozdrawiam.
2012-02-27 23:09 | Jula
Ja mam 2 letnią suczkę husky! jest straszie nie dobra.Spacer z nią to tragedia :( jak zobaczy innego psa to zamienia sie w diabła skacze chce odgryść smycz na tego psa warczy,szczeka a tamten pies nawet nie był nią zainteresowany.W domu jak zostaje sama to robi z domu piekło.Strasznie drapie w podłoge jakby chciała sie przekopać a juz nie wspome o drzwiach które przegryzła na wylot .:( nie wiem dlaczego ma takie agresywne zachowanie nawet zadrzyło sie ze skoczyła do mnie z zebami.
2012-02-25 18:48 | katarzyna
witam dostałam w prezęcie malego haskyego. wabi sie "marko" ma juz trzy miesiace. jest sliczny i kochany ale nie zawsze poniewaz czesto jest niegrzeczny. strasznie gryzie tak jak by nie potrafił normalnie sie pobawic tylko odrazu gryzie. nie mam pojecia jak moge go tego odłuczyc. prosze o pomoc
2012-02-19 19:29 | monika
witam jestem wlascicielka 1.5 rocznej suczki miji kompletnie nie wiem jak mozna zajac sie takim psem poniewaz przygarnelam ja od innych osob prosze o pomoc
2011-01-27 22:27 | Emilka
Ja mam malutką słodziutką 6 tygodniową suczkę o imieniu Beira. Jest u mnie 2 tygodnie ale już zawładnęła moim sercem. Mama na mnie krzyczy bo ona ze mną nawet śpi. Co z tego, że potrafi mnie mój mały potworek obudzić w środku nocy bo jej zabawka spadła;D. Niestety, wybrała sobie straszny sposób czyli gryzienie moich włosów. Dzisiaj pogryzła mi kabel od słuchawek o ładowarce do tel już nie wspomnę. No, ale nie umiem się na nią gniewać. To takie kochane stworzenie. Jeszcze trochę sprawia problemów, ale sobie poradzimy. Mimo, że po otrzymaniu psa wyczytałam dużo o ich wadach, nie zniechęciło mnie to. Powiem więcej zachęciło. Teraz czekać tylko jak maluch urośnie, co z nią będę mogła biegać. Czas zgubić parę kilo;D. Pozdrawiam wszystkich posiadaczy i miłośników husky. Emilka i Beira
2010-11-08 10:40 | arleta
Mam 2 letnia sunie Sabe. Jest cudowna,w domu zachowuje się super grzecznie.Nawet jak była szczeniakiem to nigdy nic nie zniszczyła,w domu mogłam zostawac ja sama i byłam spokojna i pewna,że nic nie nabroi. Niestety kiedy zdoła uciec i poczuje wolnosc, to diabeł wcielony, Poluje na wszystko co się rusza,a zwłaszcza co ucieka. Ale i tak ją kochamy. Ludzie którzy chca miec psa tej rasy muszą o nich zdobyc dużą wiedze,aby nie byli zaskoczeni a co gorsza rozczarowani. Bo jak bedziemy czuli się zle ze swoim pieskiem to i on bedzie nieszczęsliwy. Ja kupujac moja SABE nic nie wiedziałam o tej rasie, ale przyzwyczaiłam się do jej wad, bo ona jet dla mnie i mojego męza jak drugie nasze dziecko.
2010-05-21 0:57 | Zofia
Mam 2 haskie 15 letnigo psa i jego 7 letniego synka sa przecudowne nie oddałabym ich nikomu pomimo że nieraz narozrabiały.Fredi [psełdonim MISZA] i synek Carmel [pseł.Hasan] to prawie jak moje 'dzieciaki' są posłuszne jak coś chcą ale ogólnie to mądre psiska i bardzo oddane.Hasior biega od roku na dlugich dystansach a Misza to juz dziadek ale jeszcze naszczeka na syna i kota mu pogoni.Kocham ich bardzo i nie dam im zrobić krzywdy.Pozdrawiam wszystkich ko ma prawdziwe HUSKY.
2010-03-20 21:41 | Grzegorz
mam 2 letniego huskiego i powiem że pies sobie chyba wybiera samca alfa,moj jest ze mna tak zwiazany że nawet jak czasami zostawie go u swoich rodzicow to wyje do okna jak wyjde, i jak wracam jest to samo,wyczówa jak wracam samochodem,poznaje chyba prace silnika albo poprostu czuje że to ja,,pozdrawiam
2009-11-08 18:57 | Monika
Też mam psa Husky i bardzo szybko sie uczy mimo że to mały łobuziak ale uwieżcie mi wybiegany pies to szczęśliwy pies zwłaszcza tej rasy my z mezem jezdzimy z nim do lasu mamy go rok i musze przyznac ze oddala sie od nas ale jak mąz go zawoła to zaraz wraca i bardzo kocha nasze dzieci traktuje jak swojestado oprócz tego że sa niezalezne to bardzo mądre i kochające psiaki niewyobrazamy sobie naszego domu bez niego pozdro:)
2009-09-17 22:14 | malgorzata
mam moja suczkę od roku i kocham ją,ale nie potrafiłam zrozumieć dlaczego ucieka. teraz już wiem. ta mała cholera ma taki sam charakter jak ja. ja też jestem wolnym ptakiem. zabolało mnie tylko to, że husky szybko się aklimatyzuje, więc nie ma dla niej różnicy, czy to ja, czy ktokolwiek inny? ona nigdy nie będzie ze mną związana emocjonalnie, bo jest jej wszystko jedno. każdy lump który chodzi po wsi może być jej samcem alfa?
2009-09-03 19:29 | AGNIESZKA
WITAM MAMY HASKY 3 MIESIĘCZNEGO SZAKILA JEST PIĘKNY ALE LUBI BROIĆ MĘŻOWI PORYSAŁ SAMOCHUOD KOPIE DZIURY KURY LATAJĄ W POWIETRZU ALE JEST UROCZY WIERZE ŻE UDA SIĘ GO WYCHOWAĆ MAMY CHORĄ CÓRECZKE I TEN PIES SPECIALNIE DLA NIEJ ONA GO UWIELBIA ROBI TO CO ON SUPER PIES
2009-08-04 22:07 | marzena
pozdrawiam wszystkich wlascicieli tej rasy psow ja takze mam 18 miesiecznego psa o imienu demon uwazam ze te psy sa boskie jest nasz lagodnym psem mieszkamy niedaleko wrocławia domek z ogrodem ma sie gzie wybiegac jako szczenie bardzo nam psocil to kozaka mojej corki rozszarpal to moje nowe adidasy ijeszcze inne rzeczy najbardziej to mam zapamietane jego pierwsze ucieczki -myk przez ogrodzenie i niema go -dobrze ze kazdy tu wie ze mamy takiego psa to dzwonia ale najgorsza rzecza bylo jak nam chcieli go ukrasc -makabra dzieki mojej sasiadce sploszylismy zlodzieji ale coz sa tacy ludzie--- kochamy tego ,,diabla,, bo te imie bardzo mu pasuje pozdrawiam
2009-06-06 10:40 | Dominika
Witam, mam 4 miesiecznego haszczorka o imieniu Alkor. Nauczylam go juz komendy siad, waruj i do mnie.Najlepiej mu wyhodzi siad. Jestem z niego dumna bo waruj zalapal w dwa dni. Na komende do mnie zazwyczaj reaguje chyba ze go cos bardzo zainteresuje. Nastepna rzecz jaka chce go nauczyc to zostan. Jak jestem z nim na spacerze to ciagnie do wszystkich psow i chce sie z nimi bawic. Straszny jest z niego wariat najgorzej kolo 20 zaczyna doslownie latac po pokoju kopac w lozko, a jak jest w ogrodzie to biega do okola domu jakby go cos opetalo.Wypuszczalam go juz pare razy ze smyczy gdzies na lakach i nie oddalal sie narazie za daleko. Najlepsza zabawa dla niego jest zabawa w chowanego a przy okazaji uczy sie ze ma byc zawsze przy swojej pani bo moze zostac sam. Narazie troche mi tapety zjadl i lozka alewsumie to tylko tyle szkod. Jest kochany. Najwspanialsza chwila jest jak go zostawie w domu na pare godzin i jak przychodze to sie tak slodko cieszy, kuli uszka do tylu, zaczyna cos tak jakby gadac, wyglada to jakby barzekal i skarzyl sie ze go zostawilam. Dlugo zastanawialam sie czy to dobra rasa ale teraz nie zaluje:)
2009-01-16 8:28 | Wercia
mój hasky ma 5 miesiący, w ciągu ostatniego tygodnia przyniosła 7 kur teściowej. Jestesmy załamani ale nie odpuścimy jej :-). Wczoraj na noć zamkneliśmy psa+ żywą kurę, rano obie żyły :-). Musimy poradzić sobie z instynktem wilka, bo pies jest jak nasze drugie dziecko( pierwsze to kura). O tego psa warto powalczyć!!!
2008-12-23 23:13 | beata
witam wszystkich, mój hasior ;) ma już rok i 2 miesiące i wiem już chyba wszystko o jego wadach i zaletach, kupiliśmy go z narzeczonym i nie wiedzieliśmy zupełnie nic o tej rasie, już nie zliczę ile drobiu zagryzł nie tylko u mnie, co gorsz także u sąsiadów i jeden powiedział że jeszcze raz zobaczy go na podwórku i dzwoni na policję ( chociaż zagryzł mu tylko 3 kury;) dlatego teraz nasz Aleks będzie u mnie, teściowa chciała go oddać bo sprawia same kłopoty, myślałam że tylko mój Aluś jest taki ale teraz wiem że takie są te psy... wiem jedno że go nie oddam bo kocham go całym sercem chociaż on ma swój własny świat, ucieka i w ogóle, ten pies jest dla mnie członkiem rodziny, skoro tyle wytrzymaliśmy to damy radę i więcej, a do własnego domu który planuje budować dodam 2,5 metrowe ogrodzenie i adoptuje jeszcze jednego hasiora :)


SIBERIAN HUSKY - Cała prawda o husky




