Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

okulista zwierz?t

MALTAŃCZYK - wychowanie

czytano 94378 razy



Jaki jest Maltańczyk?

Wspaniała uroda i jedwabista szata uczyniły z Maltańczyka pieska o wyrafinowanym wyglądzie sprawiającego wrażenie delikatnej maskotki. Choć jest piękny, elegancki i pełen gracji daleko mu do luksusowego kanapowca spędzającego czas na ozdobnej poduszce. Mówią o tym jego figlarne spojrzenie i przebiegła minka. Spokojny, przylepny obdarzony żywą inteligencją i wielką wrażliwością ma bardzo bogatą osobowość. Prócz niewątpliwej urody ma też wspaniały charakter. Od zawsze przebywając w bliskim kontakcie z ludźmi stał się przyjacielem i powiernikiem.

Posiada dar zjednywania sobie serc wszystkich, którzy się do niego zbliżą. Potrafi kochać bezgranicznie bliską mu osobę i bezustannie szuka z nią kontaktu. Samotność jest dla niego trudną do zniesienia niewolą. Biel jego szaty zdaje się być odzwierciedleniem jego niewinności, radości życia i wrodzonej łagodności. Jest zabawny, czuły, grzeczny, spontaniczny i radosny, a humor zawsze mu dopisuje.

Maltańczyk w lot wszystko pojmuje, odgaduje bezbłędnie czego się od niego żąda, jest bardzo dobrym obserwatorem i posiada znakomitą pamięć. Zazwyczaj zachowuje się spokojnie i z rozwagą. Szybko uczy się cierpliwości i posłuszeństwa. Wszystko to sprawia że odnajduje się w roli nienagannie wychowanego psa do towarzystwa.


Siła spojrzenia

Cała rodzina biszonów ma cechy, jakimi nie może się poszczycić żadna grupa psów: wszystkie biszony są serdeczne, sympatyczne, wyjątkowo ładne i na dodatek wesołe. Maltańczyk skrywa pod swym futrem sporą dawkę energii i ruchliwości, ale jego największa siła leży gdzie indziej - wystarczy, ze spojrzy komuś głęboko w oczy, a człowiek nie potrafi już uwolnić się spod jego uroku... Jego spojrzenie jest łagodne i wyrozumiałe, ale gdy lekko przekrzywiwszy główkę spojrzy spod opadającej na czoło grzywki, to człowiek już przepadł z kretesem! Nawet ludzie, którzy nie przepadają za psami, nie potrafią oprzeć się urokowi Maltańczyka. Jak na psa jego rozmiarów, Maltańczyk ma jeszcze jedna ujmująca cechę - miłą powściągliwość. Nie ma nic wspólnego z małymi szczekaczami, pobudliwymi miniaturami, usiłującymi nerwowością nadrobić mizerny wzrost.

Nie należy jednak spokoju Maltańczyka uznawać za obojętność czy brak zainteresowania! Psy te maja skłonność do filozoficznego podejścia do życia, w czym są podobne do wielu psów pochodzących z Dalekiego Wschodu. Często zdarza się, że Maltańczyk zagłębi się w rozmyślaniach, których nie sposób przejrzeć. Choć psy te stworzone zostały do towarzystwa człowiekowi i cenią je sobie nad wyraz, to jednak nie zawsze można zgadnąć, nad czym zastanawia się mały, biały filozof...


Nie zostawiaj mnie!

To, co go naprawdę potrafi zasmucić, to oddzielenie od jego pana czy pani. Nie nadaje się do dłuższych okresów samotności, gdyż przywykł do tego, że jest pełnoprawnym członkiem rodziny, a może nawet więcej - że zwraca na siebie uwagę całej rodziny, i zawsze znajdzie się ktoś, kto się z nim zechce bawić lub pogłaskać go. Maltańczyk jest psem, który ze względu na swe rozmiary może towarzyszyć swojemu właścicielowi zawsze i wszędzie, oraz który najchętniej większość czasu spędzałby w towarzystwie 'swoich' ludzi. Wystarczy spojrzeć, jak bardzo będzie zasmucony, gdy okaże się, ze nie weźmiecie go Państwo ze sobą wychodząc z domu! Nawet jeśli przyjdzie mu spędzić dzień czy dwa w luksusowych warunkach w zaprzyjaźnionym domu, będzie cały czas smutny i pochmurny - nie umie nie tęsknić!


Najlepiej na kolanach...

Wrażliwy Maltańczyk stale dąży do czysto fizycznej bliskości z właścicielem. Nie ma co liczyć na to, że będzie godzinami spokojnie leżał przy nogach swego pana... Przez wieki szlachetnie urodzone damy wyuczyły go, że jego miejsce jest na kolanach i nigdzie indziej! Nie jest to pies, który chętnie wybierze się na samodzielny spacer poza domem, sam nawet nosa nie wystawi na dwór. Daremny trud, nie ma co go wyrzucać na spacer - sam nie odejdzie spod drzwi. Z panem czy z panią - bardzo chętnie, ale sam? Nigdy! Wielu ludzi bierze to za tchórzliwość, a to tylko niechęć do rozstania się z człowiekiem, która potrafi być rozczulająca. Maltańczyk doskonale zna swą siłę oddziaływania na wrażliwość człowieka, stąd trzeba uważać, by nie owinął nas sobie wokół palca, bo nasz miły kompan potrafi się szybko zmienić w rozkapryszone dziecko!


Pies i dziecko

Maltańczyk jest bardzo elegancki, ładny i zazwyczaj bardzo spokojny, ale ma w sobie wiele energii i radości życia, stąd jest z reguły uwielbiany przez dzieci w każdym wieku. Zwłaszcza dziewczynki przepadają na tak pięknym pieskiem! Pamiętajmy jednak, ze Maltańczyk nie jest psem o sportowym zacięciu i że nie nadaje się ani do zbytniego wysiłku, ani do rozrabiania z innymi psami na podwórku - znacznie wyżej ceni sobie przytulanie i głaskanie (ale nie nadaje się do traktowania go jak żywa lalka, choć nie ma nic przeciwko ubieraniu go w eleganckie stroje!).

 

Pilnowanie domu to z pewnością nie jest jego specjalność. Co prawda, Maltańczyk szczeka gdy przychodzi ktoś obcy i z pewnością można zaoszczędzić na autoalarmie, ale żaden z biszonów nie nadaje się do roli psa użytkowego.




Idealny właściciel:

Właściciel Maltańczyka powinien być łagodny i wrażliwy, mieć wiele czasu i wiele cierpliwości, powinien lubić delikatną ekstrawagancję, ale w żadnym wypadku nie może być snobem! Powinien mieć słabość do swego rzadkiego i cennego psa. W większości przypadków idealny właściciel Maltańczyka jest właścicielką, gdyż to panie chętniej chodzą na spacer z białym kłębkiem futra na smyczy i mają mniej oporów przed wzięciem psa na ręce. Maltańczyk jest psem wymagającym troski o włos, jego włos potrzebuje starannego pielęgnacji, a jego budowa - wbrew pozorom - czyni zeń psa dość odpornego.

Maltańczyk jest psem na tyle sprytnym, że błyskawicznie odkryje wszystkie słabe strony swej właścicielki i umiejętnie wykorzysta je na swoja korzyść. Dlatego trzeba pamiętać, że jest to jednak pies i wychowywać go jak każdego innego psa. Swemu właścicielowi Maltańczyk ma do zaoferowania ogrom miłości i oddania.
Maltańczyk może doskonale - pod nadzorem starszych! - nauczyć dzieci odpowiedzialności za swoje własne zwierzątko.

Jest to także doskonały pies dla osób starszych, które są pełnosprawne, ale mniej ruchliwe niż w młodości. Psy te nie potrzebują przesadnie dużej potrzeby ruchu, choć nie można zapomnieć o codziennych spacerach. Starsze osoby cenią sobie przede wszystkim spokój i opanowanie swego Maltańczyka.


Należy:
 · Bawić się z nim i rozpieszczać go - ale nie zaniechać wychowania!
 · Możliwie często zabierać go ze sobą wychodząc z domu, ale wdrożyć także do zostawania samemu (byle nie za często...).
 · Zapewnić mu spokojny dom i serdeczność otoczenia.
 · Warto reklamować zalety Maltańczyka, by przywrócić mu dawne miejsce popularnego psa pokojowego!

Nie wolno:
 · Traktować go brutalnie, surowo, karcić fizycznie lub przesadnie, podnosić na niego głos, - jest na to za wrażliwy. Z reguły wystarczy zrobić surową minę i pogrozić palcem
 · Pozostawiać go samemu sobie.
 · Spełniać wszystkie jego zachcianki.
 · Zbyt rzadko wychodzić z nim na spacery.


Co należy wiedzieć:
 · Nie wymaga wiele miejsca
 · Bardzo przywiązuje się do miejsc, które zna
 · Lubi zabiegi pielęgnacyjne
 · Lubi uczestniczyć we wszystkim, co dzieje się w domu
 · Dobrze znosi towarzystwo innych psów
 · Bez kłopotów godzi się z innymi zwierzętami domowymi
 · Nie może być przekarmiany
 · Wymaga codziennej pielęgnacji
 · Dość drogi przy zakupie
 · Bardzo tani w utrzymaniu




 Dominika Ożóg
 CANESTRE
http://www.canestre.com




    data edycji: 2011.04.06 01:13
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 57         Dodaj komentarz

2014-10-08 17:54 | Paulina

dzień dobry, chciałabym kupić pieska tej rasy, jednak jest tyle ogłoszeń na olx.pl czy hodowli, ze nie wiem na co się zdecydować... nie wiem czy opłaca się ufać ludziom z tablicy.pl czy lepiej dopłacić i mieć pewne z hodowli ?pozdrawiam :)



2014-10-05 16:33 | Hania

Witajcie!Mój Maltusek właśnie śpi koło mnie. W niecałe 2 tygodnie nauczył się załatwiać na kuwetkę. Mąż nie bardzo się zgadzał na psinkę ale jak zobaczył to słowa nie powiedział.Pomimo,że jest okropnym śpiochem potrafi wstać i uspokoić 12 tygodniowego malucha. A!!! No i imię wybrał...stwierdził, że mordkę ma jak latający smok z kultowego filmu "Neverending story" i stąd Falco..bez "r" z oryginału bo córcia jeszcze mała i nie wymawia.Mam pytanie czy rzeczywiście Royal Canin barwi dodatkowo łzy? Przeczytałam tu,że lepsza Purina...A ma ktos doświadczenie z Angel Eyes?



2014-10-04 10:45 | Justyna

Witam :) mam bardzo duży problem i mam nadzieje, że pomożecie :) mam maltankę, która obecnie ma prawie 5 miesięcy. Kupiliśmy ją przed wakacjami więc w tym okresie cały czas był ktoś w domu, obecnie też dużo czasu spędzam w domu ale są momenty gdy muszę wyjść i wtedy zaczyna się duży problem :( ona strasznie szczeka, piszczy i wydaje okropne dzwięki(smutne), serce mi się kraja ale nawet do sklepu wyjść sama nie mogę :( jest to bardzo uciążliwe czy zna ktoś może jakiś sposób żeby nauczyć ją zostawania samą w domu??? proszę o pomoc !!:(



2014-08-27 15:36 | MONIKA

Moja maltanka zostaje sama do 8 gdzin, nie ma z nią problemu, idzie po prostu spać.To bardzo grzeczne i delikatne psy.Cudowne, polecam wszystkim którzy maja dzieci



2014-08-10 8:11 | Zuziek

Mam zamiar kupić maltańczyka, prawie wszystko pasuje tylko nie pozostawienie psa samego w domu. Rodzice sa nauczycielami, ja chochodze do szkoly.. od 7.30 do 15 z reguly nie ma nikogo w domu. Chociaz zdarza sie ze albo ja, albo rodzice maja na pozniejsza godzine albo szbciej wracaja :) czy to moze bardzo przeszkadzac psu i jakie sa tego skutki ?



2014-08-02 22:01 | maj

Wiele się dawiedziałam. :-)



2014-07-24 13:14 | Olga

Witam, ja mam rowniez tego cudownego psiaka....ma obecnie 3 miesiące jestem bardzo miłe zaskoczona, ze tak pięknie zaaklimatyzowala sie w moim domu...ktos z poprzednich forumowiczów pytał o higienę psa....ja od samego początku miałam maty....jedna w pokoju druga przy drzwiach wyjściowych, naprawde wystarczy trochę cierpliwości i piesek nauczy sie tam załatwiać...za każde zrobienie siku na macie nagroda...prosze wierzyć piesek pozniej jak sie sam załatwi od realu patrzy sie w oczy i czeka na nagrodę. Wychodzenie na spacer musi byc w określonych godzinach, a najlepiej po przebudzeniu, spaniu, zabawie......ja mam ustalone 8:00/12:00/16:00/20:00....wyjątkiem jest sytuacja kiedy psiak sam podejdzie pod drzwi piszczy bo chce wyjść.



2014-06-28 11:04 | Ela

Od 1,5 roku mam Maltankę.Kocham ją całym sercem. Czytam komentarze i nie rozumiem,jak można zamykac wychodząc z domu psa w pralni. ??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co to ma znaczyć? Bulwersuje mnie podejście niktóych do wychowywania psiaka.Tym bardziej tak delikatnego jak ta rasa. Moja Daisy,zotaje sama i ma do dyspozycji całe 70 m2.Zazwyczj gy wracam po kilku godzinach śpi w fotelu . Nie boi zostawać się sama w domu co nie oznacza że lubi być sama.Przed wyjściem,zawsze jej mówie ,że za jakiś czas wróce i znowu będę ja ropieszczać,daje dużo buziaków i tulę ją.Ona patrzy z ufnościa iżegna mnie swoim ujmującym spojrzenia. Nie boi się,nigdy bym na to nie pozwoliła. Jest grzeczna,radosna,najkochańsza.



2014-06-22 19:17 | megi

Witam mam Maltańczyka od dwóch dni ma 8 tygodni i chciałam zapytać jak uczyć go załatwiania potrzeb na dworze czy najpierw nalezy zacząc od maty?i czym karmicie co lubią najbardziej?ma też biegunkę nie wiem czy to problem zdrowotny czy stres związany z nowym miejscem,kupiłam mu karmę w puszcze specjalną dieteczyną zobaczymy czy coś pomoze.



2014-05-14 8:20 | AGNIESZKA

Zgadzam się ze wszystkim co jest napisane, mam już ponad rok maltańczyka nazywa się Gucio i jest cudownym psem !!!!!



2014-03-23 12:41 | renata

witam! maltańczyki to cudowne i wspaniałe psy,super strona



2014-02-24 10:08 | wit

2013-09-23 13:12 | SamsonMiodekDzień dobry. Dopiero teraz wszedłem do działu poświęconemu Maltańczykom. To wspaniała rasa, gratuluję ich właścicielom. Co do meritum to wyrażam zdecydowany pogląd, że ze starszymi psami jest podobnie jak ze starszymi ludźmi - potrzebują spokoju. Wiem coś niecoś o tym, gdyż nolens volens przeżywałem takie sytuacje - przygarniałem młode przybłędy mając dojrzałe psiaki, w nadziei na znalezienie im domu, ale te zostawały u mnie. Przebywanie ze sobą dwóch psiaków w skrajnie różnym wieku jest dyskomfortem tak dla staruszka jak i dla szczeniaczka. Jednego rozpiera energia i pragnienie nieustającej zabawy drugi zaś ma to już za sobą i niechętnie opuszcza wygodne posłanie. Są oczywiście w tej kwestii odmienne poglądy, ale wydaje mi się, że lansują je głównie mało odpowiedzialni hodowcy, którzy mają tylko jeden cel - sprzedaż miotu komu popadnie. Z doświadczenia wiem, że śmierć naszego pupila, w sytuacji gdy mamy ich więcej nie jest wówczas dla nas tak traumatycznym doświadczeniem. Ale pomyślmy o tym wcześniej, kiedy temperament naszego psiaka nie będzie odbiegać zbytnio od temperamentu ewentualnego nowego młodego domownika.Pozdrawiam.



2013-11-24 15:49 | Weronika Suchocka

To prawda,moja majeczka jest teras grzeczna dzieki tym Radom



2013-10-22 11:41 | KK

Witam,Mam maltańczyka sunię od roku. Maltańczyki są cudownymi pieskami i bardzo polecam jako pierwszego pieska.Jeżeli chodzi o załatwianie się poza domem, to moją psinę musiałam uczyć tego aż 8 miesięcy. Bardzo długo to trwało, ale w końcu załapała o co chodzi. Na maty w ogóle nie nauczyła się sikać. Czasem jeszcze zdarzy się że zrobi w domu, ale najczęściej - jeśli jest w domu sama dłuższy czas albo gdy idę dodatkowo wieczorem np. na basen. Wychodzę z nią co 5 godzin (na szczęście mam taką pracę że mogę wyjśc w środku dnia). W uczeniu załatwiania psa poza domem pamiętajcie o cierpliwości i nie krzyczcie na psa, w ciszy i spokoju jak ktoś tu już napisał sprzatnąć co trzeba i tyle. Sunia nie lubi zostawać sama w domu, ale wie że tak musi być i nic jej się nie stanie, od czasu do czasu, a nawet dosyć często zostawiam jej włączony tv lub radio. Przed wyjściem do pracy mówię jej że idę pracować i później z nią wyjdę, wtedy jakoś wydaje mi się że lepiej rozumie całą sytuację i jest spokojniejsza. Zostawiania w domu uczyłam ją na początku np. od godzinki, później wydłużałam ten czas. Mimo że jest to piesek baaardzo towarzyski nie może tak być że nami rządzi i jesteśmy od niego uzależnieni i nie możemy nigdzie wychodzić bo psina płacze albo wyje itp. My jesteśmy panami i my rządzimy. Oczywiście przy maltańczykach cieżko jest trzymać dyscyplinę bo są kochane i jedyne w swoim rodzaju a te 3 czarne guziczki zawsze mnie rozczulają (oczka i nosek) , ale mimo wszystko pamiętajmy że jest to pies i musi mieć odpowiedzialnego , mądrego, cierpliwego i zrównoważonego pana - przewodnika stada (jak to mówi znany Cesar :))Pozdrawiam serdecznie



2013-09-23 13:12 | SamsonMiodek

Witam,mam juz dosc starego(czuje sie dobrze), 14-letniego maltanczyka i ostatnio z rodzina zastanawiamy sie nad zakupem kolejnego szczeniaka.I mam co do tego pytanie czy nie stanie sie nic mojemu staremu pupilowi(psychicznie) gdy do rodziny wstapi jeszcze jeden pies?-Przez cale zycie mialem tylko jednego psa.Jesli ktos wie cos na ten temat to pooprosze o odpowiedz na e-mail: patryk.podlesny@yahoo.com



2013-08-25 12:20 | Monika

A ja mam pytanie, kupiłam maltańczyka i okazało się, ze nie widzi bo ma coś z nerwem wzrokowym, czy ktoś z Was miał już takiego psiaka? NIe wyobrażam sobie go oddać ale wiem, że lekko mu nie jest, ciągle w coś wpada i boje siel, że kiedyś tak mocno uderzy głową, ze źle to się skońćzy



2013-08-20 17:40 | Danuta

To chyba pomyłka, to nie mógł być tygodniowy szczebniak bo byłby jeszcze ślepy i nie przeżyłby bez matki. przecież najwcześniej można odebrać od matki szczenię ok. 6 tygodni a powinno się nawet później.



2013-08-16 22:33 | Hania.

Dzisiaj dostałam tygodniowego maltańczyka Sisi. Mój tata nie zgadzał się ponieważ mółwił że szceniaki wszędzie sikają. KU jego zaskoczeniu sisi w potrzebie załatwienia się lizała moją skórę na nogach. Z początku nie wiedziałam o co cho. Ale potem z nim wyszłam. Za pieć godzin znów. Zorientowałąm się że chce na dwór. Kiedy zobaczyłam Sisi pierwszy raz ...dosłownie zemdlałam. Miała w sobie pchły i kawałki szkła. Szybko pojechaliśmy do weterynarza i wszytsko sie polepszyło.Kiedy nadszedł wieczór wzięłam sisi na kołdrę obok mojego biodra. Lecz ona wspięła się na moje ramię i poczęła lizać twarz. Bardzo plecam rasę maltańczyk miniaturka.:D



2013-08-09 7:03 | Ewelina

Mam psa od wczoraj i juz sie przyzwzczail do nas i slucha sie . Ciesze sie ze go mam .



2013-06-04 12:06 | Designer

Witam wszystkich baaardzo serdecznie. Mam maltańczyka, od 4 miesiecy - obecnie ma prawie 6 miesiecy. Jest uroczy, Colby - bo tak ma na imię, zna komendy (zostań, siad, leżeć, przewrót itp) - bardzo szybko pojmuje czego sie od niego wymaga, załątwia sie na dworze, ma kuwetkę, ale praktycznie z niej nie korzysta, chyba, że dłużej jest w domu (podczas, gdy jestem w pracy) to ma mozliwosc, zeby skorzystac - czasem zdarzy mu sie zrobic obok, ale baaardzo rzadko. Niczego nie gryzie, jest posłuszny - bawi sie swoimi zabawkami. Warto zwrócić uwagę na zabezpieczenie kabli w domu, tym mogłby sie zajac podczas naszej nieobecnosc- a to jest bardzo niebezpieczne. Dostaje karmę royal canin (dla psów ponizej 10kg - junior). Polecam tę karmę, karma nie przyczynia sie do zabarwień pod oczkami. Moj pies w ogole nie ma zabarwień pod oczkami. Warto jedynie oczyszczac rano ropę, ktora zbiera się po nocy. Moj pies ma długi włos ( do pielęgnacji polecam szampon champion. W przypadku psa młodego, dla szczeniat do białej sierści/włosa. Uzywam równieżodzywki, ktora nadaje blask i wzmacnia potęgę bieli maltana. Po kąpieli nie polecam, zeby suszczyc psa suszarka - wysusza włos. Moj jest zawiniety w recznik i delikatnie osuszam takametoda - po kąpieli, powinien juz tego dnia nie wychodzic na dwor. Najlepiej kąpać p ospacerze, jak pies sie wybiega, zmeczy. Przed kąpiela zawsze o wyczesuje. Nie mam problemow z czesaniem, grzecznie lezy, badź siedzi, czy stoi i poddaje sie pielęgnacji - rozumie, że tak być musi. Po tym wszystkim dostaje nagrodę, za to, ze był grzeczny.Jednak mam jeden problem, mój pies jest zbyt emocjonalny w kontakcie z ludźmi, każdego chcialby przywitać - cieszy sie na widok kazdego człowieka i psa. Co powoduje, że wtedy ciagnie na smyczy, a nawet w w rozentuzjazmowaniu podszczekuje...i próbuje skakac na kazdego przechodnia Czy ktoś wie jak to zniwelować? Tak sie dzieje głównie tu gdzie wychodzi na spacer. Jednak jak jest w innym miejscu, zachowuje sie idealnie, nie zwraca uwagi na psy i ludzi. Do kazdego jest serdeczny i przyjacielski. Pozdrawiam wszystkich wlascicieli maltańczyków !! super rasa



2013-03-30 22:36 | Kornelia

Witam, mam trzy letniego maltańczyka (Rufiego) mam problem z pozostawianiem go w domu samego. Od momentu kiedy go zakupiliśmy był zamykany w pralni gdyz wszyscy wychodzili z domu (do szkoły, pracy). Po kilku dniach zorientował się, że będzie tak zamykany i bardzo się smucił ( opuszczał ogon trząsł się). Jednak myślałam, że będzie tak dopóki się nie przyzwyczai, ale tak się nie stało. Nie wiem co mam robić, gdyż do tej pory codziennie rano bardz stresuje pujściem do pralni. Dziwie mnie to że się nie przyzwyczaił. :(



2012-11-29 20:59 | Oliwia

Mam maltańczyka 7 miesięcy jest bardzo energiczny i nie lubi się czesać . Jak jest u babci nie chce jeść ani pić bo jest obrażony.lubi się bawić ichodzić na spacery.A najbardziej lubi biegać przy rowerze.:):):):):)@



2012-11-22 18:07 | IGA

Maltańczyk mieszka z nami od 4 lat. Jest pieszczochem i ukochanym miziakiem, ale temperament ........ Chyba gdzieś popłniliśmy błąd podczas wychowania, chociaż nie jest to nasz pierwszy pies. Przyszłych właścicieli tych puszystych kulek uczulam-to Wy rządzicie w domu.



2012-11-18 8:43 | emilia

ja mam psa maltaniczyka i ma sie dobrze ale te rady się pszydają w karzdym raże taktak;];];]



2012-11-11 15:53 | gryza2

ja mam już od 3 lat maltańczyka ( suczkę -Jessicę) i muszę przyznać , że jest to najwspanialsza rasa psa jakiego znałam .... wspaniały przyjaciel , do którego można sie zarówno przytulić oraz powariować.... wesoły ale i opanowany - tak jak było napisane - nie lubi samotności- jest bardzo towarzyski, choć niebardzo lubi dzieci i obcych . jedyny kłopot to załatwianie się w domu pod naszą nieobecność. nie wiem jak na to zaradzić- nie psoci , nie gryzie , tylko się załatwia. może ktoś miał taką sutuację i uporał się z nią.??? pozdrawiam wszystkich wielbicieli tej rasy



2012-10-31 23:23 | Darek

Mój Idefix ma rok. Siusiał w domu do 4 miesiąca. Na początku gdzie popadnie, później na szmatkę w przedpokoju. Szmaykę kropiliśmy specjalymi wonnymi kroplami. Pies niestety od 7 do 16 był i jest sam w domu. Jak miał ok 3 miesięcy, wracając do domu zabieralismy szmatkę i wychodziliśmy z nim co 2-3 h. Bardzo szybko pojął, że w domu nie warto się załatwiać. Poza tym też jest małym psotnikiem (zabija zabawki- odgryza misiom oczy, nos, uszy, łapy heheh), jakiś czas temu gryzł kątowniki a raz zniszczył buty. Pamiętaj, że dla psa nie istnieje coś takiego jak złość. Pies, który zostaje sam w domu winien przed twoim wyjściem być zmęczony! Gryzienie i niszczenie to nic innego jak naturalne pozbycie się energii:)... Na pewno nie robi na złość. MALTANY PONAD WSZYSTKO:)



2012-10-23 17:21 | EEela2

Kupiłam młodego (1 miesiąc) maltanczyka .od poczatku wychodziłam z nim na dwor ,głaskałam kiedy sie załatwiła ,chwaliłam.teraz ma juz 5 misiecy i nadal załatwia się gdzie popadnie,czasami mam wrazenie ze robi mi na złosc.załatwia się np.zaraz po przyjsciu z dworu-gdzie tez sie załatwiła.kiedy rozłozyłam mate do sikania ,pogryzła ja .gryzie tez gazety ,kwiatki w doniczce nie wspominajac o butach .zostawiam ją na około 6 godzin.



2012-09-15 10:05 | Marta i Kasia

Mamy maltańczyka prawie od roku jest słodziutki ma na imię Rocky i uwielbia zabawy dziękujemy za informacje mamy problem jedynie z karmą nie lubi żadnej Pedigrie i Chappi żadko ją je



2012-08-02 13:45 | Poli

Ja jeszcze niemam psa we bardzo chce maltanczyka ale niewiem jak go nauczyć siusiac na trawie i rodzice jeszcze nie są zdecydowani poradzcie coś proszę to dla mnie bardzo ważne



2012-06-19 22:43 | maltańczykP6

duzo sie dowiedzialam na temat maltanczykow



2012-05-13 21:46 | milka

najważniejsze jest by psu nie dawać wszystkiego co chce.Musi się nauczyć że niektórych rzeczy mu nie wolno.POZDRAWIAM;]



2012-03-11 18:52 | Monia

Witam, mam pytanko. Mam od 4 dni sunie maltańczyka. Najgorszy problem jest w nocy zasypia spokojnie nie piszczy, a potem około 1 się budzi i piszczy, następnie prawie co 2 godziny, więc prawie cała noc z głowy. Nie wiem co robić. Proszę o poradę..:) Sunia jest kochana, skacze i próbuje gryźć, ale nauczyła się robić siusiu na matkę.:)



2012-03-03 19:01 | Karolina

Mam sunię która ma na imię Neli. Jest pogodna i wesoła. Karmię ją najczęściej ryżem i gotowaną marchewką. Moja sunia ma półroku. Kocham i pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



2012-02-23 10:28 | Ela

Witam mam dziesięcio miesięcznego maltańczyka, który z regóły jest kochany choć czasem dostaje jakiejś głupawki i nie może się uspokoić najczęściej objawia się to ciągnięciem za nogawki spodni.. jednakże nie to jest największym problemem. Z tego co powiedziała nam Pani weterynarz maltańczyki należą do psów które dosyć często zapadają na choroby uszu i własniej moj pies już po raz drugi ma zapalenie ucha (często i dość intensywnie drapie sie po uszach). Pani doktor zaleciła maść, należy mu ją podawać raz dziennie no i tu jest ten problem on po prostu dostaje białej gorączki jak widzi tą maść i nie da do siebie podejść, nawet po założeniu kagańca tak sie kręcim, że nie ma możliwośći mu jej zaaplikować do środka ucha... może miał ktoś podobny problem i potrafi mi pomóc?? pozdrawiam



2012-02-20 10:06 | Ania

Suzi, byłam z psiakiem u fryzjera i powiedział, żeby nie dawać maltańczykom nic co barwi. Marchewka ma karoten, w związku z czym potęguje kolor łez, a co za tym idzie zacieki pod oczkami. Podobno robili jakies badania z których wyszło, że karma Canin tez wpływa na barwę zacieków pod oczkami - dlatego zmieniam karmę na Purina Pro Plan jagnięcina. Moja mała uwielbia marchewke w każdej postaci, ale będzie musiała zadowolić sie pietruszką :)



2012-02-20 10:03 | Ania

Do Ania W: Nie możesz oczekiwac, że psinka w dwa dni nauczy się załatwiać na matę - u mnie minęło około 2 tygodni zanim mała robiła sisusiu na matę, a kupke i tak nie zawsze zrobła na macie, tylko obok :) Musisz mieć dużo cierpliowści - napewno się nauczy :) Szybciej niż sisusiu na mate moja siunia nauczyła się robić na dworze - po tygodniu nie było problemu z robieniem w domu - a teraz wytrzymuje całą noc i 8 godz. jak jestem w pracy. Powodzenia !



2012-02-12 17:36 | Suzi

Mam prześliczną suczkę maltańczyka jaką marchewkę powinienem podawać jej gotowana czy surowa.Pozdrawiam.



2012-01-20 20:41 | Ania W

Witam:) Trzy dni temu doczekałam się mojego maleństwa maltańczyka i mam malutki problem.Nasz Loki ma teraz 6 tygodni i jest przesłodki tylko strasznie mi wszędzie sika próbuje go wprawdzie nauczyć sikać na mate ale raz nasika drugi raz leje gdzie popadnie czy jest jakiś sposób żeby go przekonać żeby sikał na mate czy poprostu jest jeszcze za głupiutki żeby to pojąć. Proszę o poradę.I jeszcze jedno jak często morzna kąpać szczeniaka?



2012-01-14 22:47 | iza

przeczytałam wiadomość od Pani która kupiła maltusia w opłakanym stanie! jak to dobrze ze sa TACY LUDZIE. po prostu uratowała mu zycie. co do sierści-polecam obciąć włoski na krótko-one b szybko odrosną a te nowe będą dużo mocniejsze.jeśli chodzi o kołtuny to jest b prosty sposób który nie zaszkodzi. kąpiemy pieska w szamponie hipoalergicznym dla niemowlat-ludzkim oczywiscie. wloski łatwo sie rozczesza a pieskowi to nie zagrozi. nie moze to byc jednak taki zwykły szampon dla ludzi. tylko ten dla niemowląt nadaje sie dla piesków obdarzonych przez nature wlosem a nie sierścią. a na koniec-życzę pani duzo wytrwalosci. to piekne i b mądre psy które potrafią pięknie podziękować za miłość i ciepło.



2012-01-11 9:57 | Ania

WItam,mam 4,5miesięczną suczkę Maltańczyka. Jest cudowna, śliczna, wesoła. Jesli chodzi o wybór - pies czy suczka - z tego co słyszałam lepiej jest wybrac suczkę: łatwiejsza w ułożeniu, trzyma sie bardziej własciciela, ale minusem jest cieczka. To jest to co słyszałam, ponieważ nie mam dośwaidczenia z pieskiem. Odnośnie pielęgnacji, codziennie jączeszę, przecieram oczka itp. - ale nie lubi tego, jdndak może byc to spowodowane wiekiem - mam nadzieje, że im starsza tym bardziej do tego przywyknie. Mam ja od prawie 3 miesięcy i dopiero dwa razy została sama w domu na 8 godzin. Po moim powrocie z pracy cieszyła się jakby była sama cały tydzień :) Jednak musi nauczyc sie samodzielnego zostawania w domu przez te 8 godz - nie mam mozliwości, aby zabierać ją codziennie do pracy. Ktoś poniżej napisał, że pieski sa niedobre, gryzą wszysrtko itp.Wszystko zalezy od charakteru. Moja suczka jest cudowna i w żadnym wypadku zła. Gryzie już coraz mniej dlatego, że robi się starsza - normalne jest, że szczaniak każdej bedziewszystko łapał w zęby.Mąz na początku zarzekał się, że nie będzie z nia wychodził - teraz bez problemu bierze ją na spacer, bawi sie itp. Fakt, że duzo szczeka - mam nadzieje, że jej to minie. Poecam każdemu tego wspaniałego pieska!



2011-12-15 0:27 | sami

Witam! Od kilku dni jestem posiadaczką dwuletniego Maltańczyka. Wypatrzyłam go na serwisie ogłoszeniowym w całkiem przystępnej cenie. Na zdjęciach cudo! Mały filigranowy piesek, bielusieńki jak kulka śniegu. Umuwiałam się na odbiór. Telefonicznie uzgodniłam co piesek jadał do tej pory aby się przygotować. Same frykasy.. wszystko wyglądało na to że przede mną nie lada wyzwanie żeby sprostać oczekiwaniom "rozpieszczonego pieska" A tu proszę ! Czekałam 1,5h w umówionym miejscu chyba po to żeby ściemniało.. w koncu podbiega do mnie zdyszany dzieciak tak 12-14 lat z szarpiącym się na smyczy kołtunkiem. Ładny myślę na tyle co dojżałam po zmroku. Chłopak wcisnął mi książeczke zdrowia i pod pretekstem że bardzo się śpieszy dał do zrozumienia: Kasa Kasa i spadam! Chwila zawahania ale podałam mu pieniądze, chłopak przywiązał mi psa na tylnim siedzeniu "żeby nie skakał" To on nie jest przyzwyczajony do auta ? pytam -Jest jest tak na wszelki wypadek - chłopak burknął jeszcze: "niech się chowa" i juz go nie było. Rany jak ten pies śmierdział. Jechałam z nim dobrą godzinę do domu. Mój czteroletni synek który od rana nie mógł sie doczekać tego pieska powiedział tylko "nie przejmuj się Benek że tak śmierdzisz i tak Cię kochamy: :)))) Całą drogę sobie powtarzałam "Co ja zrobiłam" Miała być słodka przytulanka a wiozę małego skunksa. W domu prosto do wanny. Rany ile ten pies miał pchieł to cud że same go nie zjadły. Brudny zakołtuniony w opłakanym stanie. Nie wiem gdzie on był trzymany ale na pewno nie w domu. Ten piesek co podobno jadał gotowanego kurczaka ż ryżem i warzywami i karmę z najwyższej półki rzucał sie na suchy chleb. Mija kolejny dzień. Powoli rozczesujemy kołtuny. Szukam informacji jak najlepiej wyprowadzić go z tego opłakanego stanu. Pies owszem był szczepiony ale jako szczeniak w 2009r .. w Czechach .......(O.o)....... Nie wiem co on przeszedł wcześniej ale nawet nie chcę sie domyślać. Jeszcze długa droga przed nami, piesek warczy gdy je a ktoś sie do niego zbliża, potrafi się załatwić w domu gdy nagle wszyscy wyjdą i chociaż na chwilę zostaje sam (a nie zostaje sam na dłużej niż 10 min) nie ufnie podchodzi do zabiegów pielęgnacyjnych jakie na nim stosuje ale zanim wyczeszę wszystkie kołtuny minie trochę czasu.. ale chodzi za mną krok w krok.. jak mój cień. Gdy zamykam sie w łazience siedzi z głową opartą o drzwi i czeka. Cały czas mnie obserwuje co robię. Nieraz widzę jak usypia na siedząco ale nie chce mnie spuścić z oka. Spanie w moim pokoju wymusił juz pierwszej nocy. To mój pierwszy pies. Jestem w szoku. Teraz dziękuję sobie że nie zawahałam się wtedy i nie zostawiłam go z tym chłopakiem. Będę wdzięczna za każdą poradę jak wypielęgnować Benka.. puki co jego sierść jest bardzo przezedzona zwłaszcza na grzbiecie ale mam nadzieję, że z czasem się to poprawi, może są jakieś specjalne środki, napewno dieta. Czy może lepiej ostrzyc futerko ale czy odrośnie ? Wszędzie są porady jak utrzymać psa w idealnym stanie ale co zrobić żeby doprowadzić go do stanu co najmniej zadowalającego? Za każdą odpowiedź z góry dziekuję. Pozdrawiam.



2011-11-23 10:24 | Ania

Co do pieska to ja jestem już dawno przekonana tylko tak jak pisałam poniżej nie wiem czy wziąśc pieska czy suczkę czy to poprostu bez różnicy. Bo nie wiem jakie mają charaktery poczszczególne płcie? Proszę o radę:)



2011-11-22 12:36 | Joanna

Ja też nie byłam nigdy zwolenniczką psów, tym bardziej w nowo zamieszkanym pięknym domu. Jednak odkąd w naszej rodzinie pojawiła sie maltańczyczka Duffy to zkochałam się w niej bezgranicznie i cała reszta rodziny też!!! to jest mały kłopocik, jednak słodki i cudowny...Polecam wszystkim, jej pozy i spojrzenia powalą was na kolana i tylko obawiam się czy będziecie konsekwentni w jej wychowaniu, bo jak tu nie rozpieszczać takiego aniołka ( często ją biorę do łóżka i całuję jej brzuszek i szyjkę) :)



2011-11-22 9:27 | Ania

Witam:) Tak czytam i czytam wszystko o maltańczykach bo mam mały dylemat co do płci.Na przełomie listopada/grudnia ma sie oszczenić znajomej suczka i chciałabym kupić córce pod choinkę pieska co prawda dostanie troche po świętach bo malutki musi być jeszcze przy mamie ale nie wiem poprostu jakiej płci mam wziąść suczkę czy pieska każdy mówi że psa, bo mniej pracy przy nim że nie ma cieczki i tym podobne.Ale nie wiem czy czasem pies nie jest trudniejszy do wychowania niż suczka. Nie miałam nigdy tego pieska ale zakochałam sie w nim od pierwszedo wejżenia w internećie bo szukałam różnych piesków ale ten najbardziej mi sie spodobał.Słyszałam też nie dobre opinie o tym psie że jest nie dobry, że nie da sie go oswóić ,że gryzie wszystko i sika wszędzie jestem troche zakłopotana i rozdarta bo chce dobrego wyboru żebym nie żałowała no i żeby mąż mi głowy nie urwał bo jest przeciwny ale próbujemy go z córką przekonać i nie chciałabym usłyszeć od niego a nie mówiłem:(.Prosze doradźcie mi co mam zrobić?:):)



2011-11-06 16:22 | ewa

Mam maltanczyka od ponad roku. Kupilam go jak miał 10 m-cy. Był zaniedbany,zakołtuniony i miał czesto biegunki. Teraz to piekny,dobrze ułożny piesek, strzyżony u fryzjera co 2 m-ce. To niewatpliwie najukochnszy przyjaciel pod słoncem,ale wymaga czasu ułożenie pieska. Na poczatku rozrabiał, niszczył różne rzeczy jak rostawał sam, ale czesto niestety musze wychodzic. Teraz juz sie nauczył,ze trzeba cierpliwie czekać aż przyjdzie Pani i da smakołyk.Przekochany psiak.Polecam



2011-08-17 12:53 | Kornelia

Ściałabym miec Maltańczyka ale niewiem co mam z nim zrobic jak ide do szkoły ?? a w szkole spendzam max. 7 godzin a niechce żeby mi całygo domu przewrócił do góry nogami !!



2011-07-31 11:24 | zosia

chciałabym mieć maltańczyka bardzo mi się podoba!nazwałam bym ją lolka:D



2010-09-30 16:13 | Misia

Magda:Zostawianie psa samego w domu nigdy nie jest najlepszym pomyslem, szczegolnie na 9 godzin! Ja mam szczeniaka maltanczyka i staram sie go nie zostawiac samego na dluzej. Wiadomo, ze zdarza sie, ze musze wyjsc i wtedy zamykam wszystkie pomieszczenia gdzie moglby mabalaganic, badz zobic sobie krzywde, nie zostawiam zadnych kabli w jego zasiegu, zostawiam mu swieza wode i gazete (wc) i wychodze. Trzeba psa przyzwyczajac do zostawania w domu, ale nie bez przesady (ja na razie nie dluzej niz na 3, 4 godz). Monika: Wiadomo, ze psy sa narazone na choroby, tak jak czlowiek. Musza miec wszystkie psie szczepienia, trzeba dbac o jego siersc, codziennie czesac i higiene. U maltanczykow szczegolnie wrazliwe sa oczy, trzeba je przemywac woda i czyscic wydzieline ktora wydostaje sie z oka zna zewnatrz. Natalia: Co powinien jesc? najlepiej zbilansowany suchy pokarm. Hills, Nutram, Nutra Nuggets dla psow malych ras. W ten sposob unikniesz koniecznosci podawania mu dodatkowych witamin (ktorych bedze potrzebowal jesli go karmisz zwykla karma, np. Pedigree lub co gorsza jakas najzwyklesza z supermarketu). Mozesz sama przygotowywac mu jedzenie, ale jest to dosc trugne zadanie, bo musialabys wiedziec jakis skladnikow odzywczych mu potrzeba i w jakich ilosciach, a z tym jest troche pracy. W zadnym wypadku nie dawaj mu ludzkiego jedzenia. Nie bedzie sie prawidlowo rozwijal, nie bedzie chcial jesc swojej suchej karmy etc.



2010-09-15 13:53 | Ula.

Temat o Maltanczykach jest dośc szeroko opisany i dokładnie,nie znalazłam zadnej hodowli i na ich stronach opisu jaki pośiada pani Dominika tutaj.Wielkie GRATULACJE!!!pani Dominiko nie tylko na temat opisu ale także pod względem hodowli ktora jest godna polecenia.Dziękuję bardzo,pozdrawiam serdecznie.



2010-09-01 21:19 | Magda689

Ze wszystkich stron jakie przeczytałam o maltańczykach ta jest najlepsza!! Co prawda za 6 miesięcy zagości w moim domu, ale jak będę się dobrze uczyć. Lepiej wcześniej niż później się o nim dowiedzieć. Przynajmniej będę coś więcej wiedzieć. Teraz już wiem co robić, a co nie. Mam Cocker Spaniela Suczkę. Bardzo dziękuję za pomoc! ;-)



2010-08-11 21:16 | Monika

Mam za 2 miesiące dostać MALTAŃCZYKA ale nie wiem czy on jest podatny na choroby?



2010-07-30 18:40 | Magda

Mam pytanie-do posiadaczy maltańczyków.Namawiam rodziców na zakup szczeniaczka.Prawdopodobnie zdecydujemy się jednak jak wygląda sprawa w praktyce z zostawaniem pieska w domu.Nie chcemy nabawić go depresji , czy da się nauczyć go że codziennie w godzinach pracy 7-16 zostaje sam w domu? Czy jest to jakiś duży problem?



2010-07-29 13:25 | Alexia

To Jest Extra Zresztą Ja Sama Mam Psa Maltańczyka I Z Tej Strony Dowiedziałam Się Tez Co Robić A Czego Nie....!!!:):):)



2010-05-14 18:13 | Natalia

Za miesiąc mam dostac maltańczyka i nie wiem co mogę mu dać do jedzenia oprócz karmy z puszki....

odpowiedź: żywienie psów



2009-10-31 16:24 | Dominisia ; ]

Bardzo fajny artykuł można wiele się dowiedzieć o tych przecudnych pieseczkach :):)



2009-07-30 1:40 | Judyś

stronka super dzieki za informacje :**



2009-04-01 21:31 | fanka

to jest najlepsza stronka o psach . Bardzo dużo się z niej dowiedziałam . Dziękuję



Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone ˆ Wydawca, producent portali internetowych Soluma | | mapa witryny
| login statystyka