CZECHOSŁOWACKI WILCZAK: Jakie naprawdę są Czechosłowackie Wilczaki?
Jakie naprawdę są Czechosłowackie Wilczaki?

Mały wilczak w domu to koszmar – musimy mieć oczy dookoła głowy i cały czas być w pogotowiu. Inaczej nasze mieszkanie może zmienić stan skupienia. Przez pierwsze miesiące musimy się nim zajmować jak najwięcej, żeby zminimalizować szkody i zmaksymalizować jego pozytywne zachowania. Jeśli nas nie ma lub śpimy to najprostszym sposobem zapobiegania niszczeniu w domu, jest zamknięcie psa w klatce. Nie jest to takie straszne jak się wydaje, bo maluchy zazwyczaj są nauczone, że klatka to ich dom i posłanie. Dawanie jedzenia w klatce, jeszcze zwiększa zaufanie do niej. Ale jak w każdej regule są wyjątki, tak zdarzają się wilczaki nie tolerujące klatki. Cześć psów po zamknięciu w klatce wyje, część wpada w histerię.
No i konflikt z sąsiadami mamy gotowy. Klatka nam odpada. Jak można się uchronić przed zniszczeniami nie mając możliwości zamknięcia psa w klatce? Słyszałam o różnych metodach: od zakładania kagańca, budowy w domu kojca do trzymania psa na łańcuchu. Chyba najłatwiej jest zrobić “remont” mieszkania, tak aby psu nic się nie stało w trakcie buszowania, kupić odporne meble (lub trzymać stare) i nie przyzwyczajać się do sprzętów i swoich rzeczy. Wtedy pies ma swobodę, a my uczymy się porządku. Ja najbardziej wartościowe rzeczy trzymam na pawlaczu ;)
Nie jest na szczęście, aż tak czarno – nie każdy wilczak jest niszczycielem, niektórym akt apokalipsy zdarza się raz w życiu, niektórym nigdy. Po aktywności malucha możemy zgadywać jaki będzie, ale nigdy nie mamy pewności co z niego wyrośnie. Zawsze lepiej szykować się na najgorsze, a potem pozytywnie rozczarować. Wilczak, który nie niszczy w domu to zazwyczaj psiak albo przyzwyczajony do gryzienia swoich rzeczy, albo mocno wybiegany. Maluchom wystarczą 2-3 godziny ruchu, aby poszły spać. Ale z wiekiem wytrzymałość rośnie :D Więc trzeba ćwiczyć i ćwiczyć… Żeby nie paść przed psem. Nawet najspokojniejszy wilczak jest bardziej aktywny od zwykłego kanapowca. Wbrew pozorom dom z ogrodem jest tu niewielką pomocą, bo psy zamiast biegać, zazwyczaj gdzieś podsypiają albo kopia doły i czekają na normalny spacer.

A pozytywy? CzW są bardzo inteligentne, potrafią myśleć same. Obcowanie ze szczeniakiem zadziwia na każdym kroku. Wilczaki niesamowicie przywiązują się do swojego właściciela i jego stada. Traktują nas jak przewodników, ale zarazem są bardzo samodzielne. Są idealnymi przyjaciółmi, ale na ich miłość musimy zapracować. Dobrze przemyślana praca z wilczakiem przynosi nam i jemu dużo radości. Nie jest pracą z maszynką do wykonywania komend, która myśli za właściciela, ale partnerstwem z dużej litery P. Wilczaki mają dużo wdzięku – jak puści się stado, można godzinami robić zdjęcia lub siedzieć i po prostu na nie patrzeć. Mieszkając z wilczakiem ma się wrażenie, że rozumiecie się bez słów. Językiem ciała i gestów możecie wyrazić wszystko.
Wilczak nie ujada pół dnia pod drzwiami, a idąc z nami na spacer, nawet jak ma tysiąc innych spraw – zawsze kontroluje czy jesteśmy nadal z nim. No a spacery po lesie to już bajka… Warto znieść wszystkie negatywne strony bycia z wilczakiem, dla całej reszty pozytywów. Ale patrząc na naszego wymarzonego wilczaka, który jest jeszcze słodką kulką, musimy zdawać sobie sprawę z nawału pracy jaka nas czeka i pamiętać, że od początku to my musimy ustanawiać zasady w domu, a nie odwrotnie :) Bo z takiej słodkiej kuleczki, wyrośnie duży pies o silnym charakterze. Życie z wilczakiem jest trudne i pełne wyrzeczeń, ale warto. Nie dla wyglądu, mody i popularności – ale dla psa i jego wyjątkowego charakteru.
Anna Gałązka – hodowla Czechosłowackich Wilczaków – WILCZY OMEN
http://wilczyomen.pl







