Historia i korzenie psów molosowatych
Mastiff,Cane Corso,Dogue de Bordeaux,Ca de Bestiar,Perro dogo Mollerkin, Presa wreszcie Allano jak i obecnie modne mieszanki "wszechmolosowate" nazywane Bandogiem, ...to wszystko rasy które na prze³omie wieków wydzieli³y w³asne linie i wyodrêbni³y specyficzne cechy które pozwoli³y stworzyæ dzisiejszego molosa. Wydawa³oby siê ,¿e najwiêksz± grupê i ró¿norodno¶æ powinna byæ przypisana rasom owczarkowatym. Mia³y na to sporo czasu, by³y powszechne i popularne. Molosy przeciwnie. Od zarania dziejów wspomina siê o pojedyñczych egzemplarzach tej¿e rasy. Gdzieniegdzie informacja o nich pojawia³a siê w opisach walk tych psów miêdzy sob±, na arenach, niemiej nigdy nie by³y powszechne.
Okaza³o siê jednak ,¿e zaczynaj± tak mocno dominowaæ a przede wszystkim na pró¿no zdawa³o siê szukaæ u innych ras cech które u molosa by³y powszechne. Si³a, sprawno¶æ, szybko¶æ i przede wszystkim anatomia, ich potê¿ne szczêki, umiê¶nione cia³a, wielkie g³owy i karki. To cechy które wytwarza³y siê i wzmacnia³y na prze³omie wieków daj±c jednak spor± ró¿norodno¶æ ras w obrêbie tych samych ¼róde³ i korzeni.

Jak zdecydowana wiêkszo¶æ ras molosowatych wziê³a swój pocz±tek jako potrzeba posiadania czy mo¿na powiedzieæ istnienia psa, silnego psa o okre¶lonych cechach u¿ytkowych. Przy polowaniach na dzikiego zwierza na samym pocz±tku próbowano u¿ywaæ najwiêksze i najpotê¿niejsze z molosów, mastiffy. Okaza³o siê ,¿e im wiêksze i potê¿niejsze tym szybciej ginê³y. Stosunkowo szybko nauczono siê, ¿e walkê i s³u¿bê w polowaniu na dzika, tura czy nied¼wiedzia jest w stanie nawi±zaæ jedynie pies bardzo ,sprawny i szybki a dopiero w drugiej kolejno¶ci silny. Odchudzono zatem i zminimalizowano mastifopodobne giganty (kiedy¶ 60-70kg) do psów 40-50kg. Mastify przejê³y zupe³nie inne zadania. Sta³y siê psami walcz±cymi z armi± wroga a do celów polowañ zaczêto u¿ytkowaæ pierwsze psy podobne do dzisiejszych Allano, Bulldogów czy Bulli.

Powy¿ej na zdjêciu Allano w kontakcie z dzikiem po prawej Allaunt atakuje byka. Dwa zdjêcia poni¿ej przedstawiaj± praprzodka: od lewej mastino napoletano lub Cane Corso po prawej Allano Espaniol. Jak widaæ pradawny neapolitan sporo ró¿ni siê od dzisiejszego wzorca. Spójrzcie na specyficzn± budowê czaszki i kufy najprawdopodobniej zaopatrzonej (s±dz±c po budowie) w przodozgryz. Kontynuuj±c ...wszystko ma gdzie¶ swój pocz±tek ,... wszystko ma gdzie¶ i swój koniec. Spróbujmy ,wiêc siêgn±æ do samych korzeni. Zatem. Wszystkie psy dziko ¿yj±ce maj± wyci±gniêt± czaszkê, d³ug± szczêkê.
Z pewno¶ci± takie ukszta³towanie czaszki jest w³a¶ciwe dla ich trybu ¿ycia i sposobu od¿ywiania, w przeciwnym razie natura stworzy³aby inn± formê.Jednak jest dzisiaj wiele ras psów, wszystkie pochodz±ce od wilka, które posiadaj± skrócon±, szersz± szczêkê, s± to tak zwane rasy krótkog³owe (szerokog³owe) do ,których mo¿emy zaliczyæ Mastify, Alany i kilka jeszcze podobnych ras molosopochodnych. A do jakich celów im te skrócone zgryzy s³u¿y³y my¶lê ,¿e nie trzeba t³umaczyæ.


Poni¿ej równie¿ egzemplarze psów molosowatych z lat przedwojennych. Od lewej Allano. Psem o ,którym warto by³oby tutaj wspomnieæ jest pradawny ,czêsto przywo³ywany allan zwany czêsto allauntem ,b±d¼ obecnie bulldogiem hiszpañskim czyli Allano Espaniol. Poniewa¿ nie mam innych fotek ,na razie musicie zadowoliæ siê tymi,które s±.
Na arenach w Madrycie, jednej z najwiêkszych na ¶wiecie, Alano by³y hodowane z kilku powodów. Wprawdzie nie widziano ich nigdy na arenie podczas walki byków, ale za kulisami by³y one prawie nieodzowne. Skoro A.E nie walczy³y na arenach to do czego by³y stosowane ? Pies ten chwyta³ byka z przodu za mordê, suka zazwyczaj zabiera³a siê do dzie³a od ty³u, je¶li trzeba by³o popêdziæ byka do przodu. Dla tych samych funkcji psy Alano mia³y byæ hodowane przy hodowli byd³a w Fincas w prowincji Salamanca, jeszcze po hiszpañskiej wojnie domowej. Ostatnia para Alano mia³a byæ wykluczona ze s³u¿by 25 lat temu, wraz z wprowadzeniem nowoczesnych zagród z bykami w Las Ventas. Obecnie nie u¿ywa siê ju¿ do tego psów i na farmach hodowlanych w zasadzie ich nie mozna spotkaæ.
W „rehelas” czy te¿ w „jaurias”, sforach psów dla hiszpañskich Monteria, trzymano ci±gle jeszcze psy Alano, zgodnie z tradycj±. „Rehala” sk³ada siê w wiêkszo¶ci z szybkich Podencos Ibericos, osi±gaj±cych wysoko¶æ ok. 65 cm, szczecinowatych, bia³ych lub kremowych psów goñczych, które u¿ywane by³y w polowaniach na du¿± dzik± zwierzynê. Istniej± tu krzy¿ówki Podencos z Mastines, które nie s± tak szybkie, ale za to lepsze w walce. Poza tym istniej± nieliczne Alano, które przytrzymuj± wystawion± zwierzynê. Przewodnik sfory lub dawniej - przewodnik psów Alano zadaje cios zimn± broni±, nie jest to ³atwa rzecz, gdy trzy tuziny psów uwieszone s± przy zdobyczy.„Rehelas” nale¿a³y dawniej do ka¿dego du¿ego polowania. W szczególno¶ci szlachta utrzymywa³a sfory, z wszystkimi nale¿±cymi do nich rasami psów. Dzi¶ jest to bardzo rzadko spotykane, gdy¿ utrzymanie psów w takim zakresie jest drogie, je¶li siê we¼mie pod uwagê, ¿e polowania odbywaj± siê tylko jesieni± i w zimie. Dlatego utrzymywanie sfory jest przypisywane prywatnym Rehaleros, którzy ze wzglêdu na koszty wiêksz± czê¶æ sfory puszczali wolno po zakoñczeniu sezonu. Przed rozpoczêciem sezonu ³owczego jesieni± ³apali mog±ce siê przydaæ psy lub odwiedzali nieliczne hiszpañskie schroniska zwierz±t, w celu wybrania sobie nadaj±cego siê materia³u. Brak dobrych psów do chwytania zdobyczy zauwa¿yli bardzo wyra¼nie mieszkañcy Monterii. Ju¿ w dawnych czasach u¿ywano tych „³apaczy”, poniewa¿ bez nich by³oby bardzo ciê¿ko. Te psy przewo¿one s± osobno na miejsce i tam w³±czane do akcji. Zastosowanie znajduj± dogi i Presa Canario, czasami tak¿e mieszañcy z bokserami, i.t.p.

Ostatnie egzemplarze Alano mia³y byæ stosowane w sforach jeszcze po wojnie w latach 40. i 50. w okolicach Puerto de Miravete w Extremadurze. Dzi¶ ci±gle pojawiaj± siê informacje o wystêpowaniu Alano. Rzekomo w jakiej¶ zapomnianej dolinie okolic Salamanca, Burgos lub Trujillo mia³ siê zachowaæ szczep Alano z dawnych czasów. W przesz³o¶ci pewien weterynarz z Madrytu zainteresowa³ siê t± ras±, nawet sam hodowa³ psy, które nazywa³ Alano. Jednak obecnie wiemy z ca³± pewno¶ci±, ¿e te rzekome Alano by³y mieszañcami bokserów, psów o wadze ok. 25 kg. W Carranza, na granicy prowincji Bilbao z Burgos istnieje pewien rodzaj psa, który pomaga przy zapêdzaniu byd³a, ¿yj±cego tam w górach na pó³-dziko.
Te psy z Carranza z pewno¶ci± ³±cz± jeszcze z Alano wiêzy krwi, ale z powodu ich niewielkiej liczebno¶ci i braku typizacji, z najwiêksz± ostro¿no¶ci± mo¿na by je okre¶liæ jako synów Alano. Bardziej w³a¶ciwe by³oby tu okre¶lenie ich jako produktu nielegalnego „skoku w bok”. Szczepy tych psów istniej± dziwnym trafem w przeciwleg³ym k±cie Hiszpanii, w Palma del Condado w prowincji Huelva, gdzie widzieli¶my kilka bardzo dobrych egzemplarzy, które odpowiada³y raczej typowi ³owczemu ni¿ naganiaczowi byd³a i by³y w bardzo dobrej formie fizycznej. Casto Diaz , który w swoich sforach eksperymentowa³ z bullterrierami, które jednak uszkodzi³y mu zbyt du¿o innych psów, po pierwszej próbie z psami z Carranza posiada obecnie potomków tych psów z Huelva, z których jest bardzo zadowolony. Poni¿ej oczywi¶cie Allano Espaniol.

Kolejne miejsce w historii molosa nale¿y siê Presa Canario (PC).
Wyruszaj±cy do Ameryki konkwistadorzy mieli w swoich karawelach co prawda przystosowane do ¿eglugi morskiej statki, które jednak by³y bardzo powolne. ¯egluga przez Atlantyk trwa³a 3 miesi±ce, gro¼ba wyczerpania zapasów, braku zdatnej do spo¿ycia wody i w nastêpstwie- szkorbutu, stawa³a siê bardzo realna. Z tego powodu ¿eglowano z Europy nie bezpo¶rednio do Meksyku lub na Kubê, lecz próbowano najpierw zatrzymaæ siê na wybrze¿u Afryki, zanim dotar³o siê do celu. Poza tym korzystano z ka¿dej dostêpnej wyspy na Atlantyku, w celu uzupe³nienia na niej zapasów po¿ywienia, wody i zebrania si³ do dalszej ¿eglugi. Najbardziej popularn± tras± by³a droga po³udniowa, przez Wyspy Kanaryjskie do P³n. Brazylii i Wenezueli. Kanary by³y tu ostatni± stacj± , zanim powierzano siê w opiekê sta³ym wiatrom pasatowym. Takie pobyty na l±dzie nie mia³y nic wspólnego z dzisiejszym niezdrowym po¶piechem. Nie tylko ludzie schodzili na l±d, ale tak¿e i zwierzêta, które prowadzono na pastwiska. Tak¿e psy schodzi³y na l±d. Oczywi¶cie niektóre z nich tam pozostawa³y na zawsze. W przeciwnym razie nie mieliby¶my w PC psa, który najbardziej przypomina dawnego pierwotnego Alano. Wielko¶æ, waga, usposobienie, zastosowanie zgadzaj± siê bardzo dok³adnie. Pocieszaj±cy jest fakt, ¿e rasa istnieje w ilo¶ci 500 do 600 egzemplarzy, które wyposa¿one s± w stabiln± pulê genów. PC znajduj± zastosowanie g³ównie jako psy do pilnowania plantacji bananów, ale tak¿e w bardzo popularnych walkach psów, które odbywa³y siê jeszcze do niedawna.
Oprócz tego dochodzi jeszcze funkcja szczególna - psa podró¿uj±cego razem z rze¼nikiem, któremu pies pomaga³ przytrzymywaæ byd³o podczas uboju. Jest zadziwiaj±ce, ¿e ten pies utrzymywany by³ w³a¶nie dla tej jednej z najbardziej swych pierwotnych funkcji. Walki psów na Kanarach maj± zapewne zwi±zek z zami³owaniem tubylców (Guanchów) do sztuki wojennej. W wieku XIV-XV Hiszpanie podbili Guanchów. Tak¿e i dzi¶, mimo ¿e wymieszani z Hiszpanami z kontynentu, uwa¿aj± siê ci wyspiarze za zupe³nie odmiennych i chc± przede wszystkim ca³kowitej niezale¿no¶ci od kontynentu - wszêdzie mo¿na tam znale¼æ napisy: „Godos fuera” - Gotowie (Hiszpanie z kontynentu) wyno¶cie siê!” Tak wiêc nic dziwnego, ¿e mieszkañcy Kanarów roszcz± sobie prawo do PC jako do w³asnej rasy i nic nie chc± wiedzieæ o Alano i jego wp³ywach.
Guanchowie kochaj± sztuki wojenne; najwiêksz± popularno¶ci± cieszy siê tu lucha canaria, rodzaj walki w ringu, o czym ¶wiadcz± wielogodzinne transmisje telewizyjne. Kochaj± równie¿ walki psów, których regu³y jednak s± inne ni¿ tych amerykañsko-holenderskich. Nie ma tu podzia³u na klasy wagowe. Guanchowi, zreszt± tak¿e W³ochowi jest zupe³nie obojêtne, ile wa¿y jego pies czy te¿ pies przeciwnika. Interesuje go wy³±cznie, kto wygra, kto jest silniejszy. Na Kanarach nie stawia siê zak³adów, a w³a¶cicielom podczas starcia nie wolno wp³ywaæ na psy. W razie bardzo niebezpiecznych chwytów, rozdziela siê psy. Je¶li wyra¼nie jest widoczne, kto jest silniejszy, wówczas walka zostaje przerwana, tak wiêc do wypadków ¶miertelnych dochodzi bardzo rzadko. Poniewa¿ zagraniczni tury¶ci ju¿ zorientowali siê, co za straszne rzeczy wyprawiaj± tubylcy, walki sta³y siê rzadsze i odbywaj± siê najczê¶ciej dla w±skiego grona zainteresowanych. Rasa PC jest jeszcze przed oficjaln± rejestracj± przez FCI (ju¿ chyba co¶ siê zmieni³o 14.03.07). Od paru lat zmieniony jest tryb rejestracji, mianowicie dzisiaj jest konieczne zg³oszenie wniosku do FCI poprzez tymczasow± akceptacjê zrzeszenia w danym kraju. Ostateczna rejestracja odbywa siê dopiero po minimum 5 generacjach, tzn. po 10 latach, na podstawie przed³o¿enia szczegó³owych dowodów. Ale jak dot±d nie zdarzy³o siê, ¿eby kto¶ z³o¿y³ wniosek o tymczasow± rejestracjê. Niektóre PC zosta³y wyeksportowane na kontynent hiszpañski, tak wiêc znajduje siê dzi¶ tak¿e w Hiszpanii spora ich populacja.
Wymiana hodowlana z Kanarami jest prawie niemo¿liwa, jak we wszystkich tych krajach, gdy¿ brakuje tu my¶lenia prawdziwie globalnego. Brakuje du¿ych hodowli, nie zwraca siê uwagi na charakter i zdrowie psów. Natomiast wydarzy³o siê co¶ bardziej istotnego - nowoczesna show-kynologia amerykañsko-angielska odcisnê³a swoje piêtno na Kanarach. Na wystawach widaæ fircykowatych handlarzy, którzy przy pomocy idiotycznych smyczy i obro¿y ustawiaj± pieski na swoim miejscu, wcieraj± im w sier¶æ wszelkiej ma¶ci lotiony i balsamy. Najnowszy szyk z Anglii jest wa¿niejszy ni¿ ukszta³towanie u psa dobrego charakteru. Dzieje siê to tak szybko. S³owo Alano we W³oszech oznacza³o pierwotnie w j. w³oskim niebezpiecznego psa, podobnego do doga. Dzia³o siê to wtedy, gdy nie istnia³a jeszcze rasa doga niemieckiego. Obecnie rasa ta zwana jest Alano, a dok³adniej Alano Tedesco. Oprócz nadrzêdnej nazwy Alano, istnia³y regionalnie tak¿e inne okre¶lenia, jak Mastino lub Cane Corso, czy Cane Rustico. A poni¿ej wspomniane Presa Canario.

Cane Corso (CC)
Pochodzenie tej nazwy nie jest do koñca wyja¶nione. Sensowne wydaje siê pochodzenie od Korsyki, mimo ¿e rasa ta jest tam mniej popularna ni¿ np. w P³d. W³oszech. Proponuje siê tak¿e wyprowadzenie tej nazwy od s³owa „korsarz”, za czym przemawia³by fakt, ¿e psy te mo¿na by³o czêsto spotkaæ na statkach i kutrach rybackich, których pilnowa³y i broni³y.
CC mo¿na spotkaæ w ca³ych P³d. W³oszech, szczególnie jednak w Puglia, Molise i Campagna. Znajdujemy go tak¿e na Sycylii. W Puglia s³u¿y³ CC do pilnowania krów oraz du¿ych, pojedynczo po³o¿onych gospodarstw rolnych. By³ CC stosowany z bardzo dobrym skutkiem w walkach psów, które pojawi³y siê tu wraz z fal± Pit bulli. Niektóre z tych psów sta³y siê prawdziwymi mordercami Pit bulli i s± bardzo cenione przez mafiê czy kamorrê.
Ka¿dy chyba wie, ¿e we W³oszech istnieje bardzo du¿a przepa¶æ miêdzy przemys³ow± Pó³noc± a, raczej rolniczym, Po³udniem. Opó¼nione w postêpie Po³udnie, Mezzogiorno, posiada tu o wiele wiêcej wspólnych cech z Hiszpani± ni¿ z w³osk± Pó³noc±. Krajobraz, upa³y, rolnictwo, g³êboka religijno¶æ, pogl±dy na temat ¶mierci, honoru i krwawej zemsty s± zbie¿ne. W rzeczywisto¶ci, po wspólnym z Hiszpani± okresie arabskim, w latach 1442 do 1713, podlega³y Neapol, Sycylia i ca³e P³d. W³ochy - prymatowi Hiszpanii. Wymiana kulturalna odbywa³a siê tu raczej z Hiszpani± ni¿ z Pó³noc±.
CC podobny jest do swojego praprzodka Alano prawie tak bardzo jak PC. Pod wzglêdem formy, wielko¶ci, ciê¿aru i charakteru s± te psy z Mezzogiorno podobne do Alano, tamtejszy materia³ jest dla nas z pewno¶ci± przydatny. Wprawdzie i tu uprawia siê, idiotyczny i szkodliwy dla funkcji i zdrowia rasy, kynologiczny show, prowadz±c hodowlê na podobieñstwo tylko morfologiczne, ale mo¿na spotkaæ pierwotne zwierzêta tak¿e i na Po³udniu. Du¿o materia³u przeniesione zosta³o na Pó³noc, gdzie wielkie hodowle po czê¶ci produkuj± psy bez ¿adnej koncepcji i reprezentuj± je w miêdzynarodowej kynologii. Uzyskano przy tym zadziwiaj±co szybko dobre rezultaty, je¶li chodzi o jednolit± morfologiê, co jednak nie powinno byæ jedynym celem hodowli. Jak wiadomo, w Hiszpanii rodzima rasa CC nie jest ceniona, podczas gdy import Pit bulli ze Stanów cieszy siê du¿ym powodzeniem.
Poni¿ej dwa zdjêcia Cane Corso.

Mastino Napoletano (MAN)
MAN jest starorzymiañskim psem wojny, przynajmniej taki by³ na samym pocz±tku ,... szczególnym reliktem antyku, który codziennie zjada 8 kg krwistego, ¶wie¿ego miêsa. Jest on wariantem Cane Corso, którego wystêpowanie ogranicza siê tylko do okolic Neapolu. W opozycji do tego jest z³o¶liwe przekonanie osób ze Stafford, które wskazuj± u MAN na sk³onno¶æ do chorób, ospa³o¶æ, niezdolno¶æ do wysi³ku, i.t.p. Jednak ci ludzie nie maj± racji. MAN jest regionaln± odmian± szeroko rozpowszechnionej w P³d. W³oszech rasy i istnieje w swojej ojczy¼nie tak¿e jako funkcjonalny pies o wadze ok. 60 kg, którego nale¿y traktowaæ powa¿nie, a który nie ma nic wspólnego ze zwierzêtami prezentowanymi na wystawach czy wysy³anymi na eksport.
Dlaczego nie mo¿na tych podobnych do Alano - MAN spotkaæ np. w Niemczech? A to dlatego, ¿e nasi kynolodzy pojmuj± dzi¶ kynologiê jako naukê zbyt przesadnie, stosuj±c nadmiern± typizacjê. Podobnie jak dzisiejszy buldog nie dorównuje dawniejszej rasie, tak te¿ dzisiejszy bullterrier z wystaw nie mo¿e siê równaæ z silnym psem tej samej rasy z lat 30. Kiedy¶ MAN by³ psem bardziej umiê¶nionym, o sylwetce bardziej sportowej, szczuplejszej ni¿ dzi¶ i równocze¶nie masywnej. Dzisiaj takie egzemplarze s± zaliczane do nadrzêdnej rasy Cane Corso i z pewno¶ci± nie jest to ¿aden b³±d, poniewa¿ i CC , i MAN mog± mieæ wspólnego przodków. Oczywi¶cie cz³owiek, w trakcie swojego ¿ycia razem z psem, które trwa ju¿ od ok. 13.000 lat, dosyæ wcze¶nie zacz±³ modyfikowaæ te wszystkie rasy. Dlaczego? Modyfikacja psa pierwotnego ogranicza³a siê nie tylko do tych cech zewnêtrznych; dziêki hodowli zmieniano równie¿ jego charakter, usposobienie.
Psy o szerokich pyskach ju¿ od samego pocz±tku by³y udoskonalane i selekcjonowane pod wzglêdem ich cech przystosowania do walki. Psy do walki by³y od wszech czasów psami o krótkich g³owach. Odwaga, niezawodno¶æ, upór, zawziêto¶æ, wola walki, wytrzyma³o¶æ, ale tak¿e g³upota by³y zawsze ich cechami szczególnymi, o ile te pojêcia daj± siê w ogóle odnie¶æ do psów. Rasy o szerokich pyskach oddala³y siê tym samym coraz bardziej od szpiczastego, podobnego do wilka, niesta³ego, niepewnego psa pierwotnego, i to w³a¶nie u nich wp³yw cz³owieka zaznacza³ siê najbardziej. Poni¿ej wspó³czesny mastino od lewej oraz MAN z okresu przedwojennego.

Kynologia wierzy³a dawniej bardzo czêsto w „teoriê wêdrówki”; uwa¿ano zatem, ¿e okre¶lone typy ras rozprzestrzenia³y siê z jedynego centrum na skutek przemieszczania siê. Szczególnie chêtnie powo³ywano siê tu na wêdrówki ludów i szlak jedwabny. Hiszpañski mastino mia³ pochodziæ na przyk³ad od mastiffa tybetañskiego, który przywêdrowa³ szlakiem jedwabnym na zachód. Czy te¿ jamnik, który mia³ wywodziæ siê ze starego Egiptu – przedstawiano te psy na staroegipskich malowid³ach z grobowców – który rozprzestrzeni³ siê pó¼niej na Europê. Im bardziej tajemnicze i niejasne pochodzenie, szczególnie jednak im starsi przodkowie, tym lepiej. Obecnie wiadomo tak¿e i w kynologii, ¿e taki gatunek jak pies daje siê o wiele szybciej modyfikowaæ ni¿ jakiekolwiek inne, porównywalne zwierzê. Psa mo¿na zmieniaæ bardzo szybko, równie¿ bez u¿ycia naszych dzisiejszych, nowoczesnych metod hodowlanych, je¿eli chodzi o jego wygl±d: wiêkszy i mniejszy, krótkow³osy, d³ugow³osy, ubarwienie czerwone lub czarne, akurat jak sobie tego ¿yczymy czy te¿ potrzebujemy.
Proszê pomy¶leæ tylko o stosunkowo krótkim czasie, w którym powsta³y nowe rasy, które w ci±gu zaledwie paru generacji bardzo szybko upodobni³y siê do siebie pod wzglêdem wygl±du zewnêtrznego, a tak¿e charakteru. Prawdopodobne jest za³o¿enie, ¿e rasy psów rozwinê³y siê wszêdzie tam, gdzie by³y u¿ywane w swojej konkretnej formie i funkcji. U wszystkich ludów hoduj±cych owce obecne s± rasy zbli¿one do mastino; by³y one hodowane na miejscu, nie mia³y nic wspólnego z mastiffami tybetañskimi, przyby³ymi szlakiem jedwabnym. Jak wiele by³oby ich potrzebnych, aby mo¿na by³o dokonaæ kompletnej zmiany tamtejszej populacji psów! Jeste¶my w stanie dosyæ dok³adnie okre¶liæ centra powstawania ras o szerokich pyskach. Jednym z tych centrów by³ po³udniowy wschód i Bliski Wschód, jak dowiadujemy siê z wypraw wojennych Aleksandra Wielkiego. Poni¿ej kilka zdjêæ ras mastinopodobnych. Pierwszy to mastif angielski. Gabarytowo ten konkretny egzemplarz nie mo¿e mieæ odpowiednika w rasie mastino. Poni¿szy egzemplarz to mastiff z MastineuM 118kg/80cm. Anatomicznie na granicy wzorca chocia¿ niektórzy tak wyobra¿aj± sobie mastifa. Po prawej 80kg egz. DOSY czyli mastifa koreañskiego.

Z walk zwierz±t i gladiatorów na arenach Rzymu ocala³y do naszych czasów przekazy w formie s³owa i obrazu, wzglêdnie rze¼by. W Anglii utworzy³o siê inne centrum, z rasami mastiff i pochodz±cymi od nich buldogami, które zreszt± stanowi³o miejsce zaopatrzenia dla walk na arenach Rzymu. Na po³udniu i po³udniowym zachodzie, w zachodnim Basenie Morza ¦ródziemnego znajdowa³o siê kolejne centrum, z ras± Alano. W jakim stopniu stary Tybet stanowi³ równie¿ centrum hodowli psów o szerokich pyskach, nie jeste¶my dzi¶ w stanie jednoznacznie potwierdziæ ze wzglêdu na brak ¶ladów z tego krêgu kulturowego. Naturalnie, w miejscach stykania siê poszczególnych centrów istnia³a wymiana i wzajemne oddzia³ywanie pomiêdzy nimi. Ale nie sposób podtrzymywaæ tezy, ¿e wszystkie szerokog³owe rasy pochodz± od doga tybetañskiego. Gaston Phoebus, pochodz±cy z Francji P³d.-Zachodniej szlachcic, ogarniêty pasj± polowania, opisuje w swojej bogato ilustrowanej ksi±¿ce o polowaniach wiele typów Alano lub, jak podaje on w jêzyku ¶rodkowo-francuskim, Alaunt. Wg jego opisu, Alaunt przedstawia ¶redniej wielko¶ci, mocnego, bardzo walecznego psa z szerok±, skrócon± szczêk±, który z jednej strony znajdowa³ zastosowanie jako szybki i wytrwa³y ³owca (³apacz) dzikiej zwierzyny (alaunt de venerie), z drugiej strony jednak s³u¿y³ w zak³adach rze¼niczych jako pies pomocny przy zapêdzaniu niesfornego byd³a i w razie potrzeby, poskramia³ je, do tego jeszcze pomaga³ podczas uboju w ten sposób, ¿e przytrzymywa³ je za mordê, ¿eby rze¼nik móg³ utrafiæ siekier± (alaunt de boucherie).
Alanowie by³o to germañskie plemiê, które w trakcie wêdrówki ludów rozprzestrzenia³o siê na zachód; jednak¿e pochodzenie s³owa Alano od nazwy tego plemienia nie jest etymologicznie do koñca pewne. O wiele bardziej interesuj±ce jest rozpowszechnianie siê s³owa Alano w zachodnim basenie Morza ¦ródziemnego. We Francji spotkali¶my siê ju¿ z nim w pisowni Alaunt. W Hiszpanii okre¶la ono akurat tego samego psa, dla którego wystêpuj± jako synonimy nazwy presa i buldog espanol. W Portugalii znajdujemy alano w znaczeniu buldoga obok fila lub cao de fila w znaczeniu psa goñczego, a wiêc z akcentem na element ³owiecki. Najbardziej interesuj±ca jest sytuacja we W³oszech. Tam od d³u¿szego czasu istnieje s³owo alano w znaczeniu psa z rodzaju dogów; dzi¶ natomiast nazwa ta przyjê³a znaczenie „ dog niemiecki” i porównywalna do naszego Alano rasa nosi nazwê Cane Corso; oprócz tego istnieje jeszcze okre¶lenie mastino, dzisiaj u¿ywane prawie wy³±cznie dla Mastino Napoletano. Pewna zauwa¿alna zmiana znaczenia, jak w przypadku w³oskiego alano - s³owo uzyskuje nowe znaczenie, now± tre¶æ - takie zjawisko jêzykowe wystêpuje bardzo czêsto. - W ka¿dym razie nale¿y siê trzymaæ faktu, ¿e s³owo alano, ewentualnie w zmienionej wymowie i pisowni, znane by³o w ca³ym basenie M. ¦ródziemnego i czê¶ciowo jest tak te¿ dotychczas.
Wracaj±c do czasów wspó³czesnych, poni¿ej przedstawiamy bulldoga amerykañskiego. W FCI jak i w Polsce rasa nie jest jeszcze uznawana. Nie ma on nic wspólnego z pradawnym bulldogiem. Uzyskano go a przynajmniej pierwsze zbli¿one egzemplarze na pocz±tku 18 wieku. Buldog jest psem agresywnym, silnie dominuj±cym a psychice czêsto niestabilnej i kieruj±ca siê w³asnymi prawami. Po¶wiêcimy tej rasie w przysz³o¶ci osobny artyku³ na naszym serwisie.

Wracaj±c do tematu ,...kraje europejskie zachodniej czê¶ci Basenu Morza ¦ródziemnego tworzy³y dawniej pewn± jednolit± ca³o¶æ, bardziej ni¿ obecnie. Przede wszystkim nale¿± one do romañskiego krêgu kulturowego, nawet je¶li rozprzestrzeni³ siê on jeszcze bardziej; z tych czasów pozosta³a przynale¿no¶æ do tej samej rodziny jêzykowej. Francuski, hiszpañski, portugalski i w³oski nale¿± do jêzyków romañskich, do Romanii, i s± do siebie podobne.
Dziedzictwem tego okresu jest równie¿ przynale¿no¶æ do wiary katolickiej. Zachodnia Romania przez wiele wieków znajdowa³a siê pod panowaniem Arabów. W roku 732 n.e. zostali oni pokonani przez Karla Martell pod Tours i Poitiers, co zahamowa³o ich zapêdy w podbojach, a Karol Wielki przepêdzi³ ich a¿ do Hiszpanii, w celu zabezpieczenia granic Imperium. Mimo to Arabowie byli obecni w P³d. Francji jeszcze w czasie 1. wojny krzy¿owej w 1096 r. Sycyliê i Doln± Italiê opu¶cili oni dopiero ok. roku 1100, kiedy Normanowie ich ostatecznie przepêdzili, w Hiszpanii i Portugalii panowali w niektórych czê¶ciach jeszcze d³u¿ej. Granada, ostatni bastion Maurów w Hiszpanii, upad³a w tym samym roku 1492, w którym wraz z Kolumbem przyby³y do Ameryki pierwsze psy Alano. Wprawdzie nie zosta³o udowodnione, ¿e Alano mia³y co¶ wspólnego z Arabami, ale istotniejszy jest fakt, ¿e nasze kraje pochodzenia Alano pod jednocz±cym panowaniem Arabów w dalszym ci±gu tworzy³y kulturaln±, religijn±, jêzykow± i, dla nas dzisiaj niewyobra¿aln±, polityczn± ca³o¶æ. Tak wiêc Hiszpanie panowali w Neapolu i P³d. W³oszech od r. ok. 1400 a¿ do pó¼nego wieku XVIII, Portugalia i Hiszpania by³y zjednoczone a¿ do koñca ¶redniowiecza. Jak bardzo jednocz±c± rolê u tych, mocno zwi±zanych z morzem, narodów odgrywa³o Morze ¦ródziemne, nietrudno mo¿na sobie wyobraziæ. Na morzu odgrywa³a siê tak¿e kolonizacja Ameryki przez Hiszpaniê i Portugaliê, przy czym z Amerigo ( od jego imienia pochodzi nazwa Ameryki) Vespuccim i Chistobalem Colonem (Kolumbem) wspó³dzia³ali od dawna bardzo do¶wiadczeni.
Je¶li by mówiæ o kierunkach w hodowli dzisiejszego molosa analizuj±c temat w skali "makro" trzeba powiedzieæ ,¿e idzie ona w 2 zupe³nie ró¿nych kierunkach. Jedni pasjonaci skupiaj± siê na cudownej zró¿nicowanej anatomii i kreuj± molosa jako ³agodnego psa rodzinnego. Dla innych molos ma przede wszystkim s³u¿yæ i u¿ywaæ narzêdzi które tak skrzêtnie kreowa³ cz³owiek. Mówimy o zabójczych szczêkach. Poni¿ej uosobienie typowego, ³agodnego psa rodzinnego doga de bordeaux i ca³kowite jego przeciwieñstwo czyli dogo argentino.

Mastif angielski. Co do pochodzeniu mastifa angielskiego nie ma wcale pewno¶ci i tak naprawdê nie bierze siê to z braku ¼róde³ i wiedzy na ten temat a z jej nadmiaru... Wbrew temu co niektórzy s±dz±, nie jest to tak do koñca jasne i udowodnione. Opinie, przytaczane nawet przez oficjaln± literaturê kynologiczn±, zak³adaj±, ¿e jego przodkowie zostali przywiezieni z Asyrii czy te¿ antycznej Grecji przez Fenicjan, którzy przyp³ywali do Brytanii w celach handlowych a mo¿e w poszukiwaniu mi³o¶ci hahahha (¿arcik). Z powodu braku dowodów na to, jakoby Fenicjanie kiedykolwiek w ogóle dotarli do Brytanii, nale¿a³o wiêc przypuszczaæ, ¿e przodkowie mastifa angielskiego lub w ogóle mastifa (a to pojêcie w tamtych czasach niczego tak naprawdê nie konkretyzuje) wywodzili siê albo od molosów z Asyrii, albo te¿ (co jest bardziej prawdopodobne) by³y to psy rodzime, które poprzez krzy¿ówki z innymi psami (a by³o to wtedy bardzo modne teraz zreszt± te¿) z okresu cesarstwa rzymskiego nabra³y cech wspólnych z innymi mastifami. Prawd± jest, ¿e kiedy Rzymianie najechali Brytaniê w piêædziesi±tym którym¶ tam roku .p.n.e., to napotkali tam nie tylko na bardzo mocny opór miejscowej ludno¶ci (chyba chodzi³o o Celtów -nie pamiêtam), ale tak¿e na zaciek³e, waleczne i pe³ne agresji psy, walcz±ce u boku swoich w³a¶cicieli (swoja drog± ciekawie to musia³o wygl±daæ no moja wyobra¼nia jest na to w ka¿dym razie zbyt uboga - i bardziej kojarzy mi siê to z kolorowymi kreskówkami z Cartoon ....
Otó¿ pieski te z oklapniêtymi uszami i obwis³ymi wargami ( chocia¿ teraz moda wszystko obcinaæ hihih), u¿ywane przez Celtów zarówno do walki, jak i do polowañ, nazywane by³y przez Rzymian brytanami. Wiele z nich zosta³o wywiezionych do Bizancjum, gdzie walczy³y w cyrkach z uzbrojonymi lud¼mi, dzikimi zwierzêtami lub innymi psami (co stawa³o siê bardzo modne). Rzymski pisarz Gratius Faliscus wspomina w 8 r.p.n.e. o mniejszej odmianie brytana okre¶lanego przez Rzymian mianem pugnace – czyli wojowniczego psa z szerok± paszcz± i wci±gniêtym nosem. "Kiedy pugnaces z Brytanii by³y szczute w naszych cyrkach na molosy z Epiru, to zawsze je zwyciê¿a³y (a¿ mi siê nie chce wierzyæ ,patrz±c na mojego pieska ,ale kto wie)". Nowinka ta jest wielce interesuj±ca i o historycznym znaczeniu z przynajmniej kilku powodów. Po pierwsze owe molosy z Epiru to psy, z których wykszta³ci³y siê rzymskie psy stró¿uj±ce (a mastif to chyba nie jest typowy pies stró¿uj±cy), a potem w konsekwencji powsta³a rasa nazwana wspó³cze¶nie mastifem neapolitañskim, po drugie udowadnia ona, ¿e ju¿ w zamierzch³ej staro¿ytno¶ci istnia³ pies – chodzi to o owego pugnace, który sta³ siê pó¼niej znany jako buldog – g³ównie z racji krwawych widowisk, w których szczuty by³ na byki.
Ponad 20 i kilka lat pó¼niej inny rzymski historyk Strabo ,równie¿ opisywa³ celtyckie psy wojny u¿ywane do atakowania ludzi, do obrony oraz polowañ. Psy te nie by³y ze zrozumia³ych wzglêdów tak wielkie i masywne jak wspó³czesny mastif angielski. By³y mniejsze, bardziej zwinne, a wygl±dem przypomina³y raczej du¿ego buldoga ni¿ to wielkie, ociê¿a³e i niezdarne „cielê”, jakim jest obecny mastif wystawowy. W ¶redniowieczu nazwa mastif, podobnie jak bandog, alaunt, brytan czy buldog, by³a u¿ywana do¶æ lu¼no i czêsto zamiennie z innymi, które stosowano w nazewnictwie ró¿nych odmian psów, generalnie jednak oznacza³a wielkiego psa z wyra¼nymi sk³onno¶ciami wojowniczymi i stró¿uj±co-obronnymi. Dla tych którym siê wydaje ,¿e mastiff to popularnie zwany cielak czy misiek mam nowinê a w³a¶ciwie fotkê od lewej.

Nie do koñca mamy przekonanie czy mastifa powinno siê szkoliæ w tych kierunkach. Mastiff posiada naturalny instynkt obronny. Potrafi oceniæ sytuacjê prawdziwego zagro¿enia i niech Was nie myli jego misiowata postura i stoicki spokój bij±cy z powszechnie znanego wizerunku. W mgnieniu oka potrafi siê zmieniæ a ugryzienie mastifa nie koñczy siê ran± a zwykle kalectwem. Na szczê¶cie mastiff bardzo rzadko wyci±ga swój orê¿. Zwykle nie gryzie u¿ywaj±c ca³ej si³y. On czêsto ostrzegawczo chwyta a w zdecydowanej wiêkszo¶ci jedynie demonstruje swe potê¿ne szczêki.
Poza tym posiada bardzo wysoki poziom , próg bólu co oznacza ¿e nawet deptuj±c przypadkowo na jego ogon czy ³apê, nie jeste¶my zagro¿eni jak w przypadku innych ras. Co dalej z hodowl± molosa? Czy zmierza we w³a¶ciwym kierunku? Nie wszystko jest takie ró¿owe jak wygl±da z góry. Pojawi³o siê spore grono hodowców krzy¿uj±cych molosy miêdzy sob±. Nazywaj± swe krzy¿ówki bangdogiem a tak naprawdê nie maj± one z prawdziwym bandogiem nic wspólnego. Poni¿ej na zakoñczenie kilka zdjêæ takich krzy¿ówek.

Od lewej rzekomy bandog. jakie domieszki tutaj szacujê. Z pewno¶ci± Presa i mastiff, co jeszcze ? Nie mam pojêcia. Natomiast zdjêcie po prawej jest ³atwiejsze do zdiagnozowania.
To dogude de bordeaux z pittbulterierem. Artyku³ bêdzie mia³ swój ci±g dalszy ,dlatego zajrzyjcie tutaj za jaki¶ czas.
Janusz Opoczka
http://mastineum.pl/


Jak pachnie pies? 




