Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

PINCZER MINIATUROWY

czytano 56289 razy

Pinczer miniaturowy

3 4

 

Charakter, użytkowość i wychowanie pinczera miniaturowego

Pinczer miniaturowy, kiedyś szczurołap, teraz to przede wszystkim pies do towarzystwa. Dla wszystkich – osób starszych i rodzin z dziećmi, domatorów ale i dla ludzi prowadzących bardzo aktywne życie. Po prostu potrafi on się przystosować do rytmu codziennego życia. Ważne tylko, żeby nie zostawiać go na uboczu ważnych wydarzeń w domu. Żyje w zgodzie z wszystkimi domownikami – ludżmi i zwierzakami.



Trzeba jednak pamiętać, że minpin, to PIES JEDNEGO WŁAŚCICIELA – lubi, bardziej lub mniej, wszystkich w domu, ale jedną osobę – KOCHA. I to on sam wybiera tę osobę. Pinczer miniaturowy to pies o bardzo żywym temperamencie, odważny aż do przesady. Zgodnie z hasłem „w małym ciele wielki duch” – pinczerek potrafi, w obronie swojego pana lub domu, zaatakować dużo potężniejszego przeciwnika. Ktoś, kiedyś powiedział, że pinczer miniaturowy, to pies, któremu nikt nie powiedział, że jest mały. I tak jest naprawdę. Bo minpin, to piesek, którego pewność siebie, jest odwrotnie proporcjonalna do jego wielkości (fot 11 i 12)



Niewielkie rozmiary nie przeszkadzają pinczerowi miniaturowemu też w pełnieniu funkcji stróża. Sprawdza się w tej funkcji doskonale. Jest bardzo czujny i zawsze da znać, jeśli coś go zaniepokoi. Zazwyczaj przejawia nieufność w stosunku do obcych. Czasami bywa nadmiernie szczekliwy, szczególnie, jeśli jest zostawiony sam sobie.

Bo, żeby cieszyć się z towarzystwa pinczerka, trzeba go odpowiednio wychować, tak jak dziecko. Nie można go traktować jak luksusową zabawkę i pobłażać, bo „jest taki mały”. Od początku pies powinien znać swoje miejsce w hierarchii. Pinczery miniaturowe są bardzo inteligentne i szybko uczą się odpowiednich zachowań, ale też i tych nieodpowiednich Trzeba więc, szczególnie młodemu szczeniakowi, poświęcić trochę czasu. Jeśli nie nauczy się go, kto jest w domu Panem, to później będą kłopoty. Z reguły, jeśli mamy psa dużej rasy, od razu idziemy z nim na szkolenie. Natomiast przy małych rasach, uważamy…..że jakoś to będzie.  A może być różnie. Dlatego początkującym właścicielom pinczerków radzę skorzystać z „psiego przedszkola.


Zdrowie, higiena i utrzymanie

Pinczery miniaturowe to psy bardzo silne i odporne. W zasadzie nie chorują (jeśli są systematycznie szczepione i odrobaczane). Nie mają chorób genetycznych. Odporne są też na zimno, mimo krótkiej sierści i braku podszerstka. Dlatego nie można traktować ich jako delikatnej maskotki. Nawet w mroźny, śnieżny dzień powinny wychodzić na spacery. Przy bardzo dużym mrozie można ubrać pinczerka w kubraczek i zabezpieczyć mu łapki wazeliną.



Padający śnieg nie przeszkadza minpinom w spacerze i zabawach na śniegu. Nie przepadają tylko za deszczem i silnym wiatrem – ale kto lubi taką pogodę.

Żywienie pinczerka też nie obciąży kieszeni właściciela. To są wszystkożerne psy.

pomidorki, pycha!

Jeśli od małego przyzwyczaimy minpina do jedzenia różnorodnego pokarmu (sucha karma odpowiedniej jakości, gotowanych posiłków z dodatkiem warzyw i mikroelementów itp.) to dożyje w dobrej kondycji ok. 14-15 lat. Najlepiej dorosłego psiaka karmić dwa razy dziennie – rano 1/3 dziennej dawki i pod wieczór 2/3 dziennej dawki. Ten sposób się sprawdza i moje psy, w dobrym zdrowiu, dożywały późnej starości.
1      2
zdj1. 16 BRATEK spod Katedry Emeryt 13 lat, zdj2. BRYTKA (CORA Jasny Promyk) 15 lat

Pinczery miniaturowe są też mało wymagające, jeśli chodzi o higienę. Nie wymagają jakichś
specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych. Miękka szczotka albo gumowa rękawica używana raz w tygodniu wystarczy, aby utrzymać sierść w idealnej kondycji. Kąpiel tylko 2-3 razy w roku, lub wtedy, gdy psiak jest rzeczywiście brudny. Trzeba też dbać o zęby. Najprościej – raz na 10 dni popsikać na ząbki preparatem DOG-A-DENT i dać psu do gryzienia stiksy.

Pinczery miniaturowe na świecie i w Polsce

Pinczer miniaturowy to rasa bardzo popularna na świecie. Szczególnie w USA i w niektórych krajach Europy(Niemcy, Skandynawia, Belgia). Od 50-tych lat ubiegłego wieku także w Wielkiej Brytanii i Włoszech. Ostatnio, na wystawach, pokazują się ładne minpiny pochodzące z hodowli rosyjskich. Również w Polsce pinczer miniaturowy jest od dawna znany. A ostatnio nastąpił wzrost popularności tej rasy. Myślę, że jest to spowodowane tym, że w miastach ludzie mieszkają w blokach. A minpin, to idealny pies do małych mieszkań. Tyle, że takich prawdziwych pinczerów miniaturowych to nie ma za dużo. Przeważają pseudopinczery nazywane ratlerkami, czy sarenkami. Są to karłowate, trzęsące się chucherka na cieniutkich nóżkach,  z okrągłymi główkami, wyłupiastymi oczami, z spaczoną psychiką. Często złośliwe, gryzące bez powodu. Takie pieski nie mają nic wspólnego z prawdziwymi minpinami.


Z własnego doświadczenia

Ponieważ od wielu lat zajmuję się hodowlą pinczerów miniaturowych, chciałabym podzielić się swoimi doświadczeniami z przyszłymi właścicielami minpinów. Odchowując szczenięta, staram się określić ich indywidualne cechy, aby potem, nowym właścicielom przekazać swoje spostrzeżenia. Bo każdy pies oprócz cech określonych we wzorcu ma swój, indywidualny charakter.

MÓWI SIĘ, że pinczery miniaturowe trudno nauczyć czystości. To niezupełnie prawda. Trzeba tylko wcześnie zacząć naukę. Ja już trzytygodniowe, nawet kilkanaście razy w ciągu dnia (po spaniu, po jedzeniu, po zabawie) „wysadzam” na wydzielone miejsce do siusiania.
Szybko załapują o co chodzi i po kilku dniach same, jeszcze nieporadnie, ale biegną do „toalety”. Ja używam to tego celu stare, sprane ręczniki, na które dobrze się szczeniaczkom siusia. Można je wielokrotnie (po upraniu) wykorzystywać.


maluchy 4 tygodnie

Wcześniej używałam gazet, ale szczeniaki darły je, traktując gazety, jako zabawkę. Odchodząc do nowych domów, maluchy są przyzwyczajone załatwiać się w jednym miejscu, co jest ważne, kiedy czeka ich jeszcze poszczepienna kwarantanna.

MÓWI SIĘ, że pinczery miniaturowe trudno jest nauczyć chodzenia na smyczy. A jeśli się mieszka w bloku, to jest konieczne. Bo minpin, jako bardzo ruchliwy psiak, nie powinien być wypuszczany luzem. Moje szczeniaczki od urodzenia noszą na szyjkach kolorowe tasiemki. Kiedy trochę podrosną, dostają obróżki, a czasami doczepiam do tych obróżek – krótkie smyczki. Przyzwyczajają się, że „coś” jest na szyi i……mogą już z nowym panem odejść na smyczy. (fot. 24, 25)

1    2
fot1. zabawa - 3 tygodnie; fot2. maluchy 6 tygodni


MÓWI SIĘ, że pinczery miniaturowe są wybredne, jeśli chodzi o jedzenie. Ja szczeniaczki uczę jedzenia różnych pokarmów – suchej karmy, gotowanego jedzenia. Na przekąski dostają warzywa, owoce. Nowy właściciel może wybrać sposób karmienia, jaki mu odpowiada. A maluch nie będzie zdziwiony.

1.    2.
fot1. Maluchy przy talerzu - kaszka; fot2. Jemy chrupki


Jemy marchewkę


MÓWI SIĘ, że pinczery miniaturowe nie lubią małych dzieci. Fakt, dzieci są żywiołowe, ruchliwe. A minpin, to piesek mały, któremu można, niechcący, wyrządzić krzywdę np.złamać nóżkę. Więc pinczer, jako pies inteligentny i przewidujący, instynktownie unika dzieci. Ale jeśli pinczerki od początku stykają się z dziećmi, to przyzwyczajają się do ich obecności. Ja w domu, na co dzień, nie mam dzieci. Ale kiedy są szczenięta, to często zapraszam zaprzyjaźnione dzieci, żeby pobawiły się z maluchami. Zapraszam też znajomych z psami, nawet z dużymi, żeby szczeniaki nie bały się, kiedy spotkają na swojej drodze obcego psa.

1.     2.
fot1.Ola z maluchami; for2. Czemu te pchły są takie małe....trochę się ich boję


Ale ten wujek BAX duży

MÓWI SIĘ, że pinczer miniaturowy nie lubi zostawać sam w domu. To prawda, bo psiak się nudzi i wtedy może psocić. Zawsze wtedy mówię, że od jednego pinczera są lepsze….dwa pinczery w domu. Na pewno nie będą się nudziły i spokojnie można je zostawić same w domu. Nawet na parę godzin. Ja mam zawsze trzy pinczerki (chociaż mieszkam w bloku)


Dziewczynki na smyczy


Wszystkie one uczestniczą w wychowywaniu szczeniąt. Dlatego maluchy do nowych domów odchodzą odpowiednio socjalizowane i nowy właściciel nie ma z nimi większych kłopotów.

1.     2.
fot1. Mama i babcia z dziećmi; fot2. Babcia z wnuczką



Wygląd i wzorzec pinczera miniaturowego

W FCI pinczer miniaturowy został zarejestrowany pod numerem 185, w grupie II FCI,
Sekcja 1 – pinczery i sznaucery
Pochodzenie: Niemcy
Zastosowanie: Pies stróżujący i do towarzystwa.
Klasyfikacja FCI: Grupa II: pinczery i sznaucery; molosy; szwajcarskie psy pasterskie i inne rasy.
Sekcja 1: pinczery i sznaucery.

Wrażenie ogólne: Pinczer miniaturowy jest pomniejszonym wizerunkiem pinczera średniego, bez oznak karłowatości. Jego elegancka kwadratowa budowa jest dobrze widoczna dzięki krótkiej gładkiej sierści.

Istotne proporcje: Długość ciała jak najbardziej zbliżona do wysokości- sylwetka powinna zamykać się w kwadracie. Długość całkowita głowy (od czubka głowy do potylicy) odpowiada połowie długości grzbietu (od kłębu do nasady ogona).

Głowa: Czaszka silnie rozbudowana, wydłużona, bez mocno zaznaczonej potylicy. Czoło jest płaskie, jego linia jest równoległa do linii grzbietu kufy i nosa. Stop lekko, lecz wyrażnie zaznaczony.
Nos dobrze wykształcony, zawsze czarny.
Kufa kończy się tępym klinem.
Wargi czarne, mocne i równo przylegające do szczęk, kąty warg zamknięte.
Szczęki/Zęby: silna górna i dolna szczęka, zgryz nożycowy, dobrze się zamykający, uzębienie pełne(42 zęby) o pełnej bieli. Mięśnie żwaczowe silnie rozwinięte ale nie tworzące wypukłych "policzków"
Oczy ciemne, owalne, powieki dobrze przylegające czarno pigmentowane.
Uszy: Mogą być stojące, lub załamane w kształcie lit V , wysoko osadzone, wewnętrzne brzegi uszu przylegające do policzków, ustawiane do przodu w kierunku skroni, równoległe zgięcie nie powinno wystawać ponad górną linię głowy.

Szyja: Szlachetnie wygięta, nie za krótka, przechodząca harmonijnie w kłąb. Sucha bez podgardla i luźnej skóry.

Tułów: Górna linia od kłębu do tyłu lekko opadająca. Kłąb tworzy najwyższy punkt górnej linii. Dobrze umięśniony, grzbiet krótki, silny, prosty, również w partii lędźwiowej. Żebra płaskie. Brzuch lekko podciągnięty ,głęboka klatka, przedpiersie dobrze zaznaczone. Ogon wysoko osadzony, jeżeli jest nie cięty kształtem powinien przypominać wygiętą szablę. Ogon mocno zakręcony i położony na grzbiet jest niepożądany.

Kończyny: Przednie- mocne, proste i ustawione nie za blisko siebie. Przedramiona widziane z boku są proste. Łopatki możliwe ukośne ustawione do tyłu. Łokcie przylegające, łapy krótkie i okrągłe z przylegającymi wysklepionymi palcami.
Tylne- patrząc na psa z boku, ustawione ukośnie, dobrze ukątowane, patrząc z tyłu, równoległe, ustawione niezbyt blisko siebie. Uda dobrze umięśnione. Kolano nie wykręcające się ani do wewnątrz ani na zewnątrz.

Podudzie długie silne i muskularne, przechodzące w silny staw skokowy wydatnie ukątowany, silny i stabilny, ustawiony prosto.

Ruch: harmonijny, pewny, silny i dynamiczny, przy dużej szerokości kroku.

Skóra: Mocno przylegająca na całym ciele.

Włos: Krótki i gęsty przylegający i błyszczący, bez miejsc nieowłosionych.
Barwa: Jednobarwny: rudy, jeleni, brązoworudy do ciemnorudego.  Dwubarwny: czarno podpalany, włos czarny z rudymi lub brązowymi znaczeniami. Należy dążyć do możliwie intensywnego, ostro odznaczającego się podpalania. Znaczenia (podpalanie) rozłożone są nad oczami, na dolnej części szyi, na śródstopiu przednich kończynach, na łapach, na wewnętrznej stronie tylnych kończynach i pod nasadą ogona, na piersi dwa trójkąty wyraźnie oddzielone.

Wielkość i ciężar:
Wysokość w kłębie psy i suki: 25-30 cm
Ciężar: psy i suki od 4 do 6 kg.

Samce powinny posiadać dwa normalne jądra całkowicie opuszczone do moszny.

Ponieważ FCI akceptuje też kopiowane uszy i ogony, więc na zdjęciach różne typy pinczerów miniaturowych

1 2
zdj1. Mł.Ch.Pl. Ch.Pl DODI Bombelek z hodowli Pin-Min/ zdj2. Ch.RUS, S, FIN, N, DK, BLR, SK,Pl Semper Ante ALL THAT SHE WANTS z Rosji

3 4
zdj3. ORKA spod Katedry FCI / zdj4. LIUBAVO ALFA APOLLA z Litwy



Jadwiga Pliszczyńska
Domowa Hodowla Pinczerów Miniaturowych "spod Katedry
www.pinczeryspodkatedry.pl

 


Katalog hodowli psów rasowych:
pinczer





    data edycji: 2011.04.06 03:08
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 30         Dodaj komentarz

2014-06-12 8:29 | do krysi

Krysiu kup w aptece Apetizer taki dla dzieci i podawaj pieskowi powinno pomóc. Moi zanjomi tez maja w domu takiego psiego niejadka i pomaga apetizer. Powodzenia Gosia.



2014-06-11 12:12 | krystyna

MÓJ PIESEK NIECHCE JESC JUZ NIEWIEMY JAK GO I CZYM KARMIC , gotujemy miesko , karme ma sucha , warzyw niechce , a jak zje to troszke , musi corka sie znim bawić karme mokra lub mieska troszke . ma 1 rok i pól wazy nam 1100 tak checmy , aby zacząl zjadać . JUZ KUPUJEMY SMAKOLYKI TAKIE JAK SA W SKLEPACH ZOOLOG , PORADZCIE NAM



2014-04-06 18:16 | KASIA

W czwartek 03.04.2014 roku zmarła nasza kochana sunia.W grudniu (18-stego )miałaby 15 lat...Gdy patrzę na to ostatnie zdjęcie Pinczerka,łzy płyną po twarzy jak szalone,bo nasza KAJA była identycznym pieskiem...Są świetne do zamieszkania w bloku,do zabawy z dziećmi,są cudne!Polecam tę rasę.Gdyby była taka możliwość,wzielibysmy ponownie małego szczeniaczka,który przeżyłby z nami tyle wspaniałych lat,jak KAJUSIA...Potwierdzam też,że te psiaczki nie chorują,są bardzo rodzinne,towarzyskie i piękne. BRAKUJE NAM BARDZO KAJUNI...



2014-01-30 20:57 | mariola

Mam pinczerka od sierpnia 2013 i nie zgodze sie z tym ze sa agresywne w stosunk do dzieci. Mam dwie corki 5 i 6 lat. Uwielbiaja sie razem bawic. Pinczer to idealny pies dla rodzin z malymi dziecmi. A jezele przejawiaja agresje to tylko dlatego ze sa zle traktowane przez dzieci.



2014-01-17 13:22 | Basia

Witam wszystkich miłośników pinczerków:-)My również posiadamy taką sunię- Ritkę od 9-ciu lat i jest naszym członkiem rodziny.Kochamy ją,jest mądra,dostojna,nic nie niszczy, nie jest hałaśliwa,uwielbia zakopywać się w poduchy i nie smuci się jesli wybywamy z domu.Chętnie spaceruje na smyczy i na komendy wraca do Pani.Nie lubi obcinać pazurków, pokazuje swoją groźną naturę i chętnie ugryzłaby nawet mnie-ukochaną opiekunkę:-(.Nie radzę nikomu zbliżać się do miseczki z jedzeniem, nie pozwala się zbliżać jeśli ma jakiś smakołyk.Od roku mamy małą córeczkę i niestety Ritka nie jest dla Niej przyjazna.Wyraźnie unika jej towarzystwa i niestety już dwa razy pokusiła się chwycić Ją zębami.Dla mnie jest to dylematem, gdyż nie widzę innego rozwiązania jak izolację pieska od małej córeczki.Mieszkamy w bloku i nie mamy wielkich przestrzeni, by komfortowo poczuli się wszyscy.Żal mi oddać sunię komuś, bo dotąd była i jest nadal naszym pupilem i moje serce o nią drży ale z kolei nie mogę pozwolić , by stała się krzywda mojej dzidzi...Wystarczy,że dziecko jest w pobliżu, sunia szczerzy zęby i stawia pionowo sierść na grzbiecie.Zadziwia mnie jednak fakt,że gdy dziecko śpi na podusi na środku łóżka,suczka chętnie pakuje się jej na nózki lub pod kołderkę, by zaznać ciepełka.I jak tu pogodzić te sprzeczności, by nikt nie był pokrzywdzony????Pozdrawiam



2014-01-15 19:13 | lukas

pinczer to zelazny pies...potrafi za rowerem po górach biedac 30 km i mu mało:)))))))))))



2014-01-04 21:18 | Marta

Mam minipina , Tośke jest naprawdę kochanym ,wiernym , posłusznym psiakiem, syn 9 letni bardzo lubi sie a nią bawić ....ale najbardziej upodobala sobie mnie..... :) , jest obecnie mamą 4 szczeniąt , które są przesłodkie...... :) bardzo czujny, kochający pies taka przylepka....... oprócz niej mam również pekinczyka suczkie , pieski bardzo są zżyte ze sobą , a takze ta druga suka ze szczeniakami.... .Pozdrawiam wszystkich miłośników tej rasy :)



2013-11-13 7:44 | piotrek

pinczery miniaturowe są super psy,co tu pisać, pod względem pozytywnych cech przewyższają inne rasy, trzeba go mieć-krótko



2013-10-07 12:05 | Wiktoria

Mój pies jest rasom pinczera miniaturowego i ma na imię Kulka imię wzięło się ,dlatego bo ona lubi się zwijać w kulkę często babcie bierze za ciapa i jak ja mówię : bierz kota kilka razy to ona biegnie aż do bramy w tym roku może wypusicimy ją, żeby miała małe szczeniakia ile może mieć pinczer miniaturowy dzieci?



2013-05-01 0:29 | Caver-

Ja z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że te psy kompletnie nie nadają się dla rodzin z małym dzieckiem. Są agresywne i tym samym gryzą. Przerabiałem dwa psy, które pochodziły z różnych chodowli i były dobrze ułożone. Jeśli ktoś ma małe dzieci, powinien pomyśleć o psie "rodzinnym".



2013-04-30 18:13 | KRYSTYNA

mamy malitkiego pinczerka zuzie , ma 5 msc ,jest madrym ,wesolym , sprytnym pieskiem, kochamy ja bardzo , daje nam dużo radosci , mam 2 córki ,ale uwielbila bardzo mnie , i 1 corke ,a do 2 z dystansem



2013-04-17 16:27 | Jan Borzymowski

Justynko. Sprawa jest uregulowana.KOMUNIKAT ZG ZKwP W związku z uchwaloną przez Sejm RP nowelizacją Ustawy o Ochronie Zwierząt (DZ.U.2011,nr 230, poz.1373), która w art.6, ust.2, pkt. 1 w sposób nie budzący wątpliwości zakazuje wykonywania zabiegów kopiowania uszu i ogonów, Zarząd Główny na posiedzeniu w dn. 29.10.2011 podjął następujące uchwały: 1. Wszystkie psy urodzone w Polsce po 01.01.2012r. muszą mieć pozostawione naturalne uszy i ogony. Kierownicy sekcji ras zostają zobowiązani do zaznaczania w protokółach kontroli miotów każdego przypadku ciętego ogona i/lub uszu oraz zgłaszania tego faktu zarządowi oddziału. W rasach, w których występują ogony szczątkowe i/lub skrócone, ogony wszystkich szczeniąt muszą zostać opisane w protokółach kontroli miotów, a następnie w metrykach i rodowodach. 2. Od 01.01.2012r. zostaje wprowadzony zakaz wystawiania psów z kopiowanymi ogonami i/lub uszami. Zakaz ten dotyczy WYŁĄCZNIE psów URODZONYCH W POLSCE PO 01.01.2012. W wyjątkowych przypadkach dopuszcza się przyjęcie na wystawę psa urodzonego w Polsce po 01.01.2012 i poddanego zabiegowi kopiowania, o ile zabieg zostałprzeprowadzony z poszanowaniem art.27 Ustawy o Ochronie Zwierząt (DZ.U.1997, nr 111, poz.724). W takim przypadku właściciel psa zobowiązany jest dołączyć do zgłoszenia oryginał lub, poświadczoną przez jego macierzysty oddział ZKwP, kopięstosownego zaświadczenia lekarskiego, które musi zawierać, umożliwiające weryfikację, szczegółowe dane kontaktowe lecznicy i wystawiającego zaświadczenie lekarza takie jak: nazwisko, adres, nr telefonu oraz adres e-mail. Zaświadczenie pozostaje w dokumentach wystawowych organizatora imprezy.



2013-04-17 8:59 | Justyna

Bardzo proszę o niekopiowanie uszu i ogonka malutkim pinminkom, one są śliczne takie jakie się urodziły.Dziekuję w imieniu wszystkich kochających tą rasę, za mądrze i profesjonalnie prowadzoną hodowlę.Pozdrawiam miło.



2013-03-09 14:17 | Olusia

Dzień dobry. Miałam psa rasy pinczer ale mósiałam się z nim rozstać bardzo za nim płakałam bo jestem 9 letnim dzieckiem



2013-03-04 11:32 | JA:)

Mój pinczer ma na imię Inka i jest bardzo pewna siebie,ZA bardzo. Nie lubi chodzić na smyczy, ale kiedy już jej nie ma niestety strasznie szczeka i rzuca się na duże, niebezpieczne dla niej psy. Wszystko ją ekscytuję ,więc łątwo może wpaść pod samochód. Faktycznie ma swojego okochanego członka rodziny ,którego się słucha. Niestety za bardzo kochamy psy i nie daliśmy jej do zrozumienia (jak była szczeniaczkiem) ,że my żądzimy ,ale Inusia jest kochana! :)



2013-01-21 17:08 | Monika

psy rasy pinczera miniaturki lubia najbardziej spać,jeść i przedewszystkim chodzić na spacery,Jednak jeśli pujdziecie z nim na spacer i jeśli puścicie go ze smyczy i jeśli zobaczycie gdzieś innego psa radze wam złapac swojego zanim pogryzie innego psa.



2013-01-21 16:55 | Aleksandra

Mój pies bardzo psoci w domu gdy jest sam.Najlepiej go nie niańczyć i nosic na rękach,bo sie robi agresywny i morze ugryźć.



2013-01-21 14:55 | Ewa

Ja kocham pinczerki.Miałam pieska,ale tylko 7 mieś,bo odeszła.Przeżyliśmy jej odejście wszyscy.Ale juz sie zastanawiam nad drugim takiej samej rasy,bo mojej Soni juz drugiej takiej kochanej nie będzie.....



2012-06-25 0:11 | Alicja

Ja tez posiadam tego pieska ,kochana sunie. W sierpniu skonczy 11 lat kcham ja strasznie mocno ,jest wyjatkowym pieskiem . Pozdrawiam wszystkich milosnikow tej rasy:).



2012-04-03 13:12 | zdzislawa

mam pinczerla sunie jest cudowna kocham te rase wczesniej mialam dropsika i musialam go uspic bo bardzo zachorowal ale polecam te rase jest taka madra i kochana no i spimy razem pozdrawiam



2012-03-28 16:25 | Gabi

co jaki czas pinczery mogą mieć szczenięta?



2012-01-24 12:09 | Gosia

Oj tak, Liliana ma racje, trzeba pokazac im kto tu rzadzi :) Ja mialam pinczerka przez 1,5 roku. Niestety musielismy ja oddac ze zwgledu na agresywny charakter do obcych ludzi, strasznie szczekala na wszystkich, o normalnych spacerach mozna bylo zapomniec. Byla bardzo czujna na wszystko, ale kochalam ja i nadal kocham ponad wszystko. 3 dni minely od czasu kiedy nie jest z nami w domu a ja ciagle o niej mysle, placze. Bardzo mi jej brakuje!!! Mam nadzieje, ze w nowym domu bedzie szczesliwa, bedzie mogla wyszalec sie w ogrodzie i szczekac do woli.Kocham Cie pieseczku moj



2011-03-31 22:46 | Lilianna

Witam:) Z tego co przeczytałam "minipiny" mają różne charakterki..:) Moja jest "nakolankowa" i bardzo przytulaśna. Oczywiście śpimy razem.. To prawda,że są bardzo żywiołowe, ale dostosowują się do trybu życia właściciela. Piłeczka owszem! Spacery tylko jak jest ciepło, bo jak zimno to szybko siusiu i do domu:) Ogólnie wspaniałe pieski, ale trzeba im pokazać "kto tu rządzi":)) Pozdrawiam:)



2011-03-17 10:23 | Adam

Witam wszystkich. Ja też jestem szczęśliwym właścicielem pinczera miniaturowego. Wszyscy, którzy zastanawiają się nad nabyciem tego psa, żeby mieć przytulankę w domu, szalenie się zawiodą. To nie jest pies spokojny, to żywioł. Ciągle w ruchu, ciągle bystry i pomimo wielkiego zmęczenia zawsze gotowy do zabawy. Gdy ktoś do nas przychodzi, ostrzegamy: "Tylko nie rzucaj jej piłki". Moja Kropka upatruje sobie "ofiarę", wciska jej piłkę tenisową do ręki i jak delikwent da się skusić, to ma dwie godziny z głowy - upłyną mu je na rzucaniu piłki. Piesek kocha ruch, uwielbia długie spacery. Jest łowny - moja Kropka łapie myszy. Zostawiona sama w domu niestety ujawnia talenty dekoratorskie - w dwóch miejscach nie spodobała się jej tapeta i w jednym miejscu sprawdziła, czy na pewno pod farbą i gipsówką jest normalny tynk (i to dwa razy w jednym miejscu). Skończyło się to zakupem domowego kojca, gdzie ma kuwetę, koszyk i zabawki. Co do czystości, to moim zdaniem ciężki zawodnik. Ma kuwetę, staramy się ją często wypuszczać na dwór. I kuwetę omija z daleka. A jak chce wyjść na dwór, to marudzi, stoi przy drzwiach. Czyli jest nie źle. A ze żwirkiem z kuwety robiła sobie plażę, wywalała wszystko na zewnątrz. Za miast tego daliśmy jej specjalną matę (takie coś jak pielucha pampers), ale targała to niemiłosiernie w drobny mak. Więc postanowiliśmy, że nic "gadowi" nie włożymy. I przestała sikać w domu!!! Uczyć sie uczy, ale tyle ile chce. Najlepiej wszystkich poukładała by sobie pod siebie. Ze mną jej nie wychodzi, ale już z żonką idzie łatwiej. Z wykonywaniem komend jest różnie, jak się zachce, ale podstawy, czy "siad" i "do koszyka" wykonuje raczej bez oporów. Raczej... Ogólnie jest to moja wina, bo nie poświęcam jej należycie dużo czasu, ale ciągnę dodatkową pracę po pracy, więc jest różnie. Ale od maja będę miał dla niej więcej czasu.Podsumowując: pinczer miniaturowy to wspaniały piesek. Ale swój rozum ma i jak ty go sobie nie ustawisz, to on ustawi sobie ciebie. Na 100%. Nie polecam dla początkujących hodowców. To jednak trudna rasa.



2011-02-27 19:55 | Lilianna

Witam..Moja sunia skończyła w tym miesiącu rok:)) Jest bardzo mądra:) Sama zostaje w domu nawet parę godzin:) Nie zamykam jej w jednym pomieszczeniu.Nic nie niszczy i grzecznie leży w swoim kojcu aż do mojego powrotu. Jest wesoła i przy tym bardzo karna:) Pięknie chodzi na smyczy a także biega sama. Jest moim dobrym duszkiem:) Pozdrawiam miłośników tej rasy:)



2010-06-21 12:12 | Lilianna

Od dwóch miesięcy mam sunię - minipina.Obecnie sunia ma 4 mce.Pięknie bawi się sama-zabawkami, jest posłuszna (na spacerach) przybiega na zawołanie.Uczy się załatwiać na trawce.Wychodzę z nią średnio co 2-3 godziny , ale po mału zwiększam odstępy czasowe.Szybko zrozumiała o co chodzi:) Nagradzam jak się załatwi.Na smyczy zaczęła chodzić już po dwóch dniach pobytu u mnie w domu. Jest wesoła i odważna. Czasem w nocy szczeknie, ale uspokaja się gdy zwracam jej uwagę, żeby była cicho:)) Uważam ,że to wspaniałe pieski dające dużo radości:) Oczywiście należy z nimi umiejętnie postępować (jak napisała właścicielka hodowli). Nie zostawiałam jeszcze jej samej w domu..Na razie wszędzie chodzimy razem (na zakupy także).. Sama zostawała tylko przez chwilkę (takie próby)..Oczywiście, że płacze...ale po chwili się uspokaja.. Myślę, że też do tego przywyknie, tylko trzeba czasu i "ćwiczeń". Przez 11 lat miałam dobermana i widzę podobieństwa w zachowaniu:)) Myślę, że dokonałam właściwego wyboru..:))) Pozdrawiam wszystkich miłośników tej rasy:))



2009-09-28 14:32 | Andrzej

Od dwoch dni mam minipina.Slicznie dziekuje za takie wspaniale rady dotyczace wychowania tych pieskow.Pozdrawiam.



2009-08-15 10:34 | Zastin

Ja tez mam kochana sunie mini pßinczerka i pozdrawiam wszytskich milosnikow tych kochanych zwIerconych istotek :D BUZIAKI



2009-07-09 12:00 | Anna

Jestem pełna podziwu dla tak wspaniale prowadzonej hodowli.



2009-06-07 17:29 | Beata

Pinczer miniaturowy to rasa tylko dla opanowanych zdyscyplinowanych i odpowiedzialnych ludzi, a dlaczego to mówie ponieważ miałam pinczerka niestety bez smyczy - wpadł pod samochód przeżywam to strasznie.Ludzie pilnujcie swoich pupili bo śmierć tego słodkiego pupilka jest straszna. Pozdrawiam



Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone ˆ Agencja reklamowa IdealMedia | System CMS | mapa witryny
| login statystyka