- Rodowód psa
- Takie mamy psy jakich mamy hodowców
- Czy rzeczywiście mordercy
- Selekcja psów, czyli wybór
- Logistyka szczeniąt
- Dobór hodowlany
- Drugi koniec smyczy - my na wystawie psów rasowych
- Obcinanie ogonów - czy to boli?
- Etyka, moralność w kynologii
- Prowadzenie hodowli psów policyjnych
- Czy i Ty możesz zostać hodowcą?
- Historia, kynologia, legenda….
- Przydomek hodowlany
- Od metryki do rodowodu
- Co to jest Księga Wstępna (KW) ?
- Hodowlane prawdy i mity
- Ile kosztuje hodowla psów ?
- Porównanie wyników badań HD między FCI a Wielką Brytanią
- Słowniczek najczęściej spotykanych psich skrótów
- Kynologia myśliwska
- Wybór reproduktora
- Przebieg cieczki u psa
- Częstotliwość cieczki u psa
- Zachowanie suki
- Termin krycia
- Ciąża i poród u psa
- Ilość szczeniąt w miocie
- Odchów szczeniąt
- Socjalizacja psów czyli nauka...
- Krótka historia organizacji kynologicznych
- Kynologia
- FCI
- Członkowie FCI
- Systematyka ras wg FCI
- ACE
- AKC
- Hostoria wystaw psów
- Rasy psów wikipedia
- Związek Kynologiczny w Polsce
- Kynologia na świecie - linki
- Oddziały ZKwP
- Główna Komisja Szkolenie Psów
- Kluby ras ZKwP
- Komunikaty ZKwP
- Komunikaty FCI
- Podstawy - dojrzałość płciowa, budowa narządów płciowych u psów
- Krycie - ruja, owulacja, krycie u psa
- Ciąża - zapłodnienie, rozwój szczeniąt, pies w ciąży
- Kalendarz ciąży u psa
- Poród u psa - termin, przygotowania, komplikacje...
- 10 tygodni - tabela rozwoju szczeniąt
- Kiedy kryć sukę. Metody wyznaczania okresu płodnego u psów
- Podpowiednik porodowy - hodowcy psów
- Podstawy : genetyka- nie taka straszna
- Co po dziadku - wkład genetyczny przodków
- Skojarzenia podział typów skojarzeń hodowlanych
- Inbred -hodowla o dalszym i bliskim pokrewieństwie
- Współczynnik inbredu
- Reproduktor -syndrom popularnego reproduktora
- Umaszczenia - dziedziczenie u psów
- przejdź do działu: REGULAMINY, TESTY...
Hodowlane prawdy i mity
Niepotrzebny nam rodowód
Bardzo często dzwonią do nas ludzie, którzy zaczynają rozmowę o kupnie szczeniaczka od powyższego stwierdzenia.
W naszej hodowli znajdują się psy rodowodowe, szczenięta opuszczają dom po przeglądzie miotu, mają tatuaż, metryczkę, książeczkę zdrowia i wyprawkę. Zawsze staramy się, aby nasze ceny były konkurencyjne i często nasz szczeniak z rodowodem jest tylko nieznacznie droższy od takiego bez papierów.

Ale wiele osób pyta o szczenięta bez rodowodu, chociaż to spore ryzyko. Dlaczego ryzyko? Jeżeli chce się szczeniaka danej rasy, to chce się takiego, a nie podobnego. Jeśli ktoś po prostu chce mieć jakiegokolwiek psa, może go przecież adoptować ze schroniska. Mój pierwszy pies był ze schroniska i był cudowny, a kosztował “dobrowolny datek na potrzeby schroniska”. Psy rasowe nie są tanie, więc kiedy wydajemy na niego sporą kasę, to chcemy, aby był taki, jak marzymy. Dokładnie, nie prawie. (Polecam analizę reklamy piwa “prawie jak orzeł”, prawie jak e-mail itp.).
Dlaczego ktoś oferuje szczenięta bez rodowodu, jeżeli za szczenięta rodowodowe mógłby dostać więcej? Przecież utrzymanie psa z rodowodem i bez kosztuje tyle samo, dlaczego więc nie chce zarobić więcej skoro mógłby?
1. Ma psa bez rodowodu, czyli świadectwa czystości rasy i chce zarobić. Ryzyko: odezwą się geny dziadków i “czysty beagle” za rok okaże się “skundlonym basecikiem” (autentyczne!)
2. Ma psa z rodowodem, ale nie chce należeć do Związku Kynologicznego, bo nie chce przestrzegać regulaminu, który nakazuje ograniczyć mioty do jednego w roku, dokumentować krycia i mioty, przeprowadzać przegląd szczeniąt i dopuszczać do rozrodu suki ocenione pozytywnie na wystawach itp. Ryzyko: nie chce nad sobą żadnej kontroli, bo ma wiele do ukrycia.
3. Ma psa z rodowodem, chciał mieć szczeniaki z rodowodem, ale jego pies/suka nie zaliczyła niestety wystaw, (czyli odbiega od wzorca), albo nie zaliczyła testów psychicznych, albo zdjęcie stawów biodrowych odbiega od normy, lub ma inne wady wykluczające z legalnej, związkowej hodowli. (Ryzyko: malec odziedziczy po rodzicach nieprawidłowy wygląd, będzie nadpobudliwy lub lękliwy, może mieć dysplazję stawów biodrowych)
4. Ma psa z rodowodem, zakwalifikowanego do hodowli, ale chce “dorobić sobie” i oprócz legalnego miotu produkuje dodatkowy, drugi w roku. (Ryzyko: pazerny oszczędza na karmie, na odrobaczaniu, na szczepieniach, na środkach czystości itp. Szczeniaki po matce w złej kondycji również będą chorowite)
5. Ma psa z rodowodem, zakwalifikowanego do hodowli, ale suczka została przypadkowo pokryta kundelkiem sąsiada. Jako szczeniak maluch przypomina rasową mamusię, ale jakie geny odezwą się po tatusiu? (Ryzyko: kupujemy kota w worku).
Jeżeli ktoś tłumaczy, że szczenię nie ma metryki, bo właściciel suczki nie chce ponosić opłat związkowych, to wyjaśniam, że koszt metryczki wynosi 25 złotych i na pewno nie o te pieniądze chodzi.
Świetnie rozumiem, że ktoś marzy o psie danej rasy, a nie ma na niego pieniędzy. Lepiej jednak dozbierać więcej, niż zmarnować to, co udało się już zgromadzić. Nie wspomnę nawet, że kiedy sprowadzałam swą pierwszą westkę z Niemiec za marki, to kosztowała wówczas prawie dziesięciokrotność mojej pensji ! Oj, dłuuugo zbierałam, a i tak bez pożyczki rodzinnej się nie obyło...
Od każdej reguły są wyjątki. Można trafić na ludzi bezinteresownych, uczciwych i kochających zwierzęta, mających piękne i mądre psy rodowodowe, którzy mają zadbane, doskonale odżywione, zdrowe szczenięta bez rodowodu, wychowane w domowych, rodzinnych warunkach. Można. Tylko dlaczego jakoś mi trudno w to uwierzyć?
Często słyszę pogląd, że suka musi mieć dzieci dla zdrowia.
Ten przesąd pokutuje od lat, chociaż nie ma nic wspólnego z prawdą. Wszystkie podręczniki weterynaryjne są w tej kwestii zgodne. Często właściciele uważają, że prawdziwa ciąża zapobiegnie późniejszym ciążom urojonym, ale to niestety tylko pobożne życzenie. Ten mit jest natomiast wygodnym usprawiedliwieniem dla osób, które po prostu chcą mieć szczeniaki. Jeśli ktoś oferuje szczenięta bez papierów po rasowych rodzicach (jeden miot, dla zdrowia suczki), to oznacza, że osoba ta niewiele wie o psiej fizjologii lub jest oszustem. A od dyletantów i krętaczy bezpieczniej jest trzymać się z daleka.
Na hodowli psów można nieźle zarobić.
Cha, cha, cha.
I mogłabym zostawić to bez komentarza, ale byłaby to pół-prawda. Otóż można zarobić na produkcji psów (nie mylić z hodowlą).
A robi się to tak:
- należy kupić na bazaru sukę i psa zbliżone wyglądem do pożądanej rasy (koniecznie bez rodowodu, bo taniej);
-montujemy zagródkę z siatki i sklecamy budę, daleko od domu bo śmierdzi;
-zamykamy tam nasze psy;
-karmimy odpadkami, dożywią się same myszami i szczurami;
-po roku widzimy, że suka jest gruba, wtedy wyprowadzamy psa i przywiązujemy na łańcuchu na zewnątrz kojca;
-od czasu, kiedy suka robi się chuda odliczamy 5 tygodni;
-wchodzimy do kojca i zabieramy szczeniaki do tekturowego pudła;
-kapiemy w najtańszym ludzkim szamponie (nie będą śmierdzieć a pchły się potopią);
-bardzo ważne: inwestujemy w jedno szczepienie — będzie można wtedy wpisać w książeczkę zdrowia, że szczenięta są dwukrotnie odrobaczone i zaszczepione, drobiazg, a jak wzrasta wiarygodność!
-sprzedajemy na bazarze lub dajemy ogłoszenie “przecudne szczenięta z domowej hodowli”;
-psa wpuszczamy z powrotem do suki;
-operację powtarzamy dwa razy do roku:
-zostawiamy sobie jeszcze kilka suk do produkcji, to nic, że będą kryte ojcem, wady genetyczne nie są znowu tak częste; a co zdechnie to suka najwyżej zeżre;
-suki które są za stare i nie rodzą wywozimy i przywiązujemy w lesie — na pewno ktoś chętnie przygarnie.
Nie wierzą państwo? Przesadzam? Więc proszę zerknąć na stronę www.prisonersofgreed.org
Wprawdzie strona jest angielskojęzyczna, ale zdjęcia międzynarodowe, nie potrzebują komentarza, Bardzo chciałabym się mylić, ale tak naprawdę większość szczeniąt kupionych bez rodowodu napędza koniunkturę właśnie producentom, rozumującym jak wyżej.
I teraz naprawdę no coments.
Anna Marek
http://www.beagle.strona.pl


Co to jest Księga Wstępna (KW) ?




