- Ropiejąca rana po pogryzieniu przez psa
- Cavalier King Charle Spaniel na szczepienie, czy został zaszczepiony
- Szczeniaczek ze strasznymi wymiotami
- Tężyczka poporodowa u psa -pomocy!
- Ratlerek - boli skroń!
- Kot lotnik (7 piętro)
- Odwodniony Spaniel
- Zatrucie kotów preparatem na pchły.
- Skręt żołądka u psów
- Parwowiroza u szczeniaka - niekończący się problem
- Igła z nitką połknięta przez psa
- Problem z pęcherzem u psa
- Okrucieństwo wobec psa
- Sercowe problemy kotki
- Parwowiroza - uratowany pies
- York przed porodem
- Czy kości u starszego psa mogą zaszkodzić?
- Starszy pies z guzem na nodze
- Przepuklina pachwinowa u psa
- Ropomacicze u starszej suczki
- Guz na psim czole
- pies po wypadku komunikacyjnym
- Gruczolaki u psa
- Gorączka Rodzinna Shar Pei
- Porażenie jamnicze
- Złamanie nasady dalszej kości udowej u psa
- Odczyny po ugryzieniu kleszcza
- Guz podniebienia u psa
- Kardiomiopatia rozstrzeniowa u psa
- Pies Pepe - życie z wyrokiem
- Kocia choroba serca u psa (HCM)
- Pies wpadł pod samochód
- Upadek psa z okna
- Zesztywnienie kręgosłupa u psa
- Pęknięte ropomacicze yorka
- York - problem z wymianą zębów
- York, czy śnieżna kulka?
- Telefon - ręce mi opadły : problem ze zdrowiem psa
- Załamanie miednicy - wypadek psa
- Znowu problem z mleczakami u psa
- Pytania przez internet o zdrowie psa
- Kruchy lód - pies w wodzie
- Kamień w pęcherzu moczowym - problem urologiczny psa
- Przepuklina pępkowa - wrodzona wada u psa
- Obrzęk płuc pochodzenia sercowego u psa
- Kardiomiopatia rozstrzeniowa, a zabiegi - usunięcie płynu z psiego brzucha
- Wrzody na rogówce u ratlerka
- Poród Yorków
- Ogromne wzdęcie u Beagla
- Wiosna - co przynosi? (filmik)
- Owczarek niemiecki z problemem urologicznym
- Parwowiroza
- Czym kończy się zjadanie pończoch
- Kolejne szczeniaki przez cesarkę
- Promienica u psa
- Chłoniak złośliwy u młodego psa
- Złośliwa histiocytza u psa
- Ciało obce w jelitach psa
- Wypadnięcie pochwy u psa
- Ciało obce w tkance podskórnej psa
- Rana darta w okolicy kolana - znaleziony pies
- Ciało obce w jelitach u 9-letniej jamniczki
- Ostre rozszerzenie i skręt żołądka u psów
- Kostniakomięsak (osteosarcoma) u 12-letniego psa
- zabieg TPLO - kolano psa
Telefon - ręce mi opadły : problem ze zdrowiem psa
Telefon - ręce mi opadły
Będąc na niedzielnym dyżurze około godziny 11:30 zadzwonił telefon.
Odezwała się młoda kobieta i spytała:
-"Mam taki problem, mój mały piesek ma od 2 dni biegunkę".
-"A w jakim jest wielu?"-spytałem.
-"A 6 miesięcy, ale ta kupka wczoraj wieczorem była z krwią, co to może być" spytała spokojnym głosem kobieta.
-"Droga Pani trudno przez telefon postawić diagnozę. Biorąc pod uwagę wiek, to mogą być choroby wirusowe, bakteryjne, pasożytnicze oraz zatrucie pokarmowe, szczeniaki różne rzeczy zjadają.. Taki pies wymaga wizyty u lekarza weterynarii, ze względu na mozliwośc szybkiegho odwodnienia."-odpowiedziałem, ale pani zaczęła jakby nie rozumiejąc powagi problemu mówić dalej.
-"Ale wczoraj on zjadł kawałek trawy, to co to może być?"
-"Szanowna Pani psy przy niestrawnościach często posiłkują się zjadając trawę, gdyż w ten sposób podrażniają przewód pokarmowy do pracy. A kawałek trawynie nie spowodował krwawej biegunki, nie jeden pies zjada kawałki trawy i nic mu nie jest, najwyżej zwymiotuje zalegająca treść żołądka."
-"Ja wiem, że psy zjadają trawę, bo widziałam"- ze spokojem odpowiada kobieta.
-"A długo jest taki słaby?"- pytam by jakoś kobietę naprowadzić.
-"A, teraz leży taki słaby nie chce jeść i pić, a wczoraj ja mu dawałam do pyszczka i nie chciał nawet wody. Przedwczoraj chodził taki smutny, wczoraj miał biegunkę, a dzisiaj tylko śpi i nie wstaje, jak mu podnoszę główkę to mu opada"- ze spokojem tłumaczy kobieta.
-"Proszę Pani ten pies z tego co Pani opowiada jest w stanie ciężkiego odwodnienia. Niech Pani go porówna do rocznego dziecka, po jednym dniu biegunki potrafi się bardzo mocno odwodnić. Taki piesek tez!. Wymaga podania kroplówek dożylnych, leków osłonowych i być może surowicy.
-"A to mogę przyjść jutro?- pyta kobieta, a mi opadają ręce.
-"Ale czy Pani mnie rozumie, juro ten pies może nie żyć, taki silny stan odwodnienia zagraża jego życiu!!!"-zaczynam się irytować, słysząc takie podejście.
-"A dzisiaj do której Państwo pracują" pyta spokojnie kobieta.
-"Do godziny 16:00, ale nie ma na co czekać, sądząc po tym co Pani opowiada to im później podamy mu leki tym ma mniejszą szanse"- zaczynam się denerwować, brakiem zrozumienia powagi problemu.
-"A myśli Pan że jest to coś poważnego, przecież on tylko teraz tak leży i dzisiaj się nie załatwiał już ani raz"- ze spokojem ciągnie rozmówczyni.
_"O rany, czy miała Pani jeden dzień biegunki, czuła się pani dobrze, czy słabo. Przecież to zwierze leży i czeka na śmierć!" Na co Pani chce czekać do jutra?"- zaczynam nie wytrzymywać nerwowo.
-"A jak biorę mu główkę do ręki to mu tak opada, to co to moze być"- ciągnie kobieta, jakby nie rozumiejąc co do niej mówię.
-"Jest skrajnie osłabiony, niech mi Pani powie czego Pani ode mnie oczekuje??" pytam trzymając nerwy w ryzach.
-"Ale on na początku wymiotował taką ślina, to on moze coś zjadł?"-miałem wrażenie jakbym nie rozmawiał z człowiekiem.
-"Ale czego Pani ode mnie oczekuje, czy Pani mnie rozumie, ten pies wymaga natychmiastowej pomocy!!- mówię bez nadziei na porozumienie.
-" Dobrze to ona się zastanowi"- i ze spokojem odkłada słuchawkę.
Rozgoryczony odłożyłem słuchawkę. Jedna z klientek słuchająca całej mojej rozmowy, spytała:
" A ta kobieta była to dzwoniła by psu pomóc, czy spytać kiedy umrze?"
Taki mały szczeniak potrafi odwodnić się po 3-4 biegunkach, domieszka krwi to dowód na ciężkie uszkodzenie jelit. Czekanie aż samo przejdzie może doprowadzić do śmierci maleństwa. A zbyt długie czekanie, sprawia że jest już za późno na ratunek i podanie leków już nic nie daje.

Autor: lek.wet. Ziemowit Kudła
http://www.medwet.pl
komentarzy: 2 Dodaj komentarz
2012-04-29 15:33 | xxx
Moja psina odeszła w podobny sposób, tyle, że po wystąpieniu krwawej biegunki od razu została zawieziona do weterynarza, zostały jej podane leki, niestety nie pomogły. Biegunki nie ustąpiły, odwodniła się i wykwawiła, nic nie dało się zrobić. ;(((
2010-07-23 15:20 | :(
Ale co tam, pani pójdzie, kupi sobie za grosze na targu (lub dostanie za darmo od znajomych, którzy "dla zdrowia" lub z innych niezmiernie ważnych powodów dopuścili swoją sukę) nowego, jeszcze nie "zepsutego" szczeniaczka. smutna rzeczywistość


York, czy śnieżna kulka? 




