Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

psie choroby

psy pomoc

Osteopatia czaszkowo - żuchwowa - choroba kości młodych psów

czytano 5610 razy

Osteopatia czaszkowo-żuchwowa jest nienowotworową, niezapalną, proliferacyjną chorobą kości młodych psów (3 - 8 miesięczne). Najczęściej dotyczy kości żuchwy, kości potylicznej i skroniowej. Najczęściej diagnozowana jest u terierów szkockich, West Highland White terierów i Cairn terierów, chociaż stwierdzana była też u innych ras psów.

Przyczyny:  Przyczyna schorzenia jest nieznana, chociaż podejrzewane jest podłoże genetyczne. Na Uniwersytecie w Michigan prowadzone są badania nad opracowaniem testu DNA, dzięki któremu można by zidentyfikować nosicieli zmienionego genu oraz zdrowe zwierzęta homozygotyczne.

Objawy: Pierwszym objawem osteopatii skroniowo-żuchwowej jest bolesność przy otwieraniu jamy ustnej. Następnie pojawia się obustronny obrzęk żuchwy, który może być symetryczny lub nie. Wybujały wzrost kości żuchwy może prowadzić do utrudnionego żucia pokarmu. W zaawansowanych przypadkach może dojść do zlewania się pionowych ramion żuchwy z kośćmi czaszki oraz kostnienia tkanek miękkich w zmienionej okolicy.

U chorego zwierzęcia stwierdza się często zwiększone ślinienie, niemożność przyjmowania karmy i związane z tym wychudzenie, odwodnienie i spadek przyrostów masy ciała. W okresach proliferacji kości może występować podwyższenie temperatury ciała.  Nasilenie objawów klinicznych może się znacznie różnić u poszczególnych psów - od łagodnych, 1-2 dniowych ataków zmniejszonego apetytu, do bardzo nasilonych, charakteryzujących się silną bolesnością i całkowitą niemożnością otwierania jamy ustnej.

Rozpoznanie:  Rozpoznanie osteopatii czaszkowo-żuchwowej stawia się na podstawie wywiadu, badania klinicznego i badania rentgenowskiego, zastosowanie może również znaleźć tomografia komputerowa. Chore zwierzę często jest zainteresowane jedzeniem, ale z powodu bolesności przy otwieraniu jamy ustnej odchodzi od miski. W badaniu klinicznym stwierdza się obecność twardych, guzowatych, powiększonych ramion żuchwy oraz znaczną bolesność przy omacywaniu zmienionej okolicy i próbach otwarcia jamy ustnej . W zaawansowanych przypadkach jamę ustną daje się otworzyć na maksymalnie 1-2 cm. Możliwe jest powiększenie podżuchwowych węzłów chłonnych oraz zanik mięśni skroniowych.

Potwierdzeniem diagnozy jest rentgenograficzne stwierdzenie występowania zmian proliferacyjnych w obrębie kości żuchwy i innych kości czaszki, takich jak kości potylicznej, ciemieniowej, czołowej, czy szczękowej.

 

 

 

Fot. Zdjęcie rtg 6-miesięcznego West Highland White terriera z osteopatią czaszkowo-żuchwową
(strzałkami zaznaczona zmiana proliferacyjna w obrębie stawu żuchwowego)

 

 

W wątpliwych przypadkach pomocne może być badanie histopatologiczne wycinka kości. W osteopatii czaszkowo-żuchwowej stwierdza się niezapalnie zmienioną kość z nakładającymi się obszarami resorpcji i narastania kości.

Uwaga! U chorych psów wskazany jest stały monitoring choroby, w celu kontroli postępowania choroby, oraz kontrola rentgenowska w odstępach co najmniej dwumiesięcznych.

Leczenie:  Nie jest znana żadna specyficzna metoda leczenia osteopatii czaszkowo-żuchwowej, możliwe jest jedynie leczenie wspomagające, które ma na celu zwiększenia komfortu życia zwierzęcia i zmniejszenie jego cierpienia. Wskazane jest podawanie miękkiej, dobrej jakości, smacznej karmy. Jeżeli pies nie jest w stanie sam pobierać karmy należy zastosować karmienie przez sondę żołądkową. Przy znacznej bolesności wskazane jest podawanie leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych. Nie jest wskazane usuwanie zmienionych fragmentów kości, ponieważ proces chorobowy nie zostaje zahamowany, a zmiany postępują.

Rokowanie: Zmiany zazwyczaj wycofują się w wieku 11-13 miesięcy w miarę wzrostu kości i zakończenia procesu ich kostnienia, chociaż w wielu przypadkach, w wyniku całkowitej niemożności otwierania jamy ustnej, wskazana jest eutanazja. Rokowanie jest niepomyślne również u psów, u których stwierdzono radiograficznie zesztywnienie stawów skroniowo-żuchwowych.

Rokowanie zależy od zaawansowania zmian i szybkości ich postępowania. U zwierząt, u których stwierdzono osteopatię czaszkowo-żuchwową, może pozostać zgrubienie na żuchwie, chociaż najczęściej dochodzi do całkowitego lub prawie całkowitego wycofania się zmian. Ze względu na możliwość genetycznego podłoża tego schorzenia, chore psy należy wykluczyć z rozrodu.

 

Maja Ingarden
http://therios.strefa.pl




    data edycji: 2010.04.20 11:18
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 3         Dodaj komentarz

2011-12-11 14:37 | Marlena

Witam!pisze bo nie wiem co mam robić i szczerze mówiąc jestem załamana. u mojego 8-miesięcznego labradora rozwija się najprawdopodobniej osteopatia żuchwowa. byłam z nim u weterynarza i jak na razie miał jedną wizytę - dostał sterydy i zastrzyk. kuracje ma trwać tydzień ale nie wiem czy coś da się zrobić. zwyrodnienie ma już dwa cm i niestety jest przy zadniej części żuchwy co przeszkadza psu w jedzeniu. pisze ponieważ pisek jest częścią naszej rodziny i nie wyobrażam sobie co bedzie jeśli nie uda mi sie go wyleczyć dlatego proszę napiszcie czy ktoś z was miał podobny przypadek i czy pieska dało się wyleczyć.



2010-11-04 22:08 | Karolina

Wita Niebieskooka. Mam nadzieje ze Wasz piesek już wyzdrowiał. Mam 6miesięcznego dobermana u którego wykryto tą straszna chorobę. Z resztą po zmianach w okolicy żuchwy i czaszki od razu zorientowałam się że jest nie dobrze. Pies strasznie cierpiał. W przeciągu 3 dni rozrosła mu się czaszka, kość "puchła", pies nie mógł jeść, pić, było na prawdę źle. Lekarz przepisał zastrzyki, bardzo bolesne ale pomogły. Był na 10-cio dniowej kuracji lekowej (DALACIN)i jak na razie widać, że choroba tak jakby ustała. Mam nadzieje, że wszystko się uwsteczni, ale jak piszą specjaliści zachodzi to po 11-13 miesiącach życia psa. Trzymam kciuki za naszego Luisa i Waszego psiaka. On tak czuje i rozumie to wszystko...:)((



2009-03-06 0:22 | Edi
Witam. Posiadam 3 letniego Rotteweilera który leczony był długimi, bolesnymi i kosztownymi(nieskutecznymi) seriami zastrzyków na zapalenie stawu szczękowo- żuchwowego po prześwietleniach, konsultacjach...nic nie przynosiło rezultatu. Zmiana antybiotyku na ludzki odpowiednik przyniosła psu ulgę ale na krótko....po miesiącu choroby, naszych staraniach i uporczywemu szukaniu diagnozy w celu znalezienia optymalnego i bezbolesnego leczenia pies ma zapadniętą czaszkę w okolicach skroniowych, zapadnięte oczodoły a co najgorsze nie może otwierać szczęki wiecej niż na 2 cm, co znacznie utrudnia gryzienie pokarmu, mięsa itp na które ma przeogromny apetyt po lekach sterydowych jakie w chwili obecnej dostaje- jako ostatnia deska ratunku. Najgorsze zarówno dla nas jest podjęcie decyzji o eutanazji, bo nasz misiak nie przyjmuje znieczulaczy- nie potrzebuje ich dramatycznie( czasem popiskuje zapominając się gdy chwyta zabawkę czy też szczerzy zęby z radości) cieszy się z przyziemnych pozytywów-długie spacery, wygłupy, koziołki, jest ogromnym spontanem biega, skacze, przychodzi jak zawsze towarzyszyć w domownikom w każdej wolnej chwili... chce żyć i ewidentnie sie nie poddaje.My też się nie poddamy!!!mimo że stan jest zaawansowany. Proszę pomóżcie w podjęciu odpowiednich działań...zostaje nam coraz mniej opcji działania a czas ucieka. Podzielcie się wiedzą, dopóki mogę z niej jeszcze skorzystać ratując pozytyw ducha stworzenia które wiele daje prosząc o tak niewiele... Proszę o pilny kontakt!!!!!!!!! Mój mail: janiebieskooka@o2.pl

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka