Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

psie choroby

psy pomoc

Starość nie radość - starzejący się pies

czytano 10204 razy

Psy starzeją się o wiele szybciej niż ludzie, ale za to bardzo podobnie. Coraz wolniej się poruszają, mniej jedzą, więcej śpią. Nadmiernie chudną lub tyją, częściej chorują i trudniej wracają do zdrowia. Smutna starość.

Na przebieg starzenia, oraz jego nieuchronne skutki może w znaczny sposób wpływać odpowiednia opieka i profilaktyka prowadzona przez właścicieli starych zwierząt. Ważne jest, aby od około 7 roku życia zmienić żywienie swojego pupila. Jeśli pies je gotowe pokarmy, powinien zacząć przyjmować odpowiednie diety, dostosowane do potrzeb starzejących się psów. Jeśli zwierzę jest karmione w sposób domowy, warto poprosić lekarza o wskazówki dotyczące zmian w diecie. Dobra dieta powinna być lekkostrawna, zawierać wysokiej jakości, łatwo przyswajalne białka, zwiększone dawki niektórych witamin i minerałów, zmniejszoną zawartość innych. Skład pokarmu powinien ułatwiać perystaltykę jelitom i zapewniać regularne stolce. Starym psom nie powinno się podawać kości, gdyż bardzo często stają się one powodem zaparć. Domowe diety można wzbogacać specjalnymi preparatami dla starych psów w postaci past, czy tabletek.

Ważne są regularne, minimum 1 x w roku wizyty u lekarza, w czasie których zostanie wykonane pełne badanie kliniczne, badanie kału w kierunku pasożytów, badanie moczu, oraz morfologia krwi. Dzięki tym prostym, tanim i mało inwazyjnym badaniom można bardzo szybko rozpoznać choroby i zacząć je leczyć, zanim się rozwiną. Niestety, najczęstszym powodem niepowodzeń w leczeniu starych zwierząt jest zbyt późne zgłoszenie ich do lekarza.

Starsze psy muszą mieć zapewniona odpowiednią ilość ruchu i spacerów. Dzięki temu utrzymują w dobrej kondycji mięśnie i stawy. Jeśli pies ma problemy z chodzeniem, porusza się z trudem na sztywnych łapach, niechętnie podnosi się z posłania można u niego podejrzewać zapalenie stawów. Chorobę tę leczy się bardzo skutecznie, podając odpowiednie preparaty w postaci tabletek lub zawiesiny. Ich regularne stosowania bardzo poprawia samopoczucie zwierzęcia, zwiększa jego aktywność fizyczną, a przede wszystkim znosi ból.

Odpowiednio prowadzony pies nie musi mieć smutnej i chorej starości. Może do końca swoich dni zachować dobra formę i radość życia.

 

Artykuł- Dodatkowe informacje- opracowany i umieszczony za zgodą:
Lekarze weterynarii - Riwana Antczak, Arakdiusz Silny
Adres umieszczenia oryginalnego materiału: http://www.zako.wroclaw.pl/




    data edycji: 2010.04.19 16:58
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 2         Dodaj komentarz

2011-03-16 23:14 | Maria

Mój pies ma 18 lat. Nie choruje, nie był szczepiony, czasem odrobaczany. Nie dlatego, że o niego nie dbałam, ale z powodu jego charakteru. Bardzo nie lubił żadnych zabiegów koło siebie. Podawanie jakichkolwiek witamin, tabletek było straszne, potrafił je wydłubać z najsmaczniejszych kąsków. podczas wizyty u lekarza wpadał w histerię. Od kilku miesięcy są z nim kłopoty. Piszczy, jest niespokojny po południu, chodzi po mieszkaniu, brudzi, co do tej pory nie zdarzało mu się. Myślę, że go coś boli, ale nie pozwoli się dotknąć, sprawdzić. Nie lubi głaskania i dużo je. Zajęcie jedzeniem smakołyków odciąga pewnie jego uwagę od bólu. Jednak jedzenie jego jest też dziwne, rzuca się na nie, jakby nie jadł kilka dni, no i mam wrażenie, że się przejada. Znacznie mniej się rusza a je dwa razy więcej niż wtedy, kiedy chodził na długie spacery. Badania, które zrobił lekarz miał dobre, więc lekarz przepisał mu leki na wątrobę, czasem mu je podaję jak mi się uda. Kiedy piszczy zbyt dużo, podaję mu coś przeciwbólowego, bo nie mogę wytrzymać tych jego jęków. Żal mi go a uspokaja go to na jakiś czas. Starość psa nie różni się niczym od ludzkiej, mojemu psu wypadają zęby, słabo widzi, słuch też przytępiony i węch. Biedna ta moja psina.



2010-01-16 13:41 | roman

Ja pomgłem mojemu staremu psu/Owczarek flandryjski 14 lat bardzo bolały go stawy normalnie w nocy płakał, lekarz powiedział, że pomożemy mu lekami przeciwbulowymi, udało mi się w internecie trafić na lek "synoquin",teraz to nie ten Maxiu, nie porusza sie tak żwawo jak kiedyś ale wróciła mu radość życia-nie boli go. Roman Małańczak



Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka