Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

psy pomoc

Pomoc psu po wypadku samochodowym

czytano 4103 razy

Jeżeli przejeżdżający samochód potrącił naszego psa nie powinniśmy od razu brać go na ręce, ponieważ nie wiemy, które części ciała zwierzęcia uległy uszkodzeniu podczas uderzenia a podnosząc go możemy przyczynić się do pogłębienia urazu.

Powinniśmy natomiast maksymalnie opanować własne nerwy a czynność podnoszenia i przenoszenia zranionego zwierzęcia wykonać spokojnie i bezpiecznie dla jego życia i zdrowia. Należy również wziąć po uwagę, że będące w szoku zwierzę może wykazywać agresję nawet w stosunku do swojego najlepszego opiekuna. Aby zabezpieczyć się przed ewentualnym zranieniem, zakładamy psu, o ile to możliwe, kaganiec. Proszę pamiętać, że szok wywołany uderzeniem może być na tyle duży, iż okaleczone zwierzę mimo np. złamań, samo się podniesie i będzie próbowało uciekać. W takim przypadku właściciel powinien starać się zatrzymać psa i go uspokoić.
Jeżeli po uderzeniu zwierzę pozostaje w przymusowej pozycji leżącej, należy podejrzewać, iż doszło do poważnych uszkodzeń np. kręgosłupa, miednicy itp. W takim przypadku należy zachować maksymalną ostrożność przy podnoszeniu i przenoszeniu rannego psa na uprzednio przygotowany koc.

Jeżeli to możliwe prosimy o pomoc kogoś, kto znajduje się w pobliżu nas. Jedna z ratujących osób trzyma głowę zwierzęcia, druga klatkę piersiową i brzuch, trzecia miednicę. Po ułożeniu psa na kocu dwie osoby napinają koc, trzecia zaś podtrzymuje od dołu klatkę piersiową i brzuch. W ten sposób bezpiecznie przenosimy psa do samochodu, przykrywamy kocem i niezwłocznie udajemy się do najbliższej dyżurującej lecznicy weterynaryjnej.

baronek
http://www.naszemiasto.wp.pl/pies/




    data edycji: 2010.10.11 04:12
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 1         Dodaj komentarz

2009-01-12 11:54 | Angela
A jeśli nie nasz pies został potracony przez samochód i chcemy mu pomóc?? Tak jak np. teraz. Jest zima i obcy pies został potracony przez samochód... I co wtedy? Gdy boimy sie podejść, a piesek dygocze z zimna... Nie wiemy kto jest włascicielem... ;/ Wszedzie jest mowa Twój pies, wasz pies, nasz pies... A co z obcymi?? :( Jeszcze tym bardziej na wsi, gdzie nie ma schroniska... ;/

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka