- Udar cieplny u psa
- Pies - pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
- Udar cieplny u psa
- HU, HU HA ZIMA ZŁA - pies zimą
- Pomóżmy psom przetrwać mrozy
- Rany i skaleczenia - uroki spacerków z psem
- Hu, hu, ha nasza zima zła… -czyli pies na śniegu
- Ugryzienia, użądlenia, ukąszenia – uroki lata dla psa
- Uchroń swojego psa przed udarem cieplnym
- Pomoc psu po wypadku samochodowym
- Zatrzymanie oddychania u psa
- Pomóżmy zwierzętom przetrwać falę upałów!
- Reanimacja - uratuj życie swojemu psu
- Gdy atakuje pies
- Zatrucie kumaryną i talem u psa
- Zatrucie cebulą u psów i kotów
- Zatrucie czekoladą u psów
- Zatrucie rodzynkami u psów
- Zatrucie czadem u psów
Pomoc psu po wypadku samochodowym
Jeżeli przejeżdżający samochód potrącił naszego psa nie powinniśmy od razu brać go na ręce, ponieważ nie wiemy, które części ciała zwierzęcia uległy uszkodzeniu podczas uderzenia a podnosząc go możemy przyczynić się do pogłębienia urazu.
Powinniśmy natomiast maksymalnie opanować własne nerwy a czynność podnoszenia i przenoszenia zranionego zwierzęcia wykonać spokojnie i bezpiecznie dla jego życia i zdrowia. Należy również wziąć po uwagę, że będące w szoku zwierzę może wykazywać agresję nawet w stosunku do swojego najlepszego opiekuna. Aby zabezpieczyć się przed ewentualnym zranieniem, zakładamy psu, o ile to możliwe, kaganiec. Proszę pamiętać, że szok wywołany uderzeniem może być na tyle duży, iż okaleczone zwierzę mimo np. złamań, samo się podniesie i będzie próbowało uciekać. W takim przypadku właściciel powinien starać się zatrzymać psa i go uspokoić.
Jeżeli po uderzeniu zwierzę pozostaje w przymusowej pozycji leżącej, należy podejrzewać, iż doszło do poważnych uszkodzeń np. kręgosłupa, miednicy itp. W takim przypadku należy zachować maksymalną ostrożność przy podnoszeniu i przenoszeniu rannego psa na uprzednio przygotowany koc.
Jeżeli to możliwe prosimy o pomoc kogoś, kto znajduje się w pobliżu nas. Jedna z ratujących osób trzyma głowę zwierzęcia, druga klatkę piersiową i brzuch, trzecia miednicę. Po ułożeniu psa na kocu dwie osoby napinają koc, trzecia zaś podtrzymuje od dołu klatkę piersiową i brzuch. W ten sposób bezpiecznie przenosimy psa do samochodu, przykrywamy kocem i niezwłocznie udajemy się do najbliższej dyżurującej lecznicy weterynaryjnej.
baronek
http://www.naszemiasto.wp.pl/pies/
komentarzy: 1 Dodaj komentarz
2009-01-12 11:54 | Angela
A jeśli nie nasz pies został potracony przez samochód i chcemy mu pomóc?? Tak jak np. teraz. Jest zima i obcy pies został potracony przez samochód... I co wtedy? Gdy boimy sie podejść, a piesek dygocze z zimna... Nie wiemy kto jest włascicielem... ;/ Wszedzie jest mowa Twój pies, wasz pies, nasz pies... A co z obcymi?? :( Jeszcze tym bardziej na wsi, gdzie nie ma schroniska... ;/

Uchroń swojego psa przed udarem cieplnym




