Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

żywienie psów

Żywienie psa - rady hodowcy

czytano 71298 razy


Na początku podstawowe uwagi.
Nie dajmy się zwariować !!! Obecnie jest mnóstwo stron poświęconych żywieniu psów ale czytając je wszystkie trudno nawet znawcy ocenić co dawać do jedzenia a czego nie. Oczywiście są żelazne reguły, które dobrze przestrzegać czyli np. nie dawać czekolady czy ostro przyprawionych  resztek ze stołu.

Podejdźmy do żywienia psa z rozsądkiem. Umiarkowanie i znajomość czego ewidentnie pies jeść nie powinien jest najprostszą metodą. Przejmując się nadmiernie psią miską tracimy cenny czas, który możemy spędzić w jakiś przyjemniejszy sposób niż zadręczając się czy aby proporcje są dobre i czy aby będzie smakowało.

Są pieski żyjące w skromnych warunkach i dożywające radosnej starości nie smakując cielęcinki i innych frykasków, jedzące to co wszyscy uważają za niezdrowe. Nie przejmujmy się więc zbytnio tym, że nie stać nas na jakąś super karmę, piesek ma być przede wszystkim kochany. O dobrze dobranej diecie świadczy wygląd psa, jego zdrowie i dobre samopoczucie. Błyszcząca sierść, zdrowe: skóra, zęby, oczy i uszy, sprawność i humor powinny być wyznacznikami rozsądnego podejścia do tematu a nie reklamy czy opinie dystrybutorów karm.

Uwaga druga - karmienie po spacerze czy innym wysiłku. Po posiłku konieczny jest odpoczynek. Oczywiście większość psów właśnie wtedy ma ochotę na zabawę. Jednak radosne podskoki z pełnym brzuszkiem mogą skończyć się bądź wymiotami (wersja łagodna) bądź skrętem żołądka ze zgonem włącznie (wersja tragiczna). A więc nie dajmy się sprowokować do zabawy i zawsze tego przestrzegajmy.

Szczeniaczek je 4-5 razy dziennie. Jeżeli zdecydujemy się na suchą karmę, to przy zakupie malucha najlepiej jest wziąć od hodowcy trochę karmy, którą dokarmiał szczeniaki (chyba, że jest to karma ogólnie dostępna). Lepiej na początku nie eksperymentować. Początkowo można suche moczyć, ale nasze szczeniaki wolały suche suche. Karm suchych na rynku jest dużo i każdy właściciel ma o nich jakieś zdanie. Trudno w tej kwestii doradzać. Lepiej zapytać hodowcę czy innych znajomych z "psim" doświadczeniem. Jeśli decydujemy się na zmianę karmy, początkowo dodajemy po troszku tej nowej do już używanej. Nie przestawiajmy psa zbyt szybko i obserwujmy jak nowa karma jest przez niego przyswajana. Lepiej na początku kupić mniejsze opakowanie niż później martwić się co zrobić z 15 kg karmy, której pies nie chce jeść lub jej nie toleruje.

Ale najlepiej smakuje gotowane.
Mięso - drób, wołowina, cielęcina. Początkowo mielone razem z warzywami z dodatkiem kaszy manny lub kaszki kukurydzianej. Później siekane. Podroby i owszem również ale w rozsądnych ilościach i jako urozmaicenie diety a nie jej podstawa. Mięso dla maluchów powinno być gotowane lub sparzone. Starszym możemy podawać surową wołowinę ale tylko świeżą. Różne są opinie co do dawania "wczorajszego" mięsa. Jedni twierdzą, że absolutnie nie, inni że a i owszem bo to urozmaica florę bakteryjną przewodu pokarmowego. My dajemy. W "naturze" często psy zakopują sobie różne przysmaki na później. Więc idąc tropem ich zachowań uważamy, że raz na kiedyś można takie mięsko przetrzymać i dać interesująco już pachnące.

Młodym psom dajemy, np. raz na tydzień, gotowane na miękko lub sparzone gnatki cielęce, a na tym wywarze możemy ugotować kaszę, ryż lub makaron. Co do kaszy to jest to sytuacja niewyjaśniona do końca. Jedni twierdzą, że nie dawać bo pies jej nie trawi, inni ze dawać rozgotowaną (byle nie pęczak). My dajemy drobną, mocno rozgotowaną. Podobne opinie za i przeciw są w kwestii makaronu czy ziemniaków.Dla maluchów nabywamy również ogonki cielęce lub jakieś elementy typu mostek i część dajemy świeże a część day afterowe - pachnące inaczej.

Nadmiar cielęcych smakołyków może prowadzić do biegunki i lepiej nie przesadzać z ich ilością. Dużym psim uwielbieniem cieszą się wołowe przełyki (takie rury z chrząstki). My dajemy je umyte, surowe i w większych kawałkach aby sunie miały zajęcie. Gotowane i pocięte na drobno dodajemy jako okrasa do suchego.

Ryby dajemy gotowane lub sparzone, choć podobno wszystkie psy uwielbiają wędzone. Te ostatnie raczej jako nagroda i też nie za często. My dajemy tuńczyka z puszki, makrelę wędzoną lub gotowane filety. Warzywa gotowane wszelakie, oprócz strączkowych. Powinny być mocno rozdrobnione. Nasze psy są fankami warzyw zwłaszcza marchewki surowej i gotowanej. Surową dostają jako przekąskę w całości. Serek biały, żółty w nie za wielkich ilościach - raczej jako przysmak, podobnie pleśniowe śmierdziuszki. Jogurty, kefir, zsiadłe mleko lubią i  dostają, zwykłego nie.

Jajko ugotowane najlepiej na półmiękko lub twardo raz w tygodniu. Surowe białko źle wpływa na włos.

Owoce lubią i dajemy im najczęściej jabłka. Nasz pies nie lubi bananów (wypluwa je z obrzydzeniem). Okazjonalnie dajemy (tu nastąpi chwila prawdy) parówki, salceson, kaszankę, kiełbasę. Wszystkie wymienione są uwielbiane. Nie dostają tego jako posiłku ale jako przysmak i to najczęściej nagrodę przy szkoleniu.

Nie dajemy generalnie słodyczy, chyba że do oblizania palec po czekoladzie. No i jakieś małe ciasteczko czasami. Bo nie ma jak pyszny biszkopcik.

I temat końcowy - resztki ze stołu. Naszym zdaniem i zdaniem Barbisi (nasz pies) jeśli to nie są jakieś super przyprawione, ostre - to są ulubionym dodatkiem. Nawet niewielka kapka sosiku na suchym odmienia psi dzień we wspaniały. Nasza poprzednia sunia uwielbiała okruszki z chleba.  Wystarczyło popukać w deskę nad miską i co by w niej nie było - stawało się super potrawą. Ale generalnie pies to nie śmietnik a resztki nie powinny być jego podstawowym jedzeniem.

Na koniec o dodatkach. My dodajemy jeśli jest to gotowane - łyżeczkę mielonego siemienia lnianego. Kiedy piesek podrośnie (6 mies.) należy robić to stopniowo, po tygodniu możemy dojść do 1 łyżeczki dziennie. Ponieważ ciągłe dodawanie siemienia rozleniwia układ pokarmowy, co 2 tygodnie robimy przerwę na również 2 tygodnie. Można także dodawać olej słonecznikowy lub kukurydziany czy z pestek winogron (równie stopniowo).

Uwaga końcowa - jeśli nasz piesek ma sensacje żołądkowe (zakładając, że jest oczywiście zdrowy) to trzeba zmienić coś w diecie. Może było za tłusto, albo nie trawi czegoś. Albo dostał coś eksperymentalnego? Za nim wpadniemy w panikę możemy podać smektę, tanninum albuminatum (też z apteki ziołowy środek na sensacje połączone z wymiotami)- ale to u dorosłych. Jeśli piesek jest młody trzeba koniecznie udać się do weta i nie czekać aż piesek się odwodni albo okaże się, że jest chory na coś czego objawem są właśnie sensacje żołądkowo- jelitowe. ...

I na koniec... obserwuj swojego pupila. Dobrze dobrane jedzenie "widać na psie". Poczytaj porady na stronach internetowych, skonsultuj z innymi posiadaczami psów i wetem i nie daj się zwariować. Z czasem dojdziesz do wprawy i w tej dziedzinie psiego życia.



Agnieszka Mordwa
Hodowla seterów szkockich „Klan Basów”
http://www.klanbasow.pl/
WORTAL PSY24.PL




    data edycji: 2010.10.12 14:43
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 1         Dodaj komentarz

2010-02-03 18:14 | Jan Borzymowski

"ugotować kaszę, ryż lub makaron. Co do kaszy to jest to sytuacja niewyjaśniona do końca. Jedni twierdzą, że nie dawać bo pies jej nie trawi, inni ze dawać rozgotowaną (byle nie pęczak). My dajemy drobną, mocno rozgotowaną. Podobne opinie za i przeciw są w kwestii makaronu czy ziemniaków"-

Kwestia rozgotowywania zawiera pewien problem. Kleik powstały w sfekcie rozgotowywania makaronu, kasz i płatków czy ryżu jest koloidem i absorbuje wapno. Oczywiście czym grubsza kasza tym dłużej ją się gotuje i tym wiecej jest wspomnianego kleju. Intuicja hodowców wskazuje im na unikanie grubych kasz. Dlatego lepiej krótko gotować nieco drobniejsze kasze czy płatki. Te ostatnie wystarczy parzyć.



Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka