Postawy żywienia psaPies jest z natury zwierzęciem mięsożernym, ale nie oznacza to, że przeciętny dorosły osobnik musi być odżywiany tylko mięsem, gdyż taka dieta nie jest zdrowa. Pies, który nie wydatkuje energii na ogrzewanie organizmu, mieszka w ciepłym domu, ma umiarkowaną ilość ruchu i nie pracuje, wymaga wyłącznie karmy bytowej, którą stanowi, oprócz innych składników, 4 -5 g białka na jeden kilogram masy ciała. Reproduktor, poza okresem eksploatacji, otrzymuje normalną porcję karmy bytowej. Suka w pierwszym tygodniu po kryciu i w drugiej połowie ciąży powinna dostawać znacznie więcej białka, witamin, zwłaszcza wit. A i składników mineralnych. Natomiast bardzo duże zapotrzebowanie na białko ma karmiąca suka i w zależności od ilości szczeniąt, powinna otrzymać niekiedy nawet sześciokrotną dawkę bytową rozłożoną na 4 - 6 posiłków. Mleko suki jest dwukrotnie bogatsze w białko od mleka krowiego i zawiera ok. 9% tłuszczu. Do jego produkcji potrzebna jest obfita ilość pełnowartościowej karmy. Dorosłemu, nie pracującemu psu można, bez szkody dla jego organizmu, obniżyć, nawet na dość długo, codzinną dawkę białka do trzech, a nawet do dwóch i pół gramów na kilogram masy ciała. Nie wolno natomiast oszczędzać żywiąc sukę w zaawansowanej ciąży lub karmiącą oraz żywiąc szczenięta i młodzież (do piętnastu miesięcy). Nadmiar białka jest niecelowy, ponieważ wykorzystane będą około cztery gramy, a nadwyżka zostanie zdezaminowana i przerobiona na tłuszcz. Obciąża się w ten sposób wątrobę i nerki. Białko to również biały ser. Podając często i dużo białego sera trzeba pamiętać, że nadmiar powoduje niedobór żelaza. Dobrym źródłem żelaza są wszelkie produkty zawierające krew zwierzęcą (należy unikać przypraw), które podaje się pomieszane z serem. Celowo omawiam tradycyjne formy urozmaicenia karmy gdyż złym rozwiązaniem tej kwestii jest jej monostruktura, prowadząca często do kłopotów skórnych i różnych zaburzeń w rozwoju ogólnym. Stosując nawet najlepsze gotowe karmy, dobrze jest je urozmaicać, bacznie obserwując wszelkie zmiany wyglądu psa. Część energii dostarcza białko, jednakże głównym jej źródłem powinny być węglowodany, ale nie więcej niż 10g/1kg wagi psa. Do produktów białkowych zalicza się mięso (bardzo wartościowe i dobrze trawione), ryby, żółtko, biały ser, mleko. Im bardziej urozmaicona jest karma, zwłaszcza w przypadku białka, tym lepiej jest ono wykorzystane, np. dobrze jest podać w codziennej porcji trochę mięsa, trochę białego sera, trochę ryby, od czasu do czasu żółtko (obfite źródło białka). Jeżeli podajemy białko z jajka, to musi być ścięte. Surowe białko wiąże witaminy grupy B i mogą wystąpić kłopoty z sierścią. Ponieważ białka mają niejednolity skład, im więcej rodzajów jest w dawce pokarmu, tym większa szansa, że się nawzajem uzupełnią. Tłuszcze powinno się podawać w ilości nie przekraczającej 1,5 g/kg masy ciała. Zapotrzebowanie na tłuszcze częściowo pokrywane jest przez produkty białkowe, należy je więc zaledwie uzupełniać i to najlepiej w postaci oleji roślinnych, ze względu na obecność nienasyconych kwasów tłuszczowych potrzebnych do rozpuszczania wit. A, D, E, które nie rozpuszczone kumulują się w organiźmie i mogą uszkodzić wątrobę lub rozmiękczyć kości. Na podstawie obserwacji dzikich psów wysunięto tezę, że żywienie psa domowego powinno nawiązywać do zachowań jego dzikich przodków. Uzębienie psowatych nadaje się nie tylko do spożywania mięsa. Należący do psowatych kojot ma bardzo urozmaiconą dietę składającą się zarówno z mięsa jak i roślin. Podobnie szakale, w zależości od miejsca pobytu i możliwości zdobycia pokarmu mają bardzo urozmaicone menu. Gotowe karmy dla psów zawierają najczęściej wszystkie niezbędne składniki odżywcze i podawanie przez dłuższy czas jednego rodzaju pożywienia nie powinno być szkodliwe. Oczywiście pamiętać należy o dostosowywaniu takiego pożywienia do sytuacji i warunków w jakich pies znajduje się. Może zdarzyć się, że następuje odmowa spożywania karmy, która przez dłuższy czas była akceptowana. Wtedy należy ją zmienić lub urozmaicić. Odwrotny przypadek to rzadko występująca u psów neofobia - niechęć do zmiany rodzaju pokarmu. Nieznany pokarm niesie ryzyko niezaspokajania potrzeb żywieniowych, nieufność i będzie początkowo przyjmowany tylko w niewielkich ilościach lub wręcz nastąpi odmowa jego przyjmowania. Często po jednej, dwóch małych dawkach następuje akceptacja i nowe pożywienie może być włączone do diety. Wyeliminować należy przyprawy, podobno zwłaszcza ziele angielskie jest szczególnie szkodliwe i wywołuje podrażnienie skóry. Do karmy powinno się dodawać szczyptę soli (ok. 340 mg na dzień), ale lepiej za mało niż za dużo, ponieważ sól źle działa zwłaszcza na nerki psa. Pozostaje omówić witaminy i składniki mineralne. Wśród tych ostatnich najważniejszy jest wapń i fosfor. Szczególnie podkreślam podawanie wapnia, gdyż przy niewłaściwym żywieniu mogą powstać jego niedobory. Z wyjątkiem mleka, żółtego sera i kości, inne produkty wchodzące najczęściej w skład karmy, zawierają więcej fosforu niż wapnia. Trzeba zatem przede wszystkim uzupełniać wapń. Dzienne zapotrzebowanie u dorosłego psa wynosi ok. 250mg/kg. Wapń można podawać w postaci preparatów(najlepszy jest cztero- składnikowy: calcium phosphoricum, calcium gluconicum, calcium lacticum, calcium carbonicum). Bardzo dobre są kości ( nie podaje się długich kości z drobiu, dziczyzny, królików). Nie należy się obawiać przedozowania wapnia, ponieważ nadmiar zostanie wydalony z kałem. Niebezpieczne natomiast jest przedawkowanie witamin A i D. U dorosłego psa dzienna dawka na 1 kg masy wynosi: wit. A - 100 jednostek, wit. D - 10 jednostek. Wit. C jest syntetyzowana w psim żołądku, jednak zwłaszcza w okresie wzrostu lepiej jest podawać ją w ilości 1-2 pastylki (forte) dziennie. Ma to wpływ na prawidłowy rozwój stawów. Wskazane jest, aby pożywienie było źródłem niezbędnych witamin. Zwłaszcza latem, gdy jest słońce, należy zaniechać podawania wit. D. Dorosłe osobniki (z wyjątkiem szczennych i karmiących suk) można karmić raz dziennie (ale lepiej dwukrotnie), o stałej porze, najlepiej między 18 a 19. U psów starszych lepiej jest dzienną porcję podzielić na dwa razy i okroić węglowodany, aby zmniejszyć ryzyko "przekręcenia żołądka", które niestety zdarza się u dużych ras. Z tego też względu nie karmimy psa przed spacerem czy jakimkolwiek większym wysiłkiem. Wieloskładnikowe jedzenie i nieprzekarmianie to podstawowy kanon żywienia każdego psa. Rottweilery nie mają pod tym względem żadnych dodatkowych wymagań. Jeżeli są racjonalnie i o stałych porach karmione, od początku nie dokarmiane smakołykami i od szczenięctwa zapoznawane z różnymi rodzajami pożywienia, będą jeść chętnie i niewybrednie z pożytkiem dla organizmu, dobrej kondycji i zdrowego wyglądu. Wiadomo też, że dobrze żywionego psa poznaje się między innymi po pięknej, błyszczącej sierści. Wiadomo, że nawet psy tej samej rasy, w tym samym wieku i o jednakowym ciężarze potrzebują różnej ilości pokarmu. Zależy to od wartości kalorycznej podawanego pożywienia, ilości substancji odżywczych, jak również od sposobu używania psa i ilości ruchu. Dlatego zapotrzebowanie na kalorie oraz strukturę i ilość pokarmu należy traktować indywidualnie. Pamiętać jednak należy, że organizm psa, zwłaszcza młodego, musi dostawać określone składniki pokarmowe niezbędne dla właściwego rozwoju i zdrowia. Inaczej nieco niż w przypadku psa dorosłego przebiega żywienie młodego, rosnącego rottweilera. Pamiętać należy, że wszelkie zaniedbania w podawaniu psiakowi produktów niezbędnych dla jego dobrego rozwoju, są trudne do naprawienia. Dlatego oprócz bezwzględnie koniecznej porcji ruchu na świeżym powietrzu i przestrzegania zasad higieny, należy psiakowi dostarczyć pożywienie, zawierające wszystkie wymienione poprzednio składniki, nie zaniedbując zwłaszcza wapnia. Pomiędzy czwartym a piątym miesiącem życia rottweiler zmienia zęby. Mleczaków było 28, teraz nasz pupil będzie miał 42 zęby. Wyrastające, nowe zęby stanowią duże obciążenie dla gospodarki wapniowej rosnącego organizmu. Zwłaszcza w tym okresie należy wykazać dużą troskę o właściwy skład pożywienia, szczególnie zwrócić uwagę na mieszanki mineralne, witaminy i białko. Zachodnioeuropejscy hodowcy, jak również Amerykanie podają młodym rottweilerom, z dobrym skutkiem dla ich rozwoju, znaczne dawki wit.C. Ponieważ nasze doświadczenia hodowlane potwierdzają celowość jej stosowania, zwłaszcza w żywieniu szczeniąt i młodzieży, jest to uwzględnione w prezentowanych dalej przykładach posiłków. Ruchliwość, szybka przemiana materii i niewielka pojemność żołądka wskazują na konieczność wielokrotnego karmienia naszej pociechy w ciągu dnia. Ważne jest, ażeby pokarm był podawany zawsze o tej samej porze. Potrzeby wynikające z rozwoju organizmu i motoryki młodego rottweilera wskazują, że dzienna porcja karmy, w pewnym okresie, może być większa niż w przypadku dorosłego osobnika. Częstotliwość karmienia jest najczęściej następująca:
Konsekwencją m.in. właściwego żywienia jest dobry rozwój (w kategoriach wymiernych). Są to sprawy osobnicze gdyż trudno jest ująć w ciasne ramki procesy zachodzące w żywym organizmie. Dlatego nasze obserwacje należy traktować orientacyjnie. Przy omawianiu problematyki żywienia jeszcze raz podkreślam: Przyzwyczajanie rottweilerka do gotowych karm jest bardzo ważne gdyż ze względu na wygodę takiej formy żywienia staje się to zjawiskiem powszechnym. Niektóre karmy po namoczeniu znacznie zwiększają swoją objętość. Dlatego przed podaniem należy zalać je mlekiem lub wodą i chwilę odczekać, ażeby wspomniane "puchnięcie" nie następowało w psim żołądku. W przypadku żywienia pieska różnymi preparatami instant dla dzieci, typu "Bobovita", które zawierają cukier, należy uważć i jeżeli zaobserwujemy "rozluźnienie" żołądka, przerwać ich podawanie. Zmienić na grysik ryżowy na wodzie + uzupełnienia j.w. Uwaga: od 3 do 6 miesiaca życia podajemy pieskowi 1 pastylkę C-forte, a od 6 miesiąca 2 pastylki C-forte w cyklu: 5 dni podawania, 2 dni przerwy. Gotowe, suche karmy radzę wprowadzać stopniowo, zaczynając n.p. od jednego posiłku. Jest to bardzo wygodna forma żywienia. Jakościowo różnią się one między sobą dość znacznie. Wielu hodowców prowadzi dystrybucję gotowych karm różnych firm i ze zrozumiałych powodów nie są oni obiektywnymi konsultantami. Dlatego opinii na ten temat należy zasięgnąć w sekcji rasy macierzystego oddziału Związku Kynologicznego. Niniejsze opracowanie zawiera podstawowe wiadomości, niezbędne dla nowonabywcy małego rottweilerka. Dla lepszej klarowności informacji tekst został znacznie ograniczony do niezbędnego minimum. Źródło: Jan Borzymowski "Rottweiler przyjaciel i obrońca" Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL. Dodaj komentarz | żywienie psów |
Specjalistyczne wortale tematyczne. Projekt WORTALE.NET:
Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację zasad jej użytkowania



