Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

rasy psów katalog

szczeniaczkowo

okulista zwierz?t

Kiedy zabrać szczenię do domu?

czytano 21642 razy
Opinie na temat kiedy powinno się odstawić szczenię od matki i zabrać do nowego domu są różne. Korzyści, jakie płyną z przebywania z rodzeństwem. należy przeciwstawić tym. jakie płyną ze zmiany domu i rozpoczęcia życia w świecie ludzi.

Im dłużej szczenię przebywa z matką i pozostałym rodzeństwem, tym lepiej uczy się "psiego" sposobu kontaktowania się z innymi psami, w tym także reagowania na nie. Szczeniętom, które opuściły matkę zbyt wcześnie, z pewnością brakuje beztroskich zabaw z rodzeństwem. W przyszłości mogą one mieć problemy w kontaktach z innymi psami, co w konsekwencji prowadzić może do zachowań agresywnych w ich dojrzałym życiu. Nie tylko bowiem nie będą one potrafiły "odbierać" sygnałów, jakie "wysyłają" do nich inne psy - one same będą "wysyłać" takie, które w pozostałych psach wywołać mogą agresję. Brakuje im również dyscypliny, jaką każda suka narzuca szczeniętom od pierwszego dnia ich narodzin. Im bardziej brakuje tego elementu, tym trudniej będzie przyszłemu właścicielowi zdyscyplinować swojego psa.

Z drugiej jednak strony - im dłużej szczenię pozostaje w kojcu, tym trudniej jest mu nauczyć się ..ludzkiego" sposobu reagowania na świat. Jeżeli szczenię pozostaje w kojcu zbyt długo - np. w przypadku hodowców, którzy trzymają szczenięta do szóstego miesiąca życia po to tylko, aby zobaczyć czy oczekiwane cechy charakteru są już u nich widoczne - istnieje prawdopodobieństwo, że będzie 'ono miało problemy w przyszłych kontaktach z ludźmi, co z pewnością nie uczyni go "idealnym" towarzyszem naszego życia. Szczenięta takie bardzo często przedkładają towarzystwo innych psów nad towarzystwo ludzi, trudno jest się z nimi komunikować czy bawić, potrafią być tchórzliwe i często okazywać agresję do osób, których nie znają.

Tak więc decyzja, "kiedy zabrać szczenię do domu", jest zawsze kompromisem. Kompromisem, który należy rozważyć zwłaszcza wtedy, kiedy decy¬dujesz się na psa, który ma lepiej wchodzić w reakcje albo z ludźmi, albo z innymi psami. Obecnie uważa się, że sześć-siedem tygodni spędzonych w kojcu wystarcza, by szczenię nauczyło się współżycia z innymi psami, po tym okresie zaś powinien nastąpić czas nauki współżycia z ludźmi. Nie decyduj się więc na psa, który ma więcej niż dziewięć tygodni, chyba, że jesteś pewien, iż dbano o jego socjalizację i poświęcono mu wiele uwagi.


Gwen Bailey
"Szczęście nazywa się Lucky"
Wydawnictwo Galaktyka: www.galaktyka.com.pl




    data edycji: 2010.04.18 04:07
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 6         Dodaj komentarz

2013-06-05 12:59 | Izunia

Ale żeś pocisnęła, szczenieta są gotowe do opuszczenia gniazda powyżej 6 tygodnia po szczepieniach, czipowaniach i przeglądzie. Kompletnie nie ma znaczenia czy jest to 7 czy 8 tydzień. Ubawiłam się.



2013-04-01 20:06 | Ada

Zgadzam się, zdanie wyjęte z ust pseudohodowców. 6 tyg. to dużo za mało, dopuszczalne minimum to 7 tyg., dla takiego szczeniaczka 7 dni to ogromna różnica. Może najlepiej w wieku 5 tygodni, to tylko 14 dni różnicy?!Jednak, jeśli szczeniaczka nie uda się oddać w wieku 7 tyg., należy z tym poczekać do 11 tygodnia. Oddawanie pa w wieku od 8 do 10 tygodni sprawia, że pies nabiera strachu do ludzi, bo w tym wieku wszystkie stresujące sytuacje są w jego umyśle zapisywane jako coś, czego trzeba się bać.



2011-09-12 11:54 | Anna

Mając do dyspozycji mnogość informacji w internecie, na samym tylko wortalu psy24 jest ich mnóstwo bardzo cennych, wliczając ten artykuł, można uzbroić się w narzędzie niezbędne do "odsiania ziarna od plew" - wybrania najlepszej hodowli pod względem podejścia do psów, stanu wiedzy hodowcy, dzięki takich informacjom, z WIELU źródeł, wiemy o co pytać i czego oczekiwać, dlatego nie ma dla mnie artykułów niepotrzebnych. Mądry człowiek będzie umiał, zawarte w artykule informacje, odpowiednio zinterpretować i zweryfikować na podstawie innych dostępnych informacji, głupi i tak zrobi według własnego "widzimisię", więc żaden artykuł mu nie zaszkodzi.



2011-09-09 8:43 | Jan Borzymowski

W opracowaniu "Takie mamy psy jakich mamy hodowców" zebrałem opisy różnych doświadczeń nt. socjalizacji szczeniąt i nie tylko. Pragnę podkreślić wagę tego zagadnienia. W kynologii szczenięta wolno przekazywać powyżej wieku 7 tygodni. Jest ważny warunek - rola hodowcy nie moze ograniczać się do podstawiania miski. Dobry hodowca to taki który ma aktywny, mozliwie częsty kontakt z miotem.Cytat: "W kojcu psiaków, zwłaszcza w początkowej fazie ich rozwoju, w pierwszych trzech tygodniach, najważniejszym pedagogiem jest suka, hodowca powinien włączać się w działania wychowawcze, zabawy, nieco później, powiedzmy w trzecim, czwartym tygodniu, z rosnącą w czasie aktywnością. Kontynuacja wspomnianych działań w czasie, a zwłaszcza wzbogacanie, urozmaicanie kontaktów hodowca – szczenięta, jest niebywale ważne i decydujące o dobrym rozwoju osobowości psiaków. Konsekwencje zakłócenia tego cyklu są bardzo niedobre."



2011-09-08 16:17 | lili

Zgadzam się z przedmówcą. Artykuł niejako promuje kupowanie szczeniąt od pseudohodowców. To "Obecnie uważa się, że sześć-siedem tygodni spędzonych w kojcu wystarcza" jest zdaniem wyjętym z ust pseudohodowcy. Żaden odpowiedzialny hodowca nie sprzeda szczenięcia w tym wieku i nie będzie trzymał go w kojcu w ramach "socjalizacji" z rodzeństwem. Zalecam zmianę artykułu.



2010-10-15 12:36 | Havany

Witam. Jestem hodowcą ale równocześnie - a raczej przede wszystkim - właścicielem psów, które trafiały do mnie w różnym wieku. Z mego doświadczenia wynika, że maluszki najlepiej aklimatyzują się w nowych domach mając co najmniej 10 tygodni. Dlatego absolutnie nie zgadzam się z zamieszczonym przez Państwa artykułem, że szczeniaczek powinien opuszczać mamę w wieku 6 - 7 tygodni. Faktem jest, że jeżeli hodowca nie socjalizuje szczeniat odpowiednio, każdy tydzień wpływa negatywnie na psychikę małego pieska. Jednak, mimo wszystko, wydaje mi się, że dłuższy pobyt z matką wpływa korzystnie na rozwój malucha. Trafiały do mnie szczenięta w wieku 8 tygodni a także dużo starsze. I tu muszę potwierdzić - najważniejsza jest rola hodowcy. Mam suczkę, którą kupiłam w wieku sześciu miesięcy i która do dziś, mimo naszych olbrzymich starań, jest niesłychanie tchórzliwa - ma obecnie trzy lata. Ale mam też psa, którego odebrałam z hodowli, kiedy miał 7 tygodni i dziś, mając ponad cztery lata, jest radosnym, stabilnym psychicznie psem, który wspaniale potrafi odnaleźć się w dużym stadzie.Dodatkowym atutem późniejszego oddawania szczeniąt, zwłaszcza dla przyszłych wystawców, jest fakt, że hodowca jest już w stanie ocenić eksterier pieska, który ma być docelowo psem wystawowym. W wieku 7 tygodni nie jesteśmy w stanie dokładnie stwierdzić np. stanu uzębienia. Jestem dość młodym stażem hodowcą, jednak obserwując mój ostatni miot, gdzie część szczeniąt opuściła nas mając 8 tygodni a reszta w wieku około 11 - 12 tygodni, zdecydowanie lepiej odnalazły się w nowych domach maluchy, które zostały z nami kilka tygodni dłużej.W w/w artykule autor pisze: "Obecnie uważa się, że sześć-siedem tygodni spędzonych w kojcu wystarcza, by szczenię nauczyło się współżycia z innymi psami, po tym okresie zaś powinien nastąpić czas nauki współżycia z ludźmi." Co oznacza "czas nauki współżycia z ludźmi" ? Czy hodowca i jego rodzina to nie są ludzie ? Czy autor z góry zakłada, że hodowcy trzymają swoje psy w klatkach, odseparowane od normalnego, codziennego życia ? Moim zdaniem, współżycie z innymi ludźmi to właśnie uczestniczenie w zwykłych, codziennych sytuacjach. Dzisiaj, oceniając to z perspektywy czasu i kierując się wyłącznie dobrem maluszków, które opuściły mój dom, jestem pewna, że każdy mój miot będzie ze mną przez około 10 tygodni. Chociaż dla mnie i całej mojej rodziny, każdy dodatkowy dzień czy tydzień kiedy szczeniaczek jest z nami, to czas, kiedy bardziej się do niego przywiązujemy. I to my wówczas bardziej przeżywamy rozstanie. Ale jak wiele radości dają nam informacje od zadowolnych z zakupu nowych właścicieli.Bezcenne.Pozdrawiam serdecznie całą redakcję.



Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone ˆ Wydawca, producent portali internetowych Soluma | | mapa witryny
| login statystyka