Psy - rasy psów - ogłoszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

szczeniaczkowo

psy pomoc

Gdy pies nie reaguje na imię

czytano 5101 razy

Brak reakcji na imię

Szkoląc psy zauważyłem, że prawdziwym kłopotem – i to niestety nie tylko w psich przedszkolach, czyli u młodszych szczeniąt, jest brak reakcji psa na jego imię, co niestety jest wynikiem braku relacji na linii pies – człowiek.


Jak nauczyć psa jego imienia?

1. Rozpocznij od wypowiadania psiego imienia i nagradzania psa, gdy tylko zwróci na ciebie uwagę. Dobrze jest wzmocnić to ćwiczenie klikerem.

2. Przywołuj psa co chwilę do ciebie wypowiadając jego imię i komende ‘chodź’, ‘do mnie’, ‘noga’ czy jakiejkolwiek używasz. Nagradzaj za każde przyjście.


Nigdy:

1. Nie karz psa fizycznie wykrzykując jego imię.

2. Nie nagradzaj psa, który przychodzi do ciebie nie wołany. Np. mając 2 psy, gdy wołasz Burka, a przychodzi Azor, to nie nagradzaj Azora, ani obu psów, tylko Burka.


Mariusz Antoszczuk
www.beagle24.pl
WORTAL PSY24.PL (www.psy24.pl)

 




    data edycji: 2010.04.18 04:04
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 4         Dodaj komentarz

2009-11-11 17:37 | Dagmara
To ciekawe. Wychowywałam się z owczarkami niemieckimi. Jako dziecko przyglądałam się ich tresurze, kiedy byłam starsza - sama uczyłam mojego psa wielu rzeczy. Faktycznie, na tyle psów co miałam nigdy wcześniej nie spotkałam się z przypadkiem, żeby pies miał problem z nauczeniem się imienia; ale tak się akurat składa, że mój szczeniak owczarka, którego wychowuję teraz, ma z tym problem. Także śmieszy mnie upieranie się przedmówcy przy tym, że nie istnieje pies, który nie zapamiętałby imienia. Psy są różne, tak jak ludzie, a mi się akurat taki psiak trafił. Twierdzenie, że na pewno taki problem nie istnieje, świadczy o braku doświadczenia w pracy z psami.

2009-05-14 22:33 | Krystian

Ależ ucieka Pan od tematu. Ja w swoim komentarzu stwierdziłem tylko, że z takim problemem się nie spotkałem, ponieważ on niem istnieje, zaś dorabianie ideologii jest nieporozumieniem. W tym przypadku nie ma co łączyć teorii z praktyką, bo oswajanie psa z imieniem, jest typowym przykładem praktycznego oddziaływania na czworonoga, innej drogi nie ma. Zresztą, nauka tego elementu jest nad wyraz prosta i nie ma potrzeby pisać o tym książek. Wystarczy powtarzać imię psa w określonych okolicznościach, a właściwie przy każdej okazji i po kilku dniach będzie właściwie reagował. Z przykrością muszę powiedzieć, że wielu autorów próbuje komplikować proste sprawy, by zaszczepić swoją filozofię myślenia innym. Samo szkolenie nie należy do wyjątkowo trudnych, wystarczy, że ktoś posiada minimum wiedzy i dobre chęci. Natomiast doszukiwanie się problemów tam, gdzie ich nie ma, nie świadczy dobrze o autorze publikacji. Autor tego artykułu poruszył zagadnienie, które jest jego wymysłem i nie ma niczego wspólnego z rzeczywistością. Po prostu nie istnieją psy, które nie będą reagować na imię, więc po co wymyślać coś, co nie stnieje.



2009-05-14 20:45 | marian

Miałem styczność z setkami ludzi. I co z tego ? Czy dzięki temu łatwiej nawiązuje kontakty, jestem dobrym psychologiem? Niekoniecznie. Oprócz doświadczenia jest niezbędna umiejętność łączenia informacji, uczenia się i wyciągania logicznych wniosków. Samo doświadczenie jest niczym - bez wiedzy która łączy się z daną dziedziną i dzięki której można wyciągnąć prawidłowe wnioski. A więc: z doświadczenia (nawet tysiąc razy powtórzonego )można bez przerwy wyciągać ten sam błędny wniosek.
 Na ulicy jak krzyknę "hej ty", albo "człowieku" - też Pan prawdopodobnie zareaguje - będę mówił w Pana kierunku. Podobnie jak pies. Trochę analogii nie zaszkodzi - w końcu tak poznajemy świat. Podobnie pies - być może nie rozumie że to jego imię - ale wystarczy, że będzie to kojarzył jako polecenie (używanie tego samego zwrotu w celu uzyskania określonej reakcji).
 Zauważyłem , że takie spojrzenie na psy wypływa z uproszczenia jakie się stosuje chcąc zdefiniować zwierzęta np. psy. Czyli  wrzucam 1 zł - wypada baton mars, wrzucam 2 zł wypada snikers. Trzeba pamiętać , że to uproszczenia, a wiele zachowań zwierząt to nasza nadinterpretacja - próba wyjaśnienia, która zaspakaja nas intelektualnie lub emocjonalnie. Należy pamiętać , że każde zwierze jest trochę bardziej skomplikowane niż maszyna do wydawania batonów. Odczuwanie bólu , zmęczenie, określone przeżycia kształtują nie tylko zachowania ale i "osobowość" psa. To dlatego psy z tego samego miotu, wychowywane podobnie - mogą mieć zupełnie inny charakter czy temperament.
 Identyczne mechanizmy (reakcje na polecenia, kształtowanie charakteru przez wychowanie) przecież funkcjonują wśród ludzi.
 Nie chcę w żadnym wypadku dowieść, że pies ma świadomość czy jej nie ma - to nieistotne. Pragnę zwrócić uwagę na taki aspekt zachowań psa, które możemy (tylko w celach zdefiniowania / uproszczenia) nazwać "osobowością".
 Płynie z tego wiele ciekawych wniosków :)
 Jednym z nich jest: nie musimy psa traktować jak człowieka, ale traktujmy go po ludzku :)



2009-05-14 20:08 | Krystian

Miałem styczność z setkami psów, ale nigdy nie spotkałem się z takim problemem. Skąd Wy to bierzecie? Przecież to jest niemożliwe. Powiem więcej: pies potrafi reagować na wiele imion, można też zmieniać imiona, co w niczym nie zakłóci relacji pomiedzy psem a wychowawcą.



Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona główna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  WspółpracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrzeżone © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka