Psy - rasy psów - og³oszenia o szczeniakach - psy rasowe - wszystko o psach - pies

wychowanie psa

Problem: pozostawianie psa samego

czytano 11645 razy


Zapewne wielu z nas zna ze s³yszenia lub nawet z w³asnego do¶wiadczenia historie stawiaj±ce w³osy na g³owie, podobne do tej, której do¶wiadczy³a moja znajoma. Jej ukochana suczka za ka¿dym razem, gdy pani opuszcza³a bez niej dom, obraca³a jej ognisko domowe w "gruzy i popió³". Pani ta coraz bardziej za³amywa³a siê, czytaj±c literaturê oraz pedantycznie stosuj±c zalecenia lekarzy. Czasami przez kilka tygodni by³o lepiej, jednak¿e pó¼niej pies "atakowa³" znowu. Eksperci uprzedzali: " Niektóre psy pozornie nie zaakceptuj± nigdy pozostawania samemu".

Odchylenia od normy w zachowaniu mo¿na z grubsza podzieliæ na kategorie, jednak ka¿dy przypadek trzeba oceniaæ indywidualnie, w zale¿no¶ci od ¼ród³a zaburzeñ i warunków, w jakich pies ¿yje. Psi psychologowie dziel± przyczyny wandalizmu lub koncertów ujadania na dwie kategorie: wynikaj±ce z nadmiernego przywi±zania lub zwi±zane ze sk³onno¶ci± do dominowania. Najczêstszym wyja¶nieniem tego rodzaju zaburzeñ jest np. strach psa przed opuszczeniem. Jednak¿e gdy obserwuje siê rozwój szczeniêcia, okazuje siê, ¿e skoro tylko otworzy oczy i uszy, bêdzie pozostawiane przez matkê samo na coraz d³u¿sze okresy, a przecie¿ ¿aden hodowca nie siedzi przy swoim miocie 16 godzin dziennie. W wieku 8 - 10 tygodni ka¿de szczeniê nabywa ju¿ tak¿e do¶wiadczeñ, ¿e to nie koniec ¶wiata je¶li czasami u¶nie gdzie¶ w ogrodzie samo, a potem, gdy siê obudzi, musi poszukaæ reszty rodziny. Nastêpnie ka¿dy m³ody pies d±¿y do tego, aby w wieku kilku miesiêcy stworzyæ samemu pewien dystans: coraz czê¶ciej ¶pi bez kontaktu cielesnego, pozwala innym chodziæ w³asnymi drogami i coraz bardziej oddala siê od grupy, aby poszukaæ przygód.

Bez w±tpienia potrzebuje on grupy - jako wyrazu jego socjalnej przynale¿no¶ci, jako miejsca jego duchowego rozwoju oraz jako gwarancji ochrony w przypadku konfliktu ze ¶wiatem zewnêtrznym. Partner lub partnerzy zapewniaj± psu w ró¿norodny sposób wewnêtrzn± pewno¶æ i równowagê, a¿eby móg³ siê w pe³ni rozwin±æ. Rodzi siê wiêc pytanie: sk±d mo¿e zakra¶æ siê strach przed opuszczeniem?

¬le socjalizowany u hodowcy, a po zmianie w³a¶ciciela zaniedbany pies, lubi awanturowaæ siê i ujadaæ, gdy jest pozostawiony sam. Jednak chyba nie dlatego, ¿e bole¶nie odczuwa nieobecno¶æ cz³owieka, z którym, z powodu braku do¶wiadczenia, nie zwi±za³ siê jeszcze zbyt intensywnie. Niestety nasz styl ¿ycia i codzienny po¶piech wp³ywaj± fatalnie na warunki ¿ycia naszych psów i s± czêsto ¼ród³em wielu problemów z ich zachowaniem. Brak stymulacji, zarówno psychicznej jak i fizycznej, a wiêc przebywanie psa samego przez d³ugie godziny, to czêsto przyczyny nerwowego zachowania. Gdy siê jednak mówi w³a¶cicielom, ¿e wiêkszo¶æ problemów ze z³ym zachowaniem siê psów mo¿na by rozwi±zaæ wysiadaj±c z samochodu i odk³adaj±c telefon, a w zamian zak³adaj±c dobre buty i raz dziennie id±c na porz±dny spacer, na którym pies przeszed³by siê miêdzy lud¼mi, a potem pobiega³by sobie do woli luzem - nie chc± wierzyæ - rozwi±zanie takie jest zbyt proste.

Nie wymawiajmy siê w tym momencie brakiem czasu oraz stwierdzeniem, ¿e przecie¿ nasza rodzina i ogród wystarcz±. Nie wielko¶æ "wiêzienia" ma tu chyba znaczenie?

Pies cierpi wiêc czêsto z powodu nieobecno¶ci swojego ludzkiego partnera, poniewa¿ sta³ siê on niezbêdny i jedyny. Je¶li wiêc nie oferuje siê ¶wie¿o wprowadzonemu szczeniêciu prawie wcale kontaktu z innymi osobami i osobnikami tego samego gatunku, ma on ma³o mo¿liwo¶ci zdobywania nowych informacji poza w³asnymi 4-ma ¶cianami, je¶li chroni siê go przed ka¿dym nowym do¶wiadczeniem i ka¿dym najmniejszym ryzykiem, a przy tym narzuca mu siê prawie nieprzerwanie g³askanie i swoj± uwagê w nadmiarze, bêdzie on wkrótce do tego stopnia wpatrzony w swojego w³a¶ciciela, ¿e ka¿da roz³±ka z pani± / panem bêdzie dla niego wielkim stresem. Poza tym stanie siê niepewny w obej¶ciu z innymi istotami i przestraszony przy opuszczeniu dobrze znanego ¶rodowiska. Pies bêdzie stara³ siê zredukowaæ ten stres przy pomocy wrodzonych sk³onno¶ci, a wiêc przez ci±g³e ujadanie i skowyczenie, nie zachowywanie czysto¶ci lub wandalizm.

Oczywi¶cie m³ody pies bezpo¶rednio po zmianie w³a¶ciciela potrzebuje obecno¶ci swojego nowego partnera jako nauczyciela, wzoru i pomocnika w powa¿nych sytuacjach, ale nie mo¿e on izolowaæ psa i wymazaæ z jego ¶wiadomo¶ci resztê ¶wiata. Tak¿e kontakt cielesny i uczucia z tym zwi±zane s± dla niego wa¿ne, ale z umiarem i w odpowiednio subtelnej formie, która sprawia mu przyjemno¶æ, a nie zaspokaja jedynie potrzeby cz³owieka - stale byæ potrzebnym i kochanym. Je¿eli psi strach polega g³ównie na uczuciu opuszczenia przez swojego w³a¶ciciela, nie wystarczy siê tylko od zwierzêcia odci±æ, lecz trzeba mu przy tym u³atwiæ, stopniowe rozwiniêcie pewno¶ci siebie, a¿eby móg³ poradziæ sobie ze ¶wiatem zewnêtrznym i z samodzielno¶ci±. Nie jest to takie proste i nie da siê zrealizowaæ w kilka tygodni, ale jest do zrobienia, zak³adaj±c, ¿e cz³owiek jest gotów do zmiany sposobu my¶lenia.


WPOJONA NADAKTYWNO¦Æ

Szczególnie w pierwszym okresie po przybyciu nowego szczeniêcia sk³aniaj± siê ludzie do tego, ¿eby zamiast oferowaæ mu, odpowiedni± do potrzeb i pojemno¶ci jego umys³u, porcjê sportu, zabawy i napiêcia, zasypuj± go wrêcz tym wszystkim, poniewa¿ sprawia im to / g³ównie na pocz±tku / wiele przyjemno¶ci.

Zamiast pog³êbiaæ to czego nauczy³o siê szczeniê w pocz±tkowym stadium rozwoju ( mianowicie od czasu do czasu zajmowaæ siê czym¶ w spokoju samemu, akceptowaæ siebie, ¿eby partnerzy - ludzie, tak jak dotychczas matka i rodzeñstwo, nie chcieli aby im czasami przeszkadzaæ ) nowi w³a¶ciciele, zachwyceni jego ¿±dz± czynu i wytrwa³o¶ci± , zachêcaj± do ci±g³ej zabawy, pozwalaj± porywaæ siê do kolejnej rundy szaleñstwa ,jeszcze raz rzucaj± pi³eczkê lub id± po raz kolejny na spacer. I naturalnie s± oni zachwyceni i pochlebia im, ¿e ten malec pod±¿a za nimi krok w krok dziko machaj±c ogonem. M³ody pies uczy siê wiêc, ¿e to czego od niego oczekuj± - to zawsze byæ w akcji. £atwo wiêc przewidzieæ, ¿e pies zmuszony do tego, aby byæ aktywnym do upad³ego, a jego wewnêtrzny motor nastawiony jest na najwy¿sze obroty, nawet wtedy musi zaspokoiæ swoj± nadaktywno¶æ, gdy cz³owiek nie ma ju¿ dla niego tak du¿o czasu , ochoty na zabawê i zostawia go, nagle i coraz czê¶ciej, samego w domu.

Oczywi¶cie cz³owiek jako przewodnik i partner powinien du¿o bawiæ siê ze szczeniêciem i popieraæ jego gotowo¶æ do nawi±zania kontaktu, jednak¿e powinien on tak¿e zrozumieæ, ¿e szczególnie w pocz±tkowym okresie do utrzymania wewnêtrznej równowagi nasz pies potrzebuje jeszcze du¿o spokoju , a jego mo¿liwo¶ci rozumienia s± dosyæ ograniczone.

Dla nadaktywnego awanturnika dewiza powinna brzmieæ : trzeba nauczyæ go znowu rozlu¼niaæ siê. Do tego mo¿e siê przyczyniæ uporz±dkowany przebieg dnia z jasnymi fazami aktywno¶ci i spokoju, a tak¿e przekonanie , ¿e koniec aktywno¶ci wcale nie musi oznaczaæ koñca zainteresowania i przychylno¶ci ze strony pani /pana. Wiê¼ powstaje i umacnia siê w koñcu nie tylko poprzez wspólne dzia³anie , lecz tak¿e poprzez zwyczajne przebywanie razem w spokojnej, roz³adowanej atmosferze.

Innym przypadkiem mo¿e byæ pies, któremu w³a¶ciciele stawiaj± ci±g³e wymagania. Pies taki staje siê wandalem pozostawiony sam, gdy¿ dopiero wtedy mo¿e daæ upust swoim naturalnym sk³onno¶ciom. Pierwszy krok do zmiany tego stanu rzeczy jest prosty - w³a¶ciciel powinien przypomnieæ sobie ³askawie o tym , na czym w³a¶ciwie powinno polegaæ psie ¿ycie. Wystarczy wiêc zapewniæ sensowne zajêcie i zadawalaj±ce zabawy, mo¿liwo¶æ regularnego wybiegania siê, kontaktu z innymi psami , odpowiedni± pracê przy partnerskiej wspó³pracy dwu - i czworono¿nego, i ju¿ wkrótce rzekomy wandal bêdzie s³odko drzema³ podczas okazjonalnej nieobecno¶ci pani /pana ( z akcentem na "okazjonaln±", poniewa¿ ¿aden pies nie wytrzyma codziennej, wielogodzinnej samotno¶ci ).


HIERARCHIA

Najczêstszym powodem niechêci czworonoga do zostawania samemu ( jednak rzadziej przez w³a¶cicieli psów rozwa¿anym ) jest hierarchia i zwi±zane z tym nieporozumienia. Czêsto pies ju¿ dawno zachowuje siê jak " szef" i tylko jego w³a¶ciciel jeszcze tego nie przejrza³. Bez wzglêdu na to czy " szef" pozuje nad±sany przed drzwiami do mieszkania , a jego zachowanie mówi " po moim trupie", czy te¿ zrezygnuje z bohaterskiej ¶mierci ¿eby zamiast tego skubn±æ za p³aszcz pana , uszczypn±æ w ³ydkê lub porz±dnie ugry¼æ - wiadomo¶æ zawsze jest jasna - niskiemu rang± cz³owiekowi jest surowo zabronione wychodzenie bez swojego " pana". Niektóre psy , gdy tylko zauwa¿± oznaki planowanego wyj¶cia bez nich , samodzielnie troszcz± siê o to, ¿eby ich cz³owiek w postrzêpionym p³aszczu z pokor± wykona³ polecenie " sied¼ i zostañ". Jednak wiêkszo¶æ czworono¿nych despotów najchêtniej trochê fiksuje: rozdzieraj±ce serce skowyczenie, skakanie, tarzanie siê na grzbiecie, oddawanie moczu, dr¿enie i wiele innych. Chodzi tu po prostu o przedstawienie odpowiedniego obrazu rozpaczy, ¿eby pani /pan przesunêli termin wyj¶cia , lub wziêli psa ze sob± , albo za³atwili poza domem wszystko z ponadd¼wiêkow± prêdko¶ci± ( oczywi¶cie z wielkim poczuciem winy ). I wszystko jedno, czy ten dyktator jest piszcz±cym karze³kiem czy rycz±c± " wag± ciê¿k±", jego w³a¶ciciel nie powinien d³u¿ej ignorowaæ rzeczywisto¶ci : ten pies go zwyczajnie gnêbi.

Niektórym ludziom jednak to siê podoba, lub przyznaj±, ¿e nie s± dobrym materia³em na szefa, inni próbuj±c odzyskaæ prawo do opuszczania domu w dowolnym czasie, szukaj± profesjonalnej pomocy -mediatora, który wprowadzi wojnê miêdzy psem a cz³owiekiem na woln± od niebezpieczeñstw i dobrze przemy¶lan± drogê.

Jak wstêpnie zauwa¿yli¶my s± na pewno niezliczone powody, dla których pies nie mo¿e zaakceptowaæ pozostawania samemu, a których nie odkrywa siê nigdy lub tylko przez szczê¶liwy przypadek. We¼my np. psa, który przy pierwszej paskudnej burzy w swym ¿yciu siedzi sam w domu, albo którego "kochane dzieci s±siada" doprowadzi³y do paniki przy pomocy straszaka lub petardy, lub s³ysza³ inne ekstremalnie g³o¶ne i nieprzyjemne d¼wiêki podczas bycia samemu ,a których nie umie sam przyporz±dkowaæ i zrozumieæ. Takie szczególne przypadki s± pó¿niej dla nas prawie niemo¿liwe do zrekonstruowania, chyba ¿e trafimy szczê¶liwie na wskazówkê, która doprowadzi nas na dobry ¶lad. Nale¿y wiêc rozwa¿yæ tego rodzaju mo¿liwo¶ci, przede wszystkim w przypadku psa o nieznanej wcze¶niejszej historii ¿ycia i przy ka¿dym, który zupe³nie niespodziewanie zapomina o swoim dobrym wychowaniu gdy zostaje sam.

Jednak¿e mimo tych wszystkich rozwa¿añ wiele przemawia za tym, ¿e g³ównym powodem problemów z pozostawianiem psa samego jest nieprawid³owe wychowanie.

ÆWICZMY JU¯ ZE SZCZENIÊCIEM.

Jak wiêc przyzwyczaiæ szczeniê do tego, ¿eby od czasu do czasu chêtnie rezygnowa³o z obecno¶ci cz³owieka? Odpowiednie wychowanie szczeniêcia powinno zacz±æ siê wkrótce, gdy poczuje siê ju¿ ono dobrze w nowym domu.

* Nale¿y sobie u¶wiadomiæ, ¿e ju¿ ma³e szczeniê wyczuwa i przejmuje nasze nastroje. Nie powinni¶my w nerwowej atmosferze pozostawiaæ psa samego. Gdy np. nadszed³ termin wizyty u dentysty, którego od dawna siê bali¶my, pies wyczuje, ¿e nasze wyj¶cie z domu po³±czone jest z lêkiem. Nale¿y prze³amaæ siê, by pozostaæ spokojnym i neutralnym, powiedzieæ psu krótko "zostañ" i zamkn±æ drzwi. Powstrzymajmy siê od d³ugich mów po¿egnalnych i napominania przed wyj¶ciem, bo pies i tak tego nie zrozumie, a obudzimy w nim tylko wra¿enie, ¿e mo¿e staæ siê co¶ z³ego.

* Przed naszym wyj¶ciem trzeba zatroszczyæ siê aby m³ody pies gruntownie siê wyszala³ ( na spacerze ).

* By³oby te¿ po¿±dane zaplanowanie naszej nieobecno¶ci tak, aby nie zostawa³ on d³u¿ej sam jak tylko do nastêpnego spaceru lub karmienia. W przeciwnym razie bêdzie on niespokojny, a swoje sprawy za³atwi w domu.

* Je¶li mimo tego typu powtórzeñ pies bêdzie podniecony, gdy tylko szykujemy siê do wyj¶cia, nale¿y spokojnie, ale ostro upomnieæ go ¿eby przesta³ skakaæ, piszczeæ i skowyczeæ. Ka¿da zatroskana lub pocieszaj±ca reakcja oznacza dla niego tylko, ¿e jest na w³a¶ciwej drodze: zamiast mniej prosiæ, ¿ebraæ i lamentowaæ, nasila jeszcze swoje dzia³ania. W tym momencie pies musi zrozumieæ, ¿e jego "triki" nie dzia³aj±, bo je¶li przedtem wystarczaj±co siê wybiega³ i dosta³ dowód naszego zainteresowania i przychylno¶ci - to brakuje mu teraz tylko ostrej komendy: "Odejd¼ na miejsce i zostañ".

* To, ¿e nie zostawiamy naszego psa od razu na kilka godzin samego, rozumie siê samo przez siê. W przeciwnym razie nale¿y mu daæ szansê, w razie potrzeby troszkê polamentowaæ i samemu doj¶æ do wniosku. ¿e to nic nie da. Wtedy najlepiej pojawiæ siê z powrotem, gdy pies spokojnie ¶pi.

* Wypadek, gdy m³ody pies podczas naszej nieobecno¶ci z¿ar³ but lub nasiusia³ w domu, pozostawmy bez komentarza. Karanie po fakcie jest bezu¿yteczne, a poza tym nasz powrót nie powinien byæ szczególnym wydarzeniem i kojarzyæ siê z obaw±. Nastêpnym razem zostawmy psu wiêcej zabawek, które mo¿e potarmosiæ i po¿uæ, i kontrolujmy czy podczas spaceru rzeczywi¶cie gruntownie siê za³atwi³.

* Dla naszej i jego pewno¶ci wybierzmy pomieszczenie, gdzie pies czuje siê dobrze i ufnie, i w którym nie ma rzeczy lub substancji, których zdemolowanie lub zjedzenie mo¿e nas kosztowaæ maj±tek, a jego - ¿ycie ( np. p³yny do czyszczenia, rozpuszczalniki, farby w tubach, lu¼no le¿±ce kable elektryczne i ³atwe do po³kniêcia plastikowe przedmioty ).

* M±drze by³oby poinformowaæ tak¿e ewentualnych s±siadów, ¿e zostawili¶my w³a¶nie swojego nowego psa samego. Ewentualny ha³as nie stanie siê przez to co prawda przyjemniejszy, ale dla ludzi bêdzie jasne, ¿e jeste¶my ¶wiadomi szczekania psa i ¿e nie jest nam obojêtny dokuczliwy dla wspó³mieszkañców ha³as. Te proste ¶rodki zapobiegawcze mog± znacznie przed³u¿yæ cierpliwo¶æ s±siadów.



REHABILITACJA DOROS£EGO PSA.

W wypadku gdy wychowali¶my ju¿ sobie psa, który sypia z nami w sypialni, bo zamkniêty gdzie indziej awanturuje siê, który chodzi za nami krok w krok po domu usi³uj±c wej¶æ nawet do toalety, a gdy zamkniemy drzwi skomli i drapie ( a wtedy najczê¶ciej dla ¶wiêtego spokoju otwieramy je ), nie wolno nam z³o¶ciæ siê na niego lecz mu wspó³czuæ. Sami doprowadzili¶my do tego, ¿e pies nie pozwala siê ani na chwilê zamkn±æ w innym pomieszczeniu ni¿ my i wolno mu chodziæ wszêdzie, gdzie chce. W rezultacie pies nie mo¿e znie¶æ samotno¶ci, traci panowanie nad sob± i staje siê nadmiernie pobudzony: kopie pod drzwiami, wskakuje na okno próbuj±c uciec, wyje, szczeka, gryzie cokolwiek, ¿eby roz³adowaæ napiêcie. Aby rehabilitacja tych przypadków zakoñczy³a siê sukcesem psi psycholog zaleca nastêpuj±ce postêpowanie:

1. Zmniejszenie pobudzenia ( przyczyna takiego postêpowania ).
2. Ochrona przez krótki czas przedmiotów przed zêbami psa ( gdy w grê wchodzi niszczycielstwo ).
3. Zmiana warunków tak, aby pies inaczej ni¿ dotychczas traktowa³ konieczno¶æ pozostawania samemu.


A jak to zastosowaæ w praktyce?

1. Aby zmniejszyæ napiêcie mo¿na zastosowaæ ¶rodki farmakologiczne lub homeopatyczne zalecone przez lekarza. Jednak¿e same ¶rodki uspokajaj±ce zamaskuj± tylko problem, a nie rozwi±¿± go.

2. Dobrym pomys³em na zwalczenie brudzenia w domu, niszczenia czy prób ucieczki jest zbudowanie ma³ego domowego keneliku. Psy bardzo lubi± spaæ w k±cie pokoju, pod ³aw± lub stolikiem szukaj±c "jaskini". Nie nale¿y interpretowaæ zamkniêcia psa w takim keneliku czy wiêkszej klatce jako zamkniêcia w wiêzieniu. Wbrew niektórym ludzkim wyobra¿eniom psy bardzo potrzebuj± bezpiecznego schronienia. Wstawmy klatkê najpierw do sypialni, w³ó¿my do ¶rodka psie pos³anie i ko¶æ lub inny smako³yk. Drzwi klatki niech bêd± otwarte, by pies móg³ swobodnie wchodziæ i wychodziæ, a¿ zaakceptuje klatkê jako przyjemne miejsce.

Drzwi mo¿na zamykaæ na krótko, gdy pies ¶pi lub gryzie ko¶æ. Zostawiajmy psa samego na krótko, tak, by móg³ upewniæ siê, ¿e podczas naszej nieobecno¶ci nic z³ego siê nie stanie. Wracaj±c do domu, gdzie nic nie zosta³o zniszczone i nie ma cuchn±cego prezenciku ( ma³o który pies brudzi we w³asnym gnie¼dzie ), mo¿emy psa ¶mia³o nagrodziæ. W ten sposób powstaje tradycja spokojnego wychodzenia z domu i sympatycznych powrotów, przeciwna dotychczasowej - przed wyj¶ciem pies by³ g³askany i pieszczony, a po powrocie dostawa³ lanie za wszystko co zniszczy³.

3. Najwa¿niejszy punkt terapii - doprowadzenie do tego, ¿eby pies zaakceptowa³ zamkniêcie w innym pokoju, gdy jeste¶my w domu. Przede wszystkim zaleca siê och³odzenie stosunków z psem. Nie musi byæ ignorowany, ale musi siê nauczyæ, ¿e nie wszystkie pomieszczenia w domu s± dla niego dostêpne.


¬ród³o problemów nie jest w tym, ¿e pies nie akceptuje zamkniêcia na d³ugo, lecz w tym, ¿e nie akceptuje go w ogóle. Kiedy pies zaczyna skomleæ i drapaæ w drzwi, nie biegnijmy jak dawniej by je otworzyæ, teraz drzwi maj± pozostaæ zamkniête. W przesz³o¶ci, co prawda pies by³ karany za drapanie, ale odnosi³ pewn± korzy¶æ - by³ wpuszczany. Jeden z psychologów - John Fisher doradza taki schemat postêpowania : id±c do kuchni po herbatê zatrzymaj siê w drzwiach i powiedz psu stanowczo "zostañ" ( och³odzenia stosunków ).

Zamknij drzwi, zrób spokojnie herbatê, we¼ smako³yk i wróæ. Powitaj psa serdecznie, daj mu smako³yk, pog³aszcz go ( ciep³y powrót ). Ca³a procedura zajmie nie wiêcej ni¿ 5 minut, ale bêdzie zupe³nie inna ni¿ ta, której do¶wiadcza³ do tej pory. Takie krótkie wypady to doskona³a okazja do zamkniêcia psu drzwi przed nosem, ch³odnego po¿egnania i ciep³ego powrotu. Pocz±tkowo pies protestuje, ale po kilku do¶wiadczeniach osi±gnie taki poziom skojarzeñ, ¿e bêdzie wrêcz czeka³ na zamkniêcie drzwi w przekonaniu, ¿e po ich otwarciu czekaj± go przyjemno¶ci. Teraz klatka, która sta³a siê sypialni± psa, mo¿e byæ przeniesiona do przedpokoju.

Pocz±tkowo otwarte drzwi do sypialni bêdzie mo¿na z czasem zamykaæ. W ten sposób ustanawia siê w domu terytoria zakazane dla psa. Ten sukces jest okupiony utrat± tak bliskich dot±d stosunków z psem, ale nie jest to zbyt wysoka cena za spokojne wychodzenie i powroty do domu. Nale¿y pamiêtaæ jednak, ¿e raz ustanowione zakazy terytorialne musz± byæ bezwzglêdnie przestrzegane.

Je¶li zale¿y nam na zrozumieniu w³asnych psów i nauczymy siê ju¿ patrzeæ na ¶wiat ich oczami, wspólne ¿ycie pod jednym dachem stanie siê znacznie ³atwiejsze i bardziej satysfakcjonuj±ce.


Beata Radomska
http://www.gorskafantazja.home.pl/




    data edycji: 2010.04.18 02:06
Zakaz kopiowania, rozpowszechniania czê¶ci lub ca³o¶ci bez zgody redakcji PSY24.PL.




komentarzy: 5         Dodaj komentarz

2010-08-10 12:44 | Magdou

Bardzo dziekuje za wszystkie rady!mam malego goldendoodle i nie bardzo wiedzialam co robic ale wszystkie artykuly sa wyjatkowe i bardzo mi pomagaja,mieszkam w Grecji i mam nadzieje,ze uda mi sie wychowac wyjatkowego psa



2010-08-05 15:01 | DRAPICHRUST

Wspania³a, bardzo m±dra i pouczaj±ca lektura!



2010-03-09 21:30 | Piotr

Mo¿na te¿ spróbowaæ klatki kennelowej dla psa.



2009-10-28 13:07 | KASIA

a na mojego nic nie dzia³a jak zostaje sam to warjuje i w wynik tegi siedzi teraz ze mn± w pracy :):):)



2009-03-13 12:20 | MONIKA
WSPANIALY ARTYKUL. TEGO POTRZEBOWAAM. OTWARLAM OCZY NA WIELE SPRAW. DZIEKUJE SERDECZNIE.N

Strona g³ówna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  Wspó³pracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Strona g³ówna  |  Redakcja  |  O wortalu PSY24.PL  |  Wspó³pracaReklama  |  Katalogi  |  Kontakt

Wszelkie prawa zastrze¿one © Agencja reklamowa idea4you.eu | System CMS | mapa witryny
| login statystyka